Szukaj
Konto

Podczas wojny 54 proc. mieszkańców polskich miast znajdzie się w strefie zagrożeń. Raport

17.11.2025 12:56
Wojsko
Źródło: fot. FB Sztab Generalny WP
Komentarzy: 0
Najnowszy raport BGK pokazuje, że ponad połowa mieszkańców dużych miast żyje na obszarach uznanych za zagrożone, choć wciąż stosunkowo odporne. Ryzyka dotyczą zarówno klimatu, jak i zdrowia, sytuacji humanitarnej oraz bezpieczeństwa militarnego.
Co musisz wiedzieć
  • 54 proc. mieszkańców miast na prawach powiatu żyje na terenach zagrożonych
  • BGK ocenia odporność na cztery typy ryzyk
  • Najbardziej narażony pozostaje przesmyk suwalski

 

Cztery kategorie zagrożeń w ocenie BGK

Bank Gospodarstwa Krajowego co roku przedstawia raport analizujący ryzyka, z jakimi muszą mierzyć się polskie miasta.

Autorzy uwzględniają cztery typy zagrożeń: naturalne, zdrowotne, humanitarne i militarne. Wskazują, które obszary wymagają szczególnej uwagi w planowaniu infrastrukturalnym i ochronie mieszkańców.

Ponad połowa mieszkańców dużych miast na terenach zagrożonych

54 proc. mieszkańców miast na prawach powiatu mieszka na terenach, które uważamy za względnie zagrożone

- czytamy w raporcie. W grupie miast uznanych za zagrożone, choć wciąż odporne, znalazły się m.in. Warszawa, Gdańsk, Poznań, Kraków, Wrocław, Krosno, Jaworzno i Ostrołęka. Eksperci tłumaczą, że wynika to z lokalizacji obiektów strategicznych.

Rosjanie bombardują głównie wielkie miasta i obiekty infrastrukturalne

- wskazuje dyrektor Mateusz Walewski.

Które miasta są najlepiej przygotowane?

W sumie 107 samorządów uzyskało ponadprzeciętną odporność we wszystkich czterech kategoriach. Liderem rankingu został Nowy Sącz.

Autorzy wyliczają, że ponad 15 mln Polaków żyje na terenach szczególnie odpornych, a 799 samorządów w skali kraju wykazało odporność powyżej przeciętnej.

300 tys. osób mieszka w gminach, które są we wszystkich czterech aspektach zagrożone bardziej niż wynika ze średniej w kraju, a jednocześnie mniej odporne

- podkreśla ekspert BGK.

Przesmyk suwalski najbardziej narażony w Europie

Raport zwraca uwagę, że kwestia zagrożeń militarnych jest ściśle związana z położeniem.

Ryzyko spada wraz ze zwiększeniem odległości od granicy Ukrainy

- wyjaśniają autorzy.

Jednocześnie przypominają, że przesmyk suwalski pozostaje "najbardziej narażonym miejscem w Europie", ponieważ jest jedynym lądowym korytarzem łączącym państwa NATO z krajami bałtyckimi i oddziela obwód kaliningradzki od Białorusi. To czyni go potencjalnym celem w przypadku konfliktu militarnego.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 17.11.2025 12:56
Źródło: RadioZet