Szukaj
Konto

Obejrzała wystawę "Nasi chłopcy". Nie przebierała w słowach

14.07.2025 16:52
Natalia Nitek-Płażyńska, prezes Fundacji Łączy nas Polska
Źródło: fot. Fundacja Łączy nas Polska
Komentarzy: 0
Wystawa o żołnierzach III Rzeszy z terenów Pomorza Gdańskiego nazwana ''Nasi chłopcy'' wywołała ogromne oburzenie. Natalia Nitek-Płażyńska, wspólnie z gdańskimi radnymi Barbarą Imianowską i Andrzejem Skibą, postanowiła zobaczyć na własne oczy gdańską wystawę.
Co musisz wiedzieć

 

Skandaliczna nazwa wystawy w Gdańsku

W Muzeum Gdańska w ratuszu zaprezentowano ekspozycję "Nasi chłopcy" o mieszkańcach Pomorza Gdańskiego w armii III Rzeszy, współtworzoną z Muzeum II Wojny Światowej. Organizatorzy podkreślają, że pokaz ma ukazać trudne losy przymusowo wcielonych żołnierzy z regionu.

"Ekspozycja opowiada o losach dziesiątek tysięcy mieszkańców Pomorza, którzy - najczęściej pod przymusem - zostali wcieleni do armii III Rzeszy. To historia bliska, losy naszych sąsiadów, krewnych, przodków" - reklamuje wystawę miasto Gdańsk.

"Tytuł wystawy przenosi odpowiedzialność na Polaków"

Michał Rachoń, dyrektor programowy Telewizji Republika, ocenił na antenie, że "w zasadzie to tylko krok od stwierdzenia, że skoro «nasi chłopcy» w armii III Rzeszy, to Polacy odpowiadają za II wojnę światową".

Poseł Jan Kanthak stwierdził, że tytuł wystawy przenosi odpowiedzialność na Polaków i rozmywa winę Niemiec, a europoseł Tobiasz Bocheński nazwał ją "niebywałym poziomem zidiocenia i zdrady sprawy polskiej".

"Mam jedno pytanie do twórców tej ekspozycji: kogo dokładnie nazywacie «naszymi chłopcami»? Czy mówicie o tych, którzy mordowali polskich sąsiadów, nosząc mundur Wehrmachtu? Czy o tych, którzy z bronią w ręku wchodzili do polskich wsi, ładowali dzieci do wagonów i odsyłali je do Rzeszy?" - pyta na platformie X Jakub Roskosz.

Natalia Nitek-Płażyńska obejrzała wystawę "Nasi chłopcy"

Natalia Nitek-Płażyńska, wspólnie z gdańskimi radnymi Barbarą Imianowską i Andrzejem Skibą, postanowiła zobaczyć na własne oczy wystawę "Nasi chłopcy" w gdańskim ratuszu.

Sama nazwa "Nasi chłopcy" skłoniła nas do tego, aby wybrać się na tę kontrowersyjną wystawę. Mówi się o tej wystawie jako o czymś, co miałoby wybielać, relatywizować historię polsko-niemiecką. Sprawdziliśmy, zobaczyliśmy, przeczytaliśmy. Okazuje się, że te kontrowersje są absolutnie zasłużone

- oświadczyła radna sejmiku województwa pomorskiego Nitek-Płażyńska.

- Wchodzimy na wystawę i okazuje się, że cały czas przewija się taka informacja, takie lekkie, swobodne słownictwo dotyczące udziału Polaków w niemieckich wojskach. Mówi się o tym, że służyli, byli wcielani. To tak wygląda, jakby ci ludzie siedzieli, czekali na to, żeby zostać zabranym przez Niemców i walczyć po ich stronie. To oczywiste kłamstwo - dodała.

Nitek-Płażyńska przypomniała, że Polacy byli ofiarami niemieckiej, śmiercionośnej machiny podczas II wojny światowej. - Byli katowani, wywożeni, mordowani, wywożeni do obozów zagłady. Mali chłopcy byli mordowani tylko za to, że byli Polakami. To byli nasi chłopcy! Nie nazi chłopcy - zakończyła.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.07.2025 16:52
Źródło: X