Praca u podstaw w XXI wieku. Jak wygląda współcześnie wolontariat pracowników?
28.08.2017 21:00

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W ramach wolontariatu pracownicy firm odnawiają świetlice, place zabaw, domy dziecka, uczą dzieci i młodzież podstaw ekonomii, przygotowują paczki z darami. Realizują tym samym hasło XIX wiecznych pozytywistów pracy u podstaw, z tą różnicą, że w działaniach wspierają ich pracodawcy.
Andrzej Berezowski
W drugiej połowie XIX wieku, po dwóch nieudanych powstaniach, w Polsce, zwłaszcza w literaturze, zaczął dominować pozytywizm. Przedstawiciele tego nurtu postulowali, aby rozpocząć tzw. pracę u podstaw. Idea zakładała, że kształcenie i leczenie przede wszystkim ubogich chłopów oraz zakładanie bibliotek we wsiach i dla mieszczan doprowadzi do podniesienia poziomu życia społeczeństwa polskiego. Czynić to mieli nieodpłatnie przedstawiciele wykształconej części społeczeństwa. Tych, którzy zdecydowali się pomagać ubogim, nazywano społecznikami. Dziś znacznie lepiej byłoby nazywać ich wolontariuszami. Historycy wskazują, że początek nowoczesnego wolontariatu miał miejsce w USA w XVIII wieku. Wówczas to Pensylwania zmagała się z pożarami. Aby zapobiec kataklizmowi, Benjamin Franklin, polityk i mąż stanu, zorganizował pierwszą ochotniczą straż pożarną. Podobnie jak dziś, ludzie, którzy zaciągali się do tej służby, nie pobierali wynagrodzenia. Byli wolontariuszami.

W drugiej połowie XIX wieku, po dwóch nieudanych powstaniach, w Polsce, zwłaszcza w literaturze, zaczął dominować pozytywizm. Przedstawiciele tego nurtu postulowali, aby rozpocząć tzw. pracę u podstaw. Idea zakładała, że kształcenie i leczenie przede wszystkim ubogich chłopów oraz zakładanie bibliotek we wsiach i dla mieszczan doprowadzi do podniesienia poziomu życia społeczeństwa polskiego. Czynić to mieli nieodpłatnie przedstawiciele wykształconej części społeczeństwa. Tych, którzy zdecydowali się pomagać ubogim, nazywano społecznikami. Dziś znacznie lepiej byłoby nazywać ich wolontariuszami. Historycy wskazują, że początek nowoczesnego wolontariatu miał miejsce w USA w XVIII wieku. Wówczas to Pensylwania zmagała się z pożarami. Aby zapobiec kataklizmowi, Benjamin Franklin, polityk i mąż stanu, zorganizował pierwszą ochotniczą straż pożarną. Podobnie jak dziś, ludzie, którzy zaciągali się do tej służby, nie pobierali wynagrodzenia. Byli wolontariuszami.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.08.2017 21:00
Kiedy ochrona cywilna przyjdzie na ratunek?
16.11.2017 09:00

Komentarzy: 0
We wtorek przed godziną 20 ziemia zatrzęsła się w środkowych Włoszech. Zginęło 309 osób. Był rok 2009. 24 sierpnia 2016 r. w rejonie Amatrice zginęło prawie 300 osób. Gdy na Półwyspie Apenińskim poruszy się ziemia, do pracy przystępuje ochrona cywilna. To ona ratuje ludzi i zapewnia poszkodowanym pomoc. Jej przedstawiciele informują też o liczbie zabitych i podejmowanych akcjach.
Czytaj więcej
Obrona cywilna: Drony odnajdą człowieka
15.11.2017 09:00

Komentarzy: 0
Przyszła powódź. Zalała średniej wielkości miasto. Ewakuowano mieszkańców. Lecz czy wszystkich? Nocą krążący nad miastem dron dostrzegł, że na dachu jednego z domów stoi kobieta. Natychmiast podjęto akcję ratowniczą. Przyleciał bezzałogowy helikopter i zabrał ją w bezpieczne miejsce. Ta historia może w przyszłości wydarzyć się naprawdę.
Czytaj więcej
Fotografie nagrobne - sztuka, która wzrusza wszystkich
03.11.2017 09:32
Prof. Andrzej Gil dla "TS": Planowana rekonstrukcja rządu to zabieg z zakresu public relations
02.11.2017 21:00
Układy zbiorowe pracy – chleb powszedni Europy Zachodniej
25.10.2017 21:00

Komentarzy: 0
Łotewscy pracownicy Laval un Partneri Ltd. budowali w Danii osiedle mieszkaniowe. O warunki ich pracy spytali duńscy związkowcy. Okazały się znacznie gorsze niż Duńczyków. Związki wezwały pracodawcę do negocjacji układu zbiorowego pracy, a gdy się nie zgodził, rozpoczęły akcję protestacyjną.
Czytaj więcej

