„One to kochają”. Ojciec prowadził piątkę dzieci na smyczy [WIDEO]

Na nagraniu widać, jak tata prowadzi swoje dzieci na smyczy. Obraz ten spotkał się z oburzeniem internautów. Wielu z nich skomentowało, że "to ludzie, a nie zwierzęta".
- Lepiej dmuchać na zimne. Gdybym miała tyle dzieci, zrobiłbym to samo - przyznała jedna z internautek.
Jordan Driskell nie widzi niczego złego w swoim pomyśle. W czasie rozmowy z dziennikarzami opowiedział, że dawniej używał wózków dziecięcych, jednak uznał, że za dużo z tym kłopotu. Kiedy wpadł na patent ze smyczą, rodzinne spacery stały się dla niego przyjemnością. Dodał również, że jego dzieci wcale nie narzekają.
- Dzieci są bardzo ciekawskie, chcą biegać i poznawać świat. Dla własnego spokoju ducha i zdrowia psychicznego używamy smyczy. Pozwala nam ona wyjść z domu bez stresu i robić fajne rzeczy jako rodzina. To było po prostu zbyt nieporęczne, żeby je zabrać ze sobą. Inną rzeczą jest to, że one chcą chodzić, kiedy idziemy w jakieś zatłoczone miejsca. Smycz daje im taką możliwość, a my ciągle mamy nad nimi kontrolę. One to kochają - mówił mężczyzna w rozmowie z today.com.
Wzruszające spotkanie w Belwederze. Dzieci poległych mundurowych odebrały dyplomy stypendialne
Ważny komunikat dla mieszkańców Krakowa

Zaczepiał dzieci, żeby zaspokoić pociąg seksualny. Został aresztowany
Ile będą kosztować darmowe posiłki w szkołach? Solidarność policzyła koszty

Co czwarte dziecko w Niemczech żyje z zasiłków. Duża część nie posiada niemieckiego obywatelstwa


