Operator sieci Plus z zarzutem bezpodstawnego podwyższania cen. UOKiK wydał komunikat

- UOKiK zarzuca Polkomtelowi naruszanie zbiorowych interesów konsumentów w usługach telefon na kartę (pre-paid).
- Operator sieci Plus miał bezpodstawnie pobierać opłaty za utrzymanie numeru w sieci i podwyższać ceny usług.
- UOKiK wskazuje na niepełne informowanie konsumentów o warunkach oferty już na etapie zakupu startera.
- Kara może sięgnąć nawet 10 proc obrotu firmy.
Zarzuty UOKiK wobec Polkomtela — kontekst sprawy
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zarzuca spółce Polkomtel naruszenie zbiorowych interesów konsumentów i stosowanie niedozwolonych postanowień umownych. Według urzędu, operator sieci Plus miał m.in. bezpodstawnie podwyższać i pobierać nieuprawnione opłaty za utrzymanie numeru w sieci.
Jakie opłaty i praktyki zakwestionował Urząd?
Jak przekazał urząd w poniedziałkowym komunikacie, Polkomtel, czyli operator sieci Plus, miał też przekazywać na starterze niepełną informację o warunkach usług. Przedsiębiorcy grozi kara do 10 proc. obrotu.
"Oferty telefonii na kartę z założenia mają zapewniać swobodę korzystania z usługi i wybór kwot zasilenia. Jest to tzw. system przedpłacony (pre-paid) - konsumenci kupują określoną wartość doładowania i dysponują tymi środkami według potrzeb. Tymczasem, klienci Polkomtel są obciążani dodatkowymi opłatami, które wpływają na możliwość korzystania z usług oraz podwyższonymi cenami wprowadzonymi jednostronnie podczas trwających zobowiązań. Prezes UOKiK postawił spółce zarzuty naruszenia zbiorowych interesów konsumentów i stosowania niedozwolonych postanowień umownych"
- ocenił cytowany w komunikacie prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Polkomtel - jak wynika z relacji Urzędu - w ofercie telefonii na kartę miał początkowo pobierać opłatę za brak aktywności na koncie w wysokości 3 zł, a następnie zastąpić ją opłatą za utrzymanie numeru w sieci - w kwocie 5 zł. By jej uniknąć konsument powinien wykonać jakąś aktywność zdefiniowaną przez spółkę, np. wykonać taką liczbę połączeń głosowych, wysłać tyle SMSów/MMSów lub skorzystać z takiej transmisji danych, żeby jego łączna aktywność wyniosła 5 zł.
- ING Bank Śląski wydal komunikat
- Pilny komunikat IMGW. Zagrożenie dla kilku województw
- Komunikat ZUS dla emerytów
- JSW na krawędzi. Pracownicy trzymają się za kieszenie
- PKO BP wydał komunikat
- Newsweek zaatakował Rymanowskiego. Jest odpowiedź
- Turcja reaguje na sankcje. Więcej ropy spoza Rosji
Informacje na starterach i zmiany w trakcie trwania umów
Klauzule dotyczące opłaty za utrzymanie numeru budzą zastrzeżenia Urzędu. "Konsumenci zmuszani są do płacenia za utrzymanie numeru w sieci. Tymczasem utrzymanie numeru jest obowiązkiem przedsiębiorcy, wynikającym z zawartej umowy. Opłata przypomina karę umowną za, według spółki, niepełne korzystanie z usług" - ocenił UOKiK.
Ponadto, analiza Urzędu wskazuje, że klienci, który do 6 lutego 2023 r. zawarli ze spółką umowy w modelu przedpłaconym, nie otrzymali treści zmian, np. wprowadzenie opłaty za utrzymanie numeru w sieci. Jednocześnie firma miała nie posiadać podstawy do jednostronnej modyfikacji cenników lub regulaminów. "Mimo to pobierała od nich tę opłatę" - spuentował UOKiK.
Urząd antymonopolowy stwierdził też, że Polkomtel miał jednostronnie zmieniać warunki trwających umów, podwyższając opłatę za minutę połączenia oraz krajową wysyłkę SMS i MMS w większości taryf na kartę. "Zmiany objęły również środki wcześniej zgromadzone na kontach klientów. To kolejna praktyka, którą spółka może naruszać zbiorowe interesy konsumentów " - przekonuje urząd.
UOKiK: Brak pełnej informacji przed zakupem startera
Zakwestionowano też sposób informowania przez firmę o opłacie za utrzymanie numeru na opakowaniach starterów w taryfach "Plus Elastyczna na Kartę", "Prosto na Kartę" oraz "Giga Plus".
"Konsumenci mogą nie wiedzieć, że taka opłata ich obowiązuje, ponieważ nie jest uwzględniona w warunkach przedstawionych na opakowaniu startera, które konsument widzi przed podjęciem decyzji o jego zakupie. Na zewnętrznej części starterów spółka nie podaje informacji o tej opłacie"
- poinformował UOKiK.
Jak dodał, przed zakupem konsument miał otrzymywać jedynie informację, że podsumowanie warunków umowy znajduje się na wewnętrznej stronie startera. Tym samym, żeby poznać wysokość i częstotliwość pobierania opłaty za utrzymanie numeru, trzeba było najpierw kupić starter i go rozpakować.
Konsekwencje dla Polkomtela - możliwa kara finansowa
"W ocenie Prezesa UOKiK informacje o opłacie za utrzymanie numeru, którą spółka może co miesiąc pobierać w określonych sytuacjach, w tym o jej wysokości, częstotliwości pobierania i okolicznościach uprawniających do jej pobierania, należy traktować jako istotną dla podjęcia decyzji dotyczącej umowy. Zaniechanie jej podania nie pozwala konsumentowi realnie oszacować opłacalności oferty i porównać ją z warunkami konkurencji"
- uważa UOKiK.
Za każdą kwestionowaną praktykę oraz stosowanie niedozwolonych postanowień umownych spółce Polkomtel grozi kara do 10 proc. obrotu.
Komentarze
UOKiK wydał pilny komunikat dla klientów Pekao SA. Bank musi wypłacić rekompensaty

Niepokojące wyniki kontroli UOKiK. Część produktów zostanie wycofana

Potężne uderzenie UOKiK w Netflixa. Możliwe zwroty pieniędzy dla użytkowników


