Polacy popierają dekomunizację przestrzeni publicznej

Od początku marca do połowy listopada 2022 r. na terenie Polski zdemontowano już 25 z 60 komunistycznych obiektów propagandowych. Działania Instytutu Pamięci Narodowej spotkały się z pozytywnym oddźwiękiem społecznym co potwierdza raport Kantar Public zrealizowany na zlecenie IPN.
Na masową skalę tzw. "pomniki wdzięczności" Armii Czerwonej zaczęto budować w Polsce już w 1945 r. W tym zakresie dużą aktywność wykazywali komunistyczni działacze partyjni, dowódcy wojskowi i rozmaite instytucje propagandowe, w rodzaju Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej. Do wzniesienia wielu z nich przyczyniły się stacjonujące na ziemiach polskich jednostki Armii Czerwonej a później Armii Radzieckiej. Wiele monumentów usytuowano w taki sposób, aby stały się one istotnymi i trwałymi narzędziami komunistycznej propagandy(np. pomnik Włodzimierza Lenina w Nowej Hucie, stojący w latach 1973-1989).
Komuniści za pomocą monumentów poświęconych Armii Czerwonej zakłamywali historię stosunków polsko-sowieckich. Z powodu cenzury rolę wojsk sowieckich na ziemiach polskich w latach 1944-1945 przedstawiano wyłącznie jako wyzwoleńczą. Nie można było wspominać o napaści Związku Sowieckiego na Polskę 17 września 1939 r., sowieckiej okupacji wschodnich ziem II Rzeczypospolitej w latach 1939-1941, zbrodni katyńskiej, deportacjach Polaków w głąb ZSRS, masowych gwałtach dokonywanych podczas wojny przez czerwonoarmistów.
Te obiekty stanowią symbol systemu, który ręka w rękę z Adolfem Hitlerem rozpoczął II wojnę światową, a więc najtragiczniejszy konflikt w historii świata. Symbol systemu, który po 1945 r. zwasalizował i skolonizował połowę Europy na kolejne 45 lat.
Rozpad Związku Sowieckiego w 1990 r. i podjęte działania w kolejnych latach przez środowiska solidarnościowe i patriotyczne spowodowały, że pewna część komunistycznych obiektów propagandowych została usunięta z przestrzeni publicznej w Polsce. Jednak brak odpowiednich regulacji prawnych spowodował, że wiele "pomników wdzięczności" przetrwało do dzisiaj fałszując przekaz historyczny.
Dopiero uchwalona ustawa z dnia 1 kwietnia 2016 r. o zakazie propagowania komunizmu lub innego ustroju totalitarnego przez nazwy jednostek organizacyjnych, jednostek pomocniczych gminy, budowli, obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz pomniki regulowała wspomnianą kwestię. W opinii Instytutu Pamięci Narodowej obligatoryjnie powinny ulec usunięciu komunistyczne obiekty propagandowe poświęcone Armii Czerwonej tzw. pomniki wdzięczności, braterstwa, partyzantów sowieckich, pomniki poświęcone działaczom Polskiej Partii Robotniczej, Gwardii Ludowej/Armii Ludowej, Komunistycznej Partii Polski, funkcjonariuszom Polski Ludowej lub działaczom komunistycznym z innych państw. Ponadto pomniki poświęcone zwalczaniu Polskiego Podziemia Niepodległościowego po 1944 r. przez instytucje Polski Ludowej i ZSRS lub upamiętniające budowę obiektów z okazji rocznicy powstania PRL. Przez słowo pomnik należy rozumieć także: kopce, obeliski, kolumny, rzeźby, posągi, popiersia, kamienie pamiątkowe, płyty i tablice pamiątkowe, napisy i znaki.
Warto podkreślić, że ustawa nie ma zastosowania wobec pomników:
· niewystawionych na widok publiczny;
· znajdujących się na terenie cmentarzy albo innych miejsc spoczynku; wystawionych na widok publiczny w ramach działalności artystycznej, edukacyjnej, kolekcjonerskiej, naukowej lub o podobnym charakterze, w celu innym niż propagowanie ustroju totalitarnego;
· wpisanych - samodzielnie albo jako część większej całości - do rejestru zabytków.
