Szukaj
Konto

Prezydent po 100 dniach: "Po pierwsze Polska". Tłumy na wiecu

14.11.2025 18:35
Karol Nawrocki
Źródło: PAP Przemysław Piątkowski
Komentarzy: 0
W czasie spotkania z mieszkańcami Mińska Mazowieckiego Karol Nawrocki podkreślił, że całe pierwsze 100 dni jego urzędowania było konsekwentną realizacją zobowiązania: „po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy”.
Co musisz wiedzieć
  • Prezydent podsumował swoje pierwsze 100 dni
  • Zapewnił, że działa dla wszystkich obywateli
  • Odpowiedział na zarzuty o "wetomat"

 

Sto dni prezydentury i jasny kierunek

W piątek minęło 100 dni od zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta. Podczas wiecu w Mińsku Mazowieckim podkreślał, że każdy dzień tego okresu traktował jako pełne zobowiązanie wobec kraju i obywateli.

Po tych 100 dniach mam głębokie przekonanie, że każdy prezydent Polski i każda osoba w życiu publicznym, także premier, także ministrowie, pierwsze, co powinni mieć w swoim sercu, to miłość do Polski, bo polityka to nie jest zwykły zawód

- powiedział.

"Po pierwsze Polska" — prezydent powtarza zobowiązanie

Nawrocki zaznaczył, że idea, którą głosił w kampanii, towarzyszyła mu przy każdej decyzji.

Był realizacją nie tylko hasła z kampanii wyborczej, ale był także dla mnie zobowiązaniem. I zobowiązaniem było dla mnie to, że powtarzałem w każdej swojej decyzji: "po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy"

- mówił prezydent.

Zadeklarował, że tak rozumiana prezydentura będzie kontynuowana w kolejnych miesiącach i latach sprawowania urzędu.

Podziękowania i odpowiedź na zarzuty

Prezydent podziękował wyborcom za oddane głosy, a pozostałych zapewnił, że działa również w ich imieniu. Podkreślił, że priorytetem pozostaje bezpieczeństwo i dobrobyt wszystkich obywateli.

Dzisiaj jedno ze środowisk politycznych nazwało mnie "wetomatem". Jednak jest tam problem ze statystyką. Podpisałem 70 ustaw, a zawetowałem tych ustaw 13

- powiedział.

Wyjaśnił także, dlaczego niektóre projekty nie mogły liczyć na jego podpis.

Jeśli są ustawy dobre dla Polek i Polaków, to po prostu je podpisuje. Jeśli jednak parlament stara się mnie przekonać, żeby kolejne tarcze energetyczne obudować 96 stronami o tym, żeby ludziom pod domem stawiać wiatraki, to takiej ustawy podpisywać nie będę. Nie pozwalają mi na to ani urząd, ani inteligencja

- zaznaczył.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.11.2025 18:35
Źródło: wp.pl, PAP