Obrona cywilna: Drony odnajdą człowieka

Przyszła powódź. Zalała średniej wielkości miasto. Ewakuowano mieszkańców. Lecz czy wszystkich? Nocą krążący nad miastem dron dostrzegł, że na dachu jednego z domów stoi kobieta. Natychmiast podjęto akcję ratowniczą. Przyleciał bezzałogowy helikopter i zabrał ją w bezpieczne miejsce. Ta historia może w przyszłości wydarzyć się naprawdę.
Andrzej Berezowski
Bezzałogowe systemy latające, popularnie zwane dronami, coraz śmielej wkraczają w przestrzeń powietrzną wielu krajów. I nie są to tylko zabawki, które można kupić w sklepie. Możliwość użycia takich systemów analizuje w Polsce straż pożarna, policja i inne służby niosące pomoc poszkodowanym w kataklizmach.
Mimo że bezzałogowe systemy latające były znane od lat (za taki system można uznać chociażby bomby V1, V2, V3) , to dopiero dziś rozważa się ich zastosowanie w lotnictwie cywilnym na szeroką skalę.
Drony ratują ludzi
Choć bezzałogowe systemy latające najbardziej znane są z zastosowań militarnych, coraz częściej wykorzystywane są do zadań cywilnych: badania stanu upraw, usług reklamowych, fotogrametrii, usług agrolotniczych, usług na potrzeby mediów i sztuki, testowania modeli maszyn załogowych, badań meteorologicznych i atmosfery oraz transportu ładunków. W artykułach naukowych wymienia się również szereg potencjalnych zastosowań służących bezpieczeństwu wewnętrznemu. Bezzałogowe systemy latające mogą zastąpić lotnictwo załogowe przy monitorowaniu lasów w celu ochrony przed pożarami oraz koordynowaniu akcji ratowniczych. Wyposażenie w kamery termowizyjne pozwoli na wykorzystanie ich zarówno w dzień, jak i w nocy, a wyposażenie w odpowiednie sensory pozwoli na wspieranie poszukiwania osób poszkodowanych w wyniku kataklizmów. Przy silnych trzęsieniach ziemi bezzałogowe drony mogą okazać się bardziej skuteczne niż lotnictwo tradycyjne, ponieważ są w stanie znacznie dłużej utrzymać się w powietrzu i bliżej zbliżyć się do miejsca katastrofy.

Bezzałogowe systemy latające, popularnie zwane dronami, coraz śmielej wkraczają w przestrzeń powietrzną wielu krajów. I nie są to tylko zabawki, które można kupić w sklepie. Możliwość użycia takich systemów analizuje w Polsce straż pożarna, policja i inne służby niosące pomoc poszkodowanym w kataklizmach.
Mimo że bezzałogowe systemy latające były znane od lat (za taki system można uznać chociażby bomby V1, V2, V3) , to dopiero dziś rozważa się ich zastosowanie w lotnictwie cywilnym na szeroką skalę.
Drony ratują ludzi
Choć bezzałogowe systemy latające najbardziej znane są z zastosowań militarnych, coraz częściej wykorzystywane są do zadań cywilnych: badania stanu upraw, usług reklamowych, fotogrametrii, usług agrolotniczych, usług na potrzeby mediów i sztuki, testowania modeli maszyn załogowych, badań meteorologicznych i atmosfery oraz transportu ładunków. W artykułach naukowych wymienia się również szereg potencjalnych zastosowań służących bezpieczeństwu wewnętrznemu. Bezzałogowe systemy latające mogą zastąpić lotnictwo załogowe przy monitorowaniu lasów w celu ochrony przed pożarami oraz koordynowaniu akcji ratowniczych. Wyposażenie w kamery termowizyjne pozwoli na wykorzystanie ich zarówno w dzień, jak i w nocy, a wyposażenie w odpowiednie sensory pozwoli na wspieranie poszukiwania osób poszkodowanych w wyniku kataklizmów. Przy silnych trzęsieniach ziemi bezzałogowe drony mogą okazać się bardziej skuteczne niż lotnictwo tradycyjne, ponieważ są w stanie znacznie dłużej utrzymać się w powietrzu i bliżej zbliżyć się do miejsca katastrofy.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 15.11.2017 10:00
Komentarze
Na terytorium Polski spadł dron z kamerą i napisami wykonanymi cyrylicą
09.05.2026 12:38
"Szczerze przepraszamy". Ukraińcy przyznają się do błędu
30.03.2026 19:51
Tajemniczy obiekt w lesie. Służby sprawdzają zawartość paczek
28.03.2026 15:23
Rosyjski dron uderzył w elektrownię w Estonii. Alarm w regionie
25.03.2026 12:51
Dron spadł na jednostkę wojskową w Leźnicy Wielkiej
06.02.2026 15:23

Komentarzy: 0
Oddział Żandarmerii Wojskowej w Łodzi prowadzi dochodzenie w sprawie małego bezzałogowego statku powietrznego, który 6 lutego br. spadł na teren 1 batalionu kawalerii powietrznej w Leźnicy Wielkiej, nie wyrządzając żadnych szkód. Obecnie trwają czynności procesowe na miejscu zdarzenia.
Czytaj więcej



