Piotr Walentynowicz: KOD usiłuje doprowadzić do zadymy, żeby zohydzić ludziom symbole "Solidarności"

Prezydent Gdańska mówił, że mała grupka związkowców zazwyczaj zakłócała państwowe uroczystości. Pan pamięta takie sytuacje?
- zapytała dziennikarka.
W uroczystościach, w których ja brałem udział nigdy nic takiego nie miało miejsca. Tam była rzesza ludzi ze sztandarami "Solidarności". Pan Paweł Adamowicz zdaje się zupełnie inaczej postrzegać otaczającą nas rzeczywistość. Słuchając jego wypowiedzi odnoszę wrażenie, że Pan Prezydent zdaje się celowo, bądź nie celowo, nie rozróżniać prowokacji od uroczystości
- mówił Piotr Walentynowicz.
Próba organizowania przez KOD Obchodów Sierpniowych to była prowokacja, dążenie do zadymy, po to żeby zohydzić ludziom te wartości i symbole, które przysługują temu ruchowi, który się zrodził i który stanął w obronie mojej babci, gdy ją zwolniono. Te wartości, walka o prawa pracownicze, to wszystko sprawiło na przestrzeni naszej polskiej historii, że nadal jesteśmy na mapie Polski. Z jakichś przyczyn chcą te ideały nam obrzydzić, zwalczyć, abyśmy nie stawiali ich sobie jako cele
- powiedział wnuk Anny Walentynowicz.
źródło: TVP Info

Przedstawiciele "S" w PG Silesia nie wpuszczeni na teren kopalni. Zobacz interwencję naszych dziennikarzy

Dziś Światowy Dzień Zdrowia. Maria Ochman: Dość nagonki na pracowników służby zdrowia
Nie żyje Kazimierz Lipiński, pierwszy przewodniczący leśnej Solidarności

„Dostaliśmy zakaz wejścia”. Przewodniczącego zakładowej "S" w PG Silesia nie wpuszczono na teren zakładu

Solidarność Walcowni Metali Nieżelaznych „Łabędy” w Gliwicach wynegocjowała podwyżki dla pracowników

