Niemieckie media uderzają w Karola Nawrockiego

- Thomas Urban nazywa odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego „bezprecedensowym afrontem”.
- Niemiecki publicysta krytykuje Zełenskiego za uhonorowanie UPA, ale zdecydowanie mocniej uderza w Karola Nawrockiego.
- Urban zarzuca polskiemu prezydentowi populizm, dyplomatyczną naiwność i działanie na szkodę interesów Polski.
Prezydent odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego
Prezydent Karol Nawrocki poinformował w piątek, że wobec zgody prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych nazwy "Bohaterów UPA", po konsultacji z Kapitułą Orderu Orła Białego, podjął decyzję o odebraniu tego odznaczenia Zełenskiemu.
Polski prezydent podkreślił, że ta decyzja "nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu" i "nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa". Dodał, że "nic się nie zmieniło" w kwestii wsparcia Ukrainy w walce z Rosją.
Prezydent Rzeczypospolitej jest wielkim mistrzem Orderu Orła Białego i ma obowiązek stać na straży honoru, tego najwyższego odznaczenia państwowego. Obowiązek ten spoczywa również na Kapitule Orderu Orła Białego. Dlatego wobec zgody prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy nazwy Bohaterów UPA, po konsultacji z Kapitułą, podjąłem decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy
– powiedział Karol Nawrocki w nagraniu zamieszczonym na platformie X.
Niemiecki dziennikarz: Decyzja Nawrockiego to „bezprecedensowy afront”
Niemiecki publicysta Thomas Urban opisuje odebranie Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego jako nowy punkt kulminacyjny napięcia w stosunkach polsko-ukraińskich. Decyzję polskiego prezydenta nazywa „bezprecedensowym afrontem”.
Urban przyznaje, że był to ze strony ukraińskiego przywódcy poważny błąd. „Wybór UPA na patrona formacji wojskowej jest nie tylko anachronizmem, lecz także wyjątkowo nierozsądną decyzją Zełenskiego” – pisze. Zaraz potem niemiecki autor uderza jednak w Karola Nawrockiego, którego określa jako polityka „ekstremalnie prawicowego”. Zarzuca mu, że działał dla poklasku środowisk nacjonalistycznych i publicznym ultimatum uniemożliwił polskiej dyplomacji znalezienie