Szukaj
Konto

Nowa narodowa strategia bezpieczeństwa USA. Łukasz Jasina: nie popadałbym w nadmierny entuzjazm

07.12.2025 12:08
Donald Trump
Źródło: EPA/BONNIE CASH / POOL Dostawca: PAP/EPA
Komentarzy: 0
Nowa strategia bezpieczeństwa USA wywołała w Polsce falę komentarzy, ale ekspert Łukasz Jasina studzi emocje. Zwraca uwagę, że dokument pokazuje kierunek myślenia Waszyngtonu, ale nie przesądza realnych działań Ameryki — i przestrzega, by nie popadać ani w panikę, ani w hurraoptymizm.
Co musisz wiedzieć
  • W nowej strategii bezpieczeństwa narodowego USA zmieniają priorytety - nowa strategia bezpieczeństwa przesuwa ciężar z Europy na Indo-Pacyfik, a Waszyngton oczekuje, że Europa sama zadba o obronę.
  • Stany Zjednoczone podkreślają wagę środkowo-wschodniej Europy i zapowiadają wsparcie oporu przeciwko obecnym europejskim elitom, które uważają za szkodliwe.
  • Nowa strategia USA wywołała dyskusję pośród ekspertów i komentatorów

 

Nastał w Polsce czas wielkiego czytania. Otóż 5 grudnia 2025 r. Biały Dom opublikował nową Strategię Bezpieczeństwa Narodowego USA, podpisaną przez prezydenta Donalda Trumpa . Co najciekawsze oryginalny tekst strategii został opublikowany z data listopadowa ale to zapewne drobiazg i żadne na-wiązanie do październikowego datowania listopadowej rewolucji.

Tak czy siak strategię teraz wszyscy czytają: od specjalistów marketingu politycznego, przez dziennikarzy i mediaworkerów aż po polityków. Pełno w ich wypowiedziach wniosków o charakterze ostatecznym - pełnych przekonania o zbliżającej się apokalipsie. Jak to w polskiej dyskusji więcej tam o naszym potencjalnym kryzysie i upadku niż o polityce strategicznej Stanów Zjednoczonych.

Dlaczego nie warto popadać w skrajne emocje?

Nie warto przywiązywać się do strategii, choćby formułowanych przez najdostojniejsze instytucje i najważniejsze ośrodki analityczne. Polityczne manifesty służące publikacji pisze się po to by coś (tu "masło maślane") "zamanifestować" i by takie strategie publikować. To jest ich cel najważniejszy. Najpierw przeprowadzić mniej lub bardziej tajną i szeroką dyskusję w przygotowującym ten dokument środowisku a później (już po wspomnianej dwa razy) publikacji oczekiwać na efekty dyskusji już jawnej toczącej się w środkach masowej komunikacji i środowiskach komentatorskich. Wierzcie mi pracowałem po stronie które zlecała pisanie takich dokumentów oraz po stronie piszącej takie dokumenty. Tak to się robi. Polityk a zwłaszcza polityk decyzyjny po pierwsze nigdy całej takiej produkcji nie przeczyta a po drugie nie jest nią w żaden sposób związany.

Nie oznacza to ze nie mamy ich czytać my - zwłaszcza jeżeli nie mamy dostępu do kręgosłupa polityki czyli informacji tajnych. Warto je wtedy jednak czytać ze zrozumieniem. Taki dokument jest odbiciem polityki i wiele informacji na temat zarysu polityki strategicznej ma być w nim nam przekazane. Po pierwsze nie mamy jednak w chwili obecnej żadnej pewności że strategiczna polityka USA potoczy się tak jak potoczy. Wbrew istniejącej w Polsce legendzie, że wszędzie poza naszym państwem istnieje ponadpartyjna zgoda co do uprawiania dyplomacji - w USA już tak nie jest. Ten kompromis w wielu sprawach się tam załamał. Aby opisane w nowej doktrynie sprawy wystąpiły następca Trumpa musi wygrać wybory w roku 2028.

Europa Środkowa w strategii USA — szansa czy złudzenie?

Wielu komentatorów przedstawia fałszywą różnicę - przed przyjęciem tego dokumentu Stany Zjednoczone dążyły do globalnej obecności a teraz zajmą się obroną swojego interesu. Nie jest to prawda, gdyż Ameryka zajmował się tym i przede wszystkim tym zawsze. Teraz po prostu zmniejszają się jej możliwości i zasoby. Musi więc wrócić niemalże do czasów "grubej pałki’. Theodore’a Roosevelta. Musi też (i jest to od inauguracji Trumpa jasne) odbudować swoja dominacje ekonomiczną, wojskową i polityczną. Czy się to uda? Zobaczymy już za kilka lat.

Nasz region jest tam wspomniany, ale nie popadałbym w nadmierny entuzjazm. Po pierwsze nie wiadomo jak sami te pozycje wykorzystamy - po drugie nasza, najbliższa dekada to konieczność balansowania miedzy pogrążoną w kryzysie Unią Europejską i jej dwoma mocarstwami: Francją i Niemcami, próba utrzymania Ameryki w jak największym zakresie w Europie oraz budowa naszej własnej siły. Polska jest państwem podzielonym i średnio nam się to może udać, ale parafrazując Lawrence’a z Arabii - ‚nic nie jest napisane".

[Łukasz Jasina jest byłym rzecznikiem polskiego MSZ]

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć" i FAQ, a także śródtytuły od Redakcji]

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy nowa strategia USA oznacza, że Ameryka wycofa się z Europy? Nie — dokument sygnalizuje zmianę priorytetów, ale nie przesądza o konkretnych decyzjach wojskowych.

Dlaczego USA skupiają się na Indo-Pacyfiku? To region rosnącej rywalizacji z Chinami, który Waszyngton uznaje dziś za kluczowy dla własnego bezpieczeństwa.

Czy Polska zyskała szczególne miejsce w amerykańskiej strategii? Region został zauważony, ale — jak podkreśla Łukasz Jasina — nie powinno to prowadzić do przesadnego entuzjazmu.

Czy strategia USA jest wiążąca dla przyszłych administracji? Nie — kolejny prezydent może ją zmienić, a politycy często nie stosują się do zapisów dokumentów strategicznych.

Jak powinna reagować Polska? Jasina podkreśla: najbliższe lata to czas trudnej równowagi między UE, USA i własną budową siły,

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.12.2025 12:08
Źródło: tysol.pl