Premier: "To przełomowy moment". Podpisano umowę z Koreańczykami ws. budowy CPK

Podczas zdalnej konferencji Polska i Korea Południowa podpisały porozumienie o współpracy. Kraje zadeklarowały współpracę nie tylko w ramach wymiany wiedzy podczas planowania i projektowania Centralnego Portu Komunikacyjnego, ale też na poziomie międzyrządowym: inwestycyjnym i gospodarczym. Podpisany dokument jest także istotnym krokiem w kierunku partnerstwa strategicznego z Koreą Południową przy budowie CPK.
Każdy wielki projekt ma swoje kamienie milowe. Dziś taki moment przełomowy nastał dla Centralnego Portu Komunikacyjnego. Podpisanie współpracy z koreańskim lotniskiem Incheon wprowadza budowę CPK w inny poziom realizacji
- powiedział premier Mateusz Morawiecki.
CPK - szansa rozwojowa i gospodarcza dla Polski
Centralny Port Komunikacyjny to planowany węzeł przesiadkowy między Warszawą i Łodzią. CPK połączy transport lotniczy, kolejowy i drogowy. W ramach tego projektu w odległości 37 km na zachód od stolicy, w miejscowości Stanisławów w gminie Baranów, zostanie wybudowany Port Lotniczy "Solidarność". To korzystna lokalizacja ze względu na bliskość Warszawy oraz odpowiednią wielkość terenu - ok. 3 000 hektarów.
Według dotychczasowych założeń, port w ramach pierwszego etapu będzie posiadał dwie drogi startowe o długości 4 000 m każda i możliwość obsłużenia około 45 mln pasażerów. Liczbę tę będzie można zwiększać poprzez kolejne inwestycje, pod które zostanie zabezpieczony teren.
CPK będzie posiadał stację kolejową zintegrowaną z portem lotniczym. Planowany czas podróży pociągiem z postojem na CPK i w centrum Warszawy to ok. 15 minut. Inwestycja pozwoli na stworzenie ponad 150 tys. nowych miejsc pracy.
Premier Mateusz Morawiecki podkreślił, że rozpoczęcie inwestycji to nowy rozdział w historii polskiej modernizacji i ważny krok w stronę wyczekiwanego odbicia gospodarczego.
Korea Południowa naszym doradcą strategicznym
Lotnisko Incheon będzie pełnić funkcję doradcy strategicznego, który zapewnia CPK wiedzę i doświadczenie niezbędne do zaplanowania i zaprojektowania nowego portu lotniczego. Eksperci z Korei Południowej pracują już w siedzibie spółki CPK.
Pierwszym elementem współpracy jest przygotowany przez przedstawicieli lotniska Incheon raport otwierający. Zawiera on szczegółowy opis kluczowych doświadczeń nabytych przez Incheon w ciągu 20-letniej praktyki. Stanowi punkt odniesienia do realizacji planu CPK.
Transfer wiedzy między Incheon i Centralnym Portem Komunikacyjnym już na etapie planowania i projektowania to dla nas ogromny skok rozwojowy
- podkreślił szef polskiego rządu.
Doświadczenia ekspertów z Korei Południowej dotyczą m.in. zarządzania portem, łączenia lotniska z koleją, podział inwestycji na etapy, otwarte podejście do innowacji, rozwój Airport City - w skład którego wejdą m.in. obiekty targowo-kongresowe, konferencyjne i biurowe. Propozycje Incheonu będą rozwijane w ścisłej współpracy z CPK. Kontrakt został zawarty na trzy lata, obejmuje okres planowania, projektowania i wykupu gruntów.
Współpraca, którą dziś rozpoczynamy, to połączenie wiedzy i ambicji, doświadczenia i potencjału
- podsumował podczas wideokonferencji premier Mateusz Morawiecki.
Incheon to główne międzynarodowe lotnisko Korei Południowej
Port lotniczy Incheon zajmuje czwarte miejsce na świecie w aktualnym rankingu Skytrax - prestiżowym zestawieniu najlepszych portów przesiadkowych świata. Lotnisko było budowane etapami, zostało otwarte w 2001 r. W fazie pierwszej powstały dwie równoległe drogi startowe, a port miał przepustowość 30 mln pasażerów i 1,7 mln ton towarów rocznie. W wyniku dynamicznego rozwoju rynku rząd Korei Południowej wdrażał kolejne etapy rozbudowy. W 2019 r. - przed wybuchem pandemii COVID-19 - Incheon obsłużył ponad 71 mln pasażerów, co stanowi 20. wynik na świecie, i 2,8 mln ton towarów (piąty wynik na kuli ziemskiej).
Prawnik: Żadnej zmiany nazwy CPK nie będzie
Nowa nazwa CPK. Kaczyński odpowiedział Tuskowi

Tusk ogłosił nową nazwę CPK

Wojewoda mazowiecki nadał rygor natychmiastowej wykonalności dla decyzji lokalizacyjnej CPK

Zarzuty wobec byłych ministrów. Morawiecki reaguje: „Donaldowi została tylko prokuratura”