Przyjęta ustawa nakładała na władze samorządowe obowiązek usunięcia z przestrzeni publicznej nazw i wszelkich symboli propagujących komunizm do 31 marca 2018 r. W sytuacji, gdy samorząd nie chciał podjąć takiej decyzji, sprawę mógł przejąć wojewoda i wydać zarządzenie zastępcze. Ustawa przyznała IPN funkcję ekspercką - doradczą wobec organów administracji samorządowej i wojewódzkiej (m.in. opiniowanie decyzji o usunięciu pomników niezgodnych z ustawą). Jednak dopiero zbrojna napaść Federacji Rosyjskiej na Ukrainę i odwołanie się rządzących w Rosji do najgorszych tradycji Związku Sowieckiego przyspieszyły proces dekomunizacji w Polsce oraz w niektórych państwach Europy Środkowo - Wschodniej.
Po apelu Prezesa IPN dr Karola Nawrockiego, z 4 marca 2022 r., z pozostałych w Polsce 60 komunistycznych obiektów propagandowych do połowy listopada zdemontowano 25, a usunięcia kolejnych są w planach. Należy podkreślić, że demontaż komunistycznych obiektów propagandowych spotkał się z pozytywną oceną Polaków. Przeprowadzone na początku listopada 2022 r. badania Kantar Public, na zlecenie IPN potwierdzają, że demontaż komunistycznych obiektów propagandowych w odczuciu społecznym jest działaniem właściwym (49% Polaków tak uważa). Za zdecydowanie niewłaściwe uważa go jedynie 11% badanych. Potrzebę takich działań widzi 43% badanych, jedynie 10% z nich uważa to za zdecydowanie niepotrzebne. Z kolei blisko połowa badanych - 45%, dobrze ocenia działania Instytutu Pamięci Narodowej związane z demontażem komunistycznych obiektów propagandowych lub innych miejsc poświęconych Armii Czerwonej, które są na terenie Polski. Jedynie 8% badanych zdecydowanie źle oceniło działania IPN.
Badanie opinii społecznej oraz oddźwięk jaki obserwujemy w mediach potwierdzają, że dekomunizacja przestrzeni publicznej w Polsce są odbierane pozytywnie. Lata zaniedbań doprowadziły do tego, że te obiekty nadal funkcjonują w naszym otoczeniu. Zachęcamy władze lokalne do podejmowania działań w celu ich usunięcia. Instytut Pamięci Narodowej wspiera te działania, zgodnie z ustawą z dnia 1 kwietnia 2016 r. Pragniemy przypomnieć, że przedmiotem ustawy są również inne obiekty propagandowe, tj. wspomniane wcześniej kopce, kolumny, rzeźby, posągi, popiersia, kamienie pamiątkowe, płyty i tablice pamiątkowe, napisy i znaki
Działania IPN w zakresie dekomunizacji nie są odosobnione i zapoczątkowały podobne inicjatywy w innych krajach. Po napaści Rosji na Ukrainę wiele państw, zwłaszcza kraje bałtyckie, zdecydowało, że sprawę demontażu tzw. pomników wdzięczności należy doprowadzić do końca. Rząd w Estonii zapowiedział, że zostanie usuniętych aż 400 pomników. Natomiast rząd łotewski w lipcu 2022 r. wydał pozwolenie na usunięcie 69 pomników i tablic pamiątkowych, gloryfikujących Armię Czerwoną. Podobne działania podjęła również Litwa, która obecnie usuwa pomniki sowieckie.
Dwa ważne pytania dotyczące przyszłości Polski
Dwa najważniejsze pytania dotyczące przyszłości Polski
Karol Nawrocki spotkał się z Viktorem Orbanem. "Witam w Budapeszcie"



