Po premierze "Ryngrafu". Prof. Szwagrzyk: Stefan Olszewski był ideowcem, żołnierzem NSZ
02.10.2018 14:13

Komentarzy: 0
Udostępnij:
W kwietniu 2017 r. podczas pracz poszukiwawczych na Bródnie, przy ludzkich szczątkach znaleziono ryngraf. Film „Ryngraf”, wyreżyserowany przez Dorotę Kanię, redaktor naczelną Telewizji Republika i współautorkę książki „Resortowe Dzieci”, odpowiada na pytanie – „kim był właściciel tego przedmiotu?”. Okazuje się, że Stefan Olszewski na polecenie AK był funkcjonariuszem niemieckiej policji kryminalnej, zdekonspirowany przez Gestapo został skazany na karę śmierci, ocalał dzięki ofensywie Armii Czerwonej. Jednak już miesiąc później aresztowała go Bezpieka. Tuż po premierze dokumentu Mateusz Kosiński rozmawiał z koordynującym prace poszukiwawcze, wiceprezesem IPN-u prof. Krzysztofem Szwagrzykiem i reżyser Dorotą Kanią.
Tysol.pl: Jakie znaczenie ma to, że w tym przypadku znaleziono akurat ryngraf, przedmiot materialny, a nie same szczątki żołnierza?
Prof. Krzysztof Szwagrzyk: To szczególne znaczenie, bo odnalezienie przy szczątkach rzeczy osobistych, w tym wypadku ryngrafu, na którym ofiara, człowiek skazany na karę śmierci, mający świadomość, że zginie pozostawia po sobie szczególny ślad. Trudno znaleźć nawet właściwie określenie co znaleźliśmy - ryngraf, przedmiot, artefakt, wizytówkę, ostatnie pożegnanie? Każdy z nas powiedziałby, że wszystko po trochu. Rzadko zdarza się sytuacja, że przy ofierze znajdujemy rzecz osobistą o takim charakterze.
Tysol.pl: Jakie emocje towarzyszyły odczytywaniu treści ryngrafu, bo on przecież nie był zachowany w takiej formie…
Prof. Krzysztof Szwagrzyk: Nie, to był kawał rdzy. Zapewniam, że były to najwyższe emocje. Ściąganie poszczególnych warstw, odkrywanie, że tam znajduje się napis, że on ma sens, każdego kto w jakikolwiek sposób w tej sprawie uczestniczył poruszyło i to jest i będzie przeżycie, które zapamiętamy do końca życia.
Tysol.pl: Co świadczy o tym człowieku, że akurat pozostawił po sobie ryngraf?
Prof. Krzysztof Szwagrzyk: Żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych, wierny idei, człowiek, który nawet w obliczu śmierci, pisząc swoje nazwisko na tym ryngrafie postanowił także zamieścić informację o formacji w której służył.
Tysol.pl: Rolą IPN-u jest odszukiwanie szczątek i identyfikowanie ich, czy dziennikarze mają swoją rolę w przywracaniu pamięci?
Dorota Kania: Jeżeli chodzi o sprawy zbrodni komunistycznych, to co działo się w okresie stalinizmu i później, w latach 80-tych to jest to jak najbardziej temat na dziennikarstwo śledcza. To historie nie opublikowane, mające sporo białych plam. W tej chwili jest szansa, dzięki temu, że istnieje Instytut Pamięci Narodowej, pojawiły się środki i możliwości. Zachęcam innych dziennikarzy by zajęli się tą tematyką.
Prof. Krzysztof Szwagrzyk: To szczególne znaczenie, bo odnalezienie przy szczątkach rzeczy osobistych, w tym wypadku ryngrafu, na którym ofiara, człowiek skazany na karę śmierci, mający świadomość, że zginie pozostawia po sobie szczególny ślad. Trudno znaleźć nawet właściwie określenie co znaleźliśmy - ryngraf, przedmiot, artefakt, wizytówkę, ostatnie pożegnanie? Każdy z nas powiedziałby, że wszystko po trochu. Rzadko zdarza się sytuacja, że przy ofierze znajdujemy rzecz osobistą o takim charakterze.
Tysol.pl: Jakie emocje towarzyszyły odczytywaniu treści ryngrafu, bo on przecież nie był zachowany w takiej formie…
Prof. Krzysztof Szwagrzyk: Nie, to był kawał rdzy. Zapewniam, że były to najwyższe emocje. Ściąganie poszczególnych warstw, odkrywanie, że tam znajduje się napis, że on ma sens, każdego kto w jakikolwiek sposób w tej sprawie uczestniczył poruszyło i to jest i będzie przeżycie, które zapamiętamy do końca życia.
Tysol.pl: Co świadczy o tym człowieku, że akurat pozostawił po sobie ryngraf?
Prof. Krzysztof Szwagrzyk: Żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych, wierny idei, człowiek, który nawet w obliczu śmierci, pisząc swoje nazwisko na tym ryngrafie postanowił także zamieścić informację o formacji w której służył.
Tysol.pl: Rolą IPN-u jest odszukiwanie szczątek i identyfikowanie ich, czy dziennikarze mają swoją rolę w przywracaniu pamięci?
Dorota Kania: Jeżeli chodzi o sprawy zbrodni komunistycznych, to co działo się w okresie stalinizmu i później, w latach 80-tych to jest to jak najbardziej temat na dziennikarstwo śledcza. To historie nie opublikowane, mające sporo białych plam. W tej chwili jest szansa, dzięki temu, że istnieje Instytut Pamięci Narodowej, pojawiły się środki i możliwości. Zachęcam innych dziennikarzy by zajęli się tą tematyką.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.10.2018 14:13
17. Międzynarodowy Festiwal NNW zaprasza na filmową podróż ku wolności!
29.09.2025 10:22

