Fotografie nagrobne - sztuka, która wzrusza wszystkich
03.11.2017 09:32

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Na idących alejkami cmentarzy patrzą z nagrobnych fotografii oczy bliskich i nieznajomych. Od wieków ludzie umieszczając na nagrobkach portrety, a później fotografie, wyrażali uczucie do zmarłych.
Andrzej Berezowski
Tak uważa Marek Janczyk z Muzeum Historii Fotografii im. Walerego Rzewuskiego w Krakowie. - O fotografii nagrobkowej jako zjawisku społecznym można było mówić już w latach 60. XIX wieku, a więc bardzo szybko po wynalezieniu fotografii. Oczywiście, umieszczanie fotografii na nagrobkach było w tym czasie przywilejem ludzi zamożnych, a jednocześnie otwartych na nowoczesność. Warto pamiętać, że nie był to jedyny rodzaj fotografii poświęconej osobom zmarłym. Fotografowano zmarłych na marach oraz - co było rzeczą mało popularną na ziemiach polskich - inscenizowano portrety, na przykład rodziców ze zmarłym dzieckiem, upozowanym na śpiące - mówi w rozmowie z "TS".
Gorsza od rzeźby?
O fotografii funeralnej można przeczytać w jednym z numerów "Kuriera Warszawskiego", który pochodzi właśnie z lat 60. XIX wieku: "Po wielu cmentarzach naszych, często bardzo napotykać można nagrobki, z płaskorzeźbami przedstawiającymi wizerunki nieboszczyków. Na tutejszym Cmentarzu Powązkowskim mamy również kilka tego rodzaju popiersi, z których jedne odznaczają się podobieństwem, drugie zaś przeciwnie. Obecnie przeto w niektórych miejscach, na prostszą daleko myśl natrafiono, a to umieszczając fotografię zmarłego, oprawioną w ramki za szkłem na pomniku. Myśl ta rzeczywiście trafna, ale czy zdoła się upowszechnić o ile, czas to dopiero pokaże. Kto bowiem stawia pomniki, tego zapewne stać i na marmurowe popiersie, a łączyć fotografię z rzeźbą, jest to niejako lekceważyć ostatnią, nie podnosząc bynajmniej pierwszej".
Pierwsze zdjęcia umieszczane na nagrobkach były papierowymi odbitkami i ulegały szybko zniszczeniu, któremu nie mogła zapobiec ramka ani szkło, pod którym znajdowało się zdjęcie. Dużo bardziej odporne były podobizny wykonywane na porcelanie, których spora liczba z końca XIX wieku i początku XX wieku zachowała się do dzisiaj. Podobizny takie miały przeważnie kształt owalny i zazwyczaj ich autor był nieznany. Może wynikało to z niskiej oceny społecznej zarówno wytwórców, jak też odbiorców tych prac. W "Kurierze Warszawskim" pod koniec XIX wieku pisano: "Niechętny stosunek do fotografii nagrobkowej przetrwał w niektórych kręgach społecznych aż do chwili obecnej. Uważa się ją za niestosowną, drobnomieszczańską i w ogóle w złym guście, dlatego prawie nigdy nie pojawia się np. na grobach rodzin arystokratycznych".

