Niezależny senator rezygnuje z mandatu? Wydał ostre oświadczenie

– Polityka jest obrzydliwa. To nie mój świat i błędem było wchodzenie w tę matnię – napisał na Facebooku niezależny senator Wadim Tyszkiewicz.
Wadim Tyszkiewicz to były wieloletni prezydent Nowej Soli. Od 2019 r. jest senatorem niezależnym, ale jak podkreśla, że "bliżej" mu do opozycji.
- Pośle Kaczyński, wraz ze swoją świtą, bądźcie przeklęci, za to, że tak bardzo skłóciliście i podzieliliście naród na dwa wrogie rozpalone, zwalczające się obozy, gotowe skoczyć sobie do gardeł przy pierwszej iskrze. Za to, że wczorajsi przyjaciele, są dzisiaj zaciętymi wrogami. Za to, że wykrzesaliście z Polaków ogromne pokłady wzajemnej nienawiści. Za to, że brat staje przeciw bratu. W końcu do krwi - napisał na Facebooku senator.
Zadeklarował również, że jest w stanie złożyć mandat senatora, bo jak twierdzi, "honor jest droższy od pieniędzy, funkcji czy stanowisk". - Wyrażam pełną gotowość rezygnacji ze swojego mandatu senatora w każdej chwili, jeśli tylko zjednoczona opozycja wyrazi taką wolę. (...) Jestem zwolennikiem aktywnej i skutecznej walki z tym złem, a nie tylko stosowania biernego oporu i kontestowania bezprawnych działań - twierdzi Tyszkiewicz.
- Pozdrawiam wszystkich moich sympatyków i przepraszam, jeśli Was zawiodłem. Nigdy nie myślałem, że jedna różnica zdań co do obranej drogi walki ze złem i brak przepływu informacji o zmianie strategii opozycji, może przekreślić całą moją pracę dla Polski i tysiące moich sukcesów i osiągnięć służących ludziom. Polityka jest obrzydliwa. To nie mój świat i błędem było wchodzenie w tę matnię - zakończył.
Czytaj również: PSL wyłamuje się z senackiej koalicji? Wymowne słowa Kosiniaka-Kamysza
Źródło: Facebook
kpa

- Pośle Kaczyński, wraz ze swoją świtą, bądźcie przeklęci, za to, że tak bardzo skłóciliście i podzieliliście naród na dwa wrogie rozpalone, zwalczające się obozy, gotowe skoczyć sobie do gardeł przy pierwszej iskrze. Za to, że wczorajsi przyjaciele, są dzisiaj zaciętymi wrogami. Za to, że wykrzesaliście z Polaków ogromne pokłady wzajemnej nienawiści. Za to, że brat staje przeciw bratu. W końcu do krwi - napisał na Facebooku senator.
Zadeklarował również, że jest w stanie złożyć mandat senatora, bo jak twierdzi, "honor jest droższy od pieniędzy, funkcji czy stanowisk". - Wyrażam pełną gotowość rezygnacji ze swojego mandatu senatora w każdej chwili, jeśli tylko zjednoczona opozycja wyrazi taką wolę. (...) Jestem zwolennikiem aktywnej i skutecznej walki z tym złem, a nie tylko stosowania biernego oporu i kontestowania bezprawnych działań - twierdzi Tyszkiewicz.
- Pozdrawiam wszystkich moich sympatyków i przepraszam, jeśli Was zawiodłem. Nigdy nie myślałem, że jedna różnica zdań co do obranej drogi walki ze złem i brak przepływu informacji o zmianie strategii opozycji, może przekreślić całą moją pracę dla Polski i tysiące moich sukcesów i osiągnięć służących ludziom. Polityka jest obrzydliwa. To nie mój świat i błędem było wchodzenie w tę matnię - zakończył.
Czytaj również: PSL wyłamuje się z senackiej koalicji? Wymowne słowa Kosiniaka-Kamysza
Źródło: Facebook
kpa


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Tagi
Data publikacji: 16.01.2020 15:09
Komentarze
Senat obcina budżet TK o ponad 9 mln zł. „Nowi sędziowie nie otrzymają wynagrodzeń”
08.01.2026 15:17
Pożyczka dla Ukrainy nie jest przesądzona. Potrzebna będzie zgoda prezydenta Nawrockiego
20.12.2025 13:15
Sejm uchwalił budżet na 2026 r.
05.12.2025 18:03
Zmiana na stanowisku marszałka Senatu? Grodzki zdradził stanowisko KO
07.11.2025 09:51

Komentarzy: 0
Jeśli nie zajdzie nic nieprzewidzianego w negocjacjach koalicyjnych, marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska zachowa swoje stanowisko także w drugiej połowie kadencji - powiedział PAP szef klubu senackiego KO i były marszałek Senatu Tomasz Grodzki.
Czytaj więcej
USA: Shutdown najdłuższy w historii. Donald Trump proponuje „opcję nuklearną”
04.11.2025 19:54

Komentarzy: 0
Amerykański Senat po raz 14. nie był w stanie we wtorek uchwalić prowizorium budżetowego; oznacza to, że trwający od 35 dni paraliż pracy rządu będzie najdłuższym w historii kraju. Tymczasem prezydent Donald Trump coraz silniej domaga się od Republikanów użycia „opcji nuklearnej”.
Czytaj więcej