Komentarzy: 0
Tegoroczna edycja festiwalu rozpocznie się już 2 października w Gdyni. Podczas czterech dni wydarzenia będzie można obejrzeć ponad 70 filmów fabularnych i dokumentalnych z całego świata. Projekcjom towarzyszą debaty, warsztaty, spotkania z twórcami oraz świadkami historii. WSTĘP WOLNY! Patronat medialny nad wydarzeniem objął portal Tysol.pl.
Czytaj więcej
Magazyn Anity Gargas: Skazał na śmierć polskiego żołnierza i nie poniósł żadnych konsekwencji
20.08.2025 11:07

Komentarzy: 0
22 dni - tyle zajęło komunistom schwytanie, skazanie na śmierć i wykonanie wyroku na Edwardzie Pytce - pilocie, który próbował wyrwać się ze stalinowskiego terroru. Ponad 1900 dni - tyle zajęła polskim sądom w III RP próba pociągnięcia do odpowiedzialności karnej stalinowskiego sędziego Bogdana Dzięcioła, który skazał Pytkę na śmierć. Z jakim rezultatem?
Czytaj więcej
Tadeusz Płużański: Zdrajca AK-owców, „demokrata”, major „Lawina”
08.05.2025 20:25
Konto X Doroty Kani zawieszone
21.03.2025 08:22
Odszkodowania dla "ofiar" Żołnierzy Wyklętych? Lewica złożyła w Sejmie projekt
20.03.2025 13:28

Komentarzy: 0
Projekt nowelizacji ustawy "o zadośćuczynieniu ofiarom i rodzinom ofiar przestępstw popełnionych na tle narodowościowym, religijnym lub rasowym w latach 1945–1946" został opublikowany w środę na stronach sejmowych. Projekt Lewicy przewiduje wypłatę 50 tys. zł odszkodowania osobom, które doznały uszczerbku na zdrowiu w wyniku działań podziemia niepodległościowego.
Czytaj więcej

