Poważny wypadek Magdaleny Ogórek. Wyjawiła, dlaczego trafiła do szpitala

W styczniu br. media obiegła informacja, że dziennikarka TVP Info Magdalena Ogórek trafiła nagle do szpitala. Później poinformowała o tym za pomocą własnych mediów społecznościowych, gdzie opublikowała zdjęcie z SOR.
"Kochani, nagłe wydarzenie z potrzebą przyjazdu na SOR. Już jestem w domu, ale do piątku nie będzie mnie w pracy - muszę odpoczywać" - pisała wówczas Ogórek, choć nie przekazała, co dokładnie się stało.
Magdalena Ogórek zabrała głos
Teraz, w rozmowie z serwisem Plejada, zdradziła, dlaczego trafiła do szpitala. - Rzeczywiście wydarzył mi się wypadek z tej kategorii, z których człowiek nie chciałby, żeby się zdarzały, bo są zupełnie niepotrzebne - powiedziała dziennikarka.
W dużym skrócie — potknęłam się i niefrasobliwie uderzyłam głową o krawędź, bardzo ostrą i skończyło się wstrząsem mózgu, badaniami w szpitalu no i trzeba było trochę poleżeć, bo w głowie się kręci i wszystkie klasyczne objawy tego wstrząśnienia mi dolegały, więc musiałam trochę przeczekać. Za wszystkie wyrazy wsparcia bardzo dziękuję, bo one lawinowo spłynęły do mnie i to pozwoliło też szybko stanąć na nogi
- wytłumaczyła.
Magdalena Ogórek przekazała, że czuje się już dobrze i nie odczuwa bólu głowy. - To może nie bóle głowy, ale takie typowe mdłości i zawroty, bo to są chyba najbardziej takie charakterystyczne objawy, u mnie wystąpiły. Także wszystko już jest okej - dodała.
Dramatyczny wypadek w Pruszczu Gdańskim. Samochód dachował i potrącił pieszą
Wypadek z udziałem minister kultury. Prokuratura chce umorzyć sprawę

Groźny wypadek pod Warszawą. Są ranni
Samochód z pięcioma osobami wjechał pod pociąg towarowy. Trwa akcja służb

Kolejni funkcjonariusze BOR podejrzani w śledztwie dotyczącym wypadku premier Szydło


