Szukaj
Konto

Prezydent Andrzej Duda: Są ewidentne próby nacisku na PKW i Sąd Najwyższy

Prezydent Andrzej Duda
Źródło: PAP/Paweł Supernak
Komentarzy: 0
Prezydent Andrzej Duda zaapelował we wtorek do rodaków, by bacznie przyglądali się sytuacji, gdy pojawiają się głosy wzywające do ponownego przeliczenia głosów w wyborach prezydenckich i "nie pozwolili na to, by w Polsce naruszane były podstawowe zasady demokratyczne".
Co musisz wiedzieć
  • Obywatelski kandydat popierany przez PiS i Solidarność Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie
  • Informacja o zwycięstwie Karola Nawrockiego znajduje się na stronie Państwowej Komisji Wyborczej
  • Internetowe trolle związane z grupą Romana Giertycha kwestionują wyniki wyborów

 

W poniedziałek za pośrednictwem mediów społecznościowych prezydent Andrzej Duda opublikował oświadczenie ws. wyborów prezydenckich.

- Uwaga! Jest wrażenie, że postkomuniści do spółki z liberalno-lewicowymi chcą przekręcić ostatnie, rozstrzygnięte już wybory prezydenckie w Polsce i odebrać nam wolność wyboru.

Nie dajmy się, my wyborcy! Nie dajmy sobie odebrać tych resztek demokracji i wolności, które po 13 grudnia 2023 roku wciąż jeszcze zostały! Pilnujmy Polski!

- pisze Prezydent RP Andrzej Duda.

Andrzej Duda informuje o naciskach na PKW

Prezydent Andrzej Duda, który przebywa od poniedziałku w Malezji, był pytany o swoje wcześniejsze oświadczenie opublikowane w mediach społecznościowych. Na briefingu w Kuala Lumpur polski przywódca powiedział, że wpis był reakcją na "pewien rozszerzający się zdumiewający trend".

Nagle wywołuje się jakieś rzekome zafałszowania w przebiegu ostatnich wyborów

- zauważył Andrzej Duda.

Podkreślił, że podchodzi do sprawy bardzo spokojnie.

Ale kiedy czytam takie wypowiedzi jak pana (Romana) Giertycha czy Leszka Millera, wzywające do ponownego przeliczenia głosów - a jeden z tych panów pochodzi ze środowiska, które zawsze mówiło, że nieważne, kto głosuje, tylko kto liczy, czy też kto przeliczy głosy - dlatego zwracam uwagę rodakom, by bacznie się tej sytuacji przyglądali i nie pozwolili na to, by w Polsce naruszane były podstawowe zasady demokratyczne

- dodał Prezydent.

Zaznaczył, że wybory w Polsce się odbyły, a większości komisji wyborczych zasiadali także przedstawiciele sił związanych z obecną koalicja rządzącą, także w tych, w których obecnie podnoszone są wątpliwości.

Podkreślił, że do ta sama opcja polityczna odpowiada obecnie za rząd, większość parlamentarną, siły porządkowe i służby. Jak ocenił, można w tej sytuacji "mieć obawy co do realizacji standardów demokratycznych, zwłaszcza kiedy ewidentne są próby nacisku na PKW, próby wywierania nacisku na Sąd Najwyższy". Jak ocenił, taką próbą była też niedawna wypowiedź prof. Marka Safjana.

Dlatego zwróciłem się do moich rodaków, za pośrednictwem jednej z platform, aby zwrócili uwagę na to, co się dzieje, bo ta sytuacja może wyewoluować w złym kierunku

- ocenił.

Trolle Giertycha

Liczni przywódcy światowi pogratulowali już zwycięstwa Karolowi Nawrockiemu. Zrobili to również Ursula von der Leyen, Roberta Metsola, czy Emmanuel Macron. Jednak grupa trolli internetowych związanych z Romanem Giertychem, który przystąpił ostatnie do Platformy Obywatelskiej. sprawa wybuchła po umieszczeniu na wykopie obliczeń statystycznych nieznanego bliżej internauty, który ze wszystkiego się wycofał, usunął obliczenie jako niewiarygodne i obarczone błędem, oraz poprosił żeby się na niego nie powoływać.

Trolli, na czele z Giertychem to jednak nie powstrzymało.

Wicenaczelna "GW" nie ma wątpliwości

Aleksandra Sobczak, wiceredaktor naczelna "Gazety Wyborczej", na antenie TVN24 stwierdziła, że "nie ma wątpliwości co do tego, że Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie". Podkreśliła, iż uzyskał on o 369 591 głosów więcej niż Rafał Trzaskowski.

Nieprawidłowości? "To tylko setki głosów"

Według Sobczak skala uchybień jest marginalna: "dotyczy to najwyżej pojedynczych setek głosów". Jej zdaniem premier Donald Tusk słusznie chłodzi nastroje, by nie podsycać sporów.

Krytyka pod adresem Romana Giertycha

Sobczak w ostrych słowach oceniła działania mec. Romana Giertycha, nazywając go trollem internetowym. Słowa te wywołały hejt w mediach społecznościowych ze strony zwolenników Giertycha.

Karol Nawrocki wygrał i co do tego nie ma wątpliwości. Skala nieprawidłowości czy błędów zawinionych, to oczywiście trzeba rozliczyć, ona jest na tyle mała, że w żaden sposób nie może się przełożyć na zmianę wyniku wyborów, ale Donald Tusk słusznie tonuje te emocje, dlatego że ma w swoich szeregach trolli internetowych jak np. Roman Giertych, którzy zupełnie niepotrzebnie te emocje podsycają

- oświadczyła.

Druga tura wyborów prezydenckich

Kadencja prezydenta Andrzeja Dudy kończy się w sierpniu 2025 r. Wówczas władzę w Pałacu Prezydenckim przejmie prezydent elekt Karol Nawrocki.

W drugiej turze niedzielnych wyborów prezydenckich popierany przez PiS Karol Nawrocki uzyskał 50,89 proc. głosów. Kandydat KO Rafał Trzaskowski zdobył 49,11 proc. poparcia.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.06.2025 10:53
Źródło: PAP