Szukaj
Konto

Porażka prokuratury Żurka. Sąd Najwyższy odmówił uchyleniu immunitetu sędziemu Iwańcowi

10.09.2025 15:53
Ważne
Źródło: Grafika własna
Komentarzy: 0
Sąd Najwyższy nie wyraził zgody na uchylenie immunitetu sędziemu Jakubowi Iwańcowi. Sprawa, jak napisała sędzia Kamila Borszowska-Moszowska, dotyczyła rzekomego przekroczenia uprawnień, polegającego na ukrywaniu akt dyscyplinarnych, które później zostały siłowo przejęte przez Prokuraturę Krajową.
Co musisz wiedzieć

 

EndFragment

Sprawa sędziego Iwańca

Jak wskazała sędzia Kamila Borszowska-Moszowska, chodziło o:

"rzekome przekroczenie uprawnień przez sędziego, polegające na ukryciu akt dyscyplinarnych, które zostały następnie siłowo zabrane przez Prokuraturę Krajową poprzez rozprucie szaf w siedzibie KRS".

Zdarzenie to miało miejsce 3 lipca 2024 r. i jak twierdziła wówczas Prokuratura Krajowa, miało na celu "zabezpieczenie akt".

Reakcje środowiska sędziowskiego

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Sędziów "Sędziowie RP" podkreśliło, że decyzja Sądu Najwyższego to "kolejna porażka ministra sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka".

Jak nie idzie, to nie idzie, ale prawo zwycięża. Sąd Najwyższy przed minutą odmówił uchylenia immunitetu
sędziemu Jakubowi Iwańcowi.

- czytamy we wpisie na koncie X "Sędziów RP", gdzie podkreślono też, że w rozprawie wziął też udział sędzia Piotr Schab, "który rzekomo był odwołany przez Adama Bodnara" - czytamy we wpisie na platformie X. Bodnar odwołał go z funkcji Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych.

Głośna sprawa z lipca

W lipcu tego roku o s. Iwańcu pisał z kolei mec. Bartosz Lewandowski, który skomentował wówczas komunikat Ministerstwa Sprawiedliwości:
- "Pan Minister Adam Bodnar zdecydował się na rozprawienie z sędzią Jakubem Iwańcem i polecił ściganie go dyscyplinarnie"

Według Adama Bodnara, ówczesnego ministra sprawiedliwości, sędzia Iwaniec "prowadził działalność publiczną niedającą pogodzić się z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów".

Komunikat MS

W oficjalnym stanowisku resortu podkreślono wówczas: "W okresie, co najmniej, od sierpnia 2023 r. do 30 czerwca 2025 r., sędzia Jakub Iwaniec umieszczając na platformie społecznościowej X (wcześniej znanej jako Twitter) liczne wpisy, prowadził działalność publiczną niedającą pogodzić się z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów, mogącą również poniżyć i narazić wymienione w tych wpisach osoby na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu sędziego, czy też zajmowania stanowisk Ministra Sprawiedliwości i Podsekretarza Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 10.09.2025 15:53
Źródło: tysol.pl, X