Tak uważa Marek Janczyk z Muzeum Historii Fotografii im. Walerego Rzewuskiego w Krakowie. - O fotografii nagrobkowej jako zjawisku społecznym można było mówić już w latach 60. XIX wieku, a więc bardzo szybko po wynalezieniu fotografii. Oczywiście, umieszczanie fotografii na nagrobkach było w tym czasie przywilejem ludzi zamożnych, a jednocześnie otwartych na nowoczesność. Warto pamiętać, że nie był to jedyny rodzaj fotografii poświęconej osobom zmarłym. Fotografowano zmarłych na marach oraz - co było rzeczą mało popularną na ziemiach polskich - inscenizowano portrety, na przykład rodziców ze zmarłym dzieckiem, upozowanym na śpiące - mówi w rozmowie z "TS".
Gorsza od rzeźby?
O fotografii funeralnej można przeczytać w jednym z numerów "Kuriera Warszawskiego", który pochodzi właśnie z lat 60. XIX wieku: "Po wielu cmentarzach naszych, często bardzo napotykać można nagrobki, z płaskorzeźbami przedstawiającymi wizerunki nieboszczyków. Na tutejszym Cmentarzu Powązkowskim mamy również kilka tego rodzaju popiersi, z których jedne odznaczają się podobieństwem, drugie zaś przeciwnie. Obecnie przeto w niektórych miejscach, na prostszą daleko myśl natrafiono, a to umieszczając fotografię zmarłego, oprawioną w ramki za szkłem na pomniku. Myśl ta rzeczywiście trafna, ale czy zdoła się upowszechnić o ile, czas to dopiero pokaże. Kto bowiem stawia pomniki, tego zapewne stać i na marmurowe popiersie, a łączyć fotografię z rzeźbą, jest to niejako lekceważyć ostatnią, nie podnosząc bynajmniej pierwszej".
Pierwsze zdjęcia umieszczane na nagrobkach były papierowymi odbitkami i ulegały szybko zniszczeniu, któremu nie mogła zapobiec ramka ani szkło, pod którym znajdowało się zdjęcie. Dużo bardziej odporne były podobizny wykonywane na porcelanie, których spora liczba z końca XIX wieku i początku XX wieku zachowała się do dzisiaj. Podobizny takie miały przeważnie kształt owalny i zazwyczaj ich autor był nieznany. Może wynikało to z niskiej oceny społecznej zarówno wytwórców, jak też odbiorców tych prac. W "Kurierze Warszawskim" pod koniec XIX wieku pisano: "Niechętny stosunek do fotografii nagrobkowej przetrwał w niektórych kręgach społecznych aż do chwili obecnej. Uważa się ją za niestosowną, drobnomieszczańską i w ogóle w złym guście, dlatego prawie nigdy nie pojawia się np. na grobach rodzin arystokratycznych".


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.11.2017 09:32
Wystawa prac kronikarza Solidarności Tomasza Gutrego [Relacja]
10.03.2023 19:58
Jaki aparat ma nowy iPhone 14? Poznaj specyfikację urządzenia
08.12.2022 12:17

Komentarzy: 0
Robienie zdjęć to jedna z podstawowych funkcji każdego smartfona a jednocześnie funkcjonalność, po której możemy wyraźnie obserwować rozwój całej kategorii. Nic więc dziwnego, że producenci z każdym rokiem dążą do ulepszania funkcji fotograficznych swojego sprzętu. Nie inaczej jest w przypadku sprzętów Apple. Z każdą nową premierą kolejnego iPhone miłośnicy marki czekają na innowacje w zakresie fotografii. Jak to wygląda w przypadku iPhone 14? Pora to dokładnie przeanalizować.
Czytaj więcej
Tragiczne wieści z wyzwolonego Łymania. Odnaleziono zwłoki ponad 50 zamordowanych cywilów
05.10.2022 19:30

Komentarzy: 0
W wyzwolonym przez ukraińskie wojska mieście Łyman w północnej części obwodu donieckiego znaleziono masowy grób, w którym znajduje się ponad 50 ciał cywilów zamordowanych przez rosyjskich okupantów – poinformował w środę portal Hromadske.
Czytaj więcej
Skandal na Białorusi! Władze zniszczyły kolejny grób polskich żołnierzy [FOTO]
12.09.2022 16:17
KGHM otworzył Kwaterę Południową przy Żelaznym Moście
01.12.2021 12:10

Komentarzy: 0
KGHM zakończył rozbudowę Żelaznego Mostu o Kwaterę Południową. Dzięki inwestycji zbiornik stał się największym obiektem składowania odpadów poflotacyjnych w Europie. Spełnia też najwyższe standardy bezpieczeństwa. Rozbudowa pozwoli koncernowi na produkcję miedzi i innych wyrobów przez dalszych 20 lat.
Czytaj więcej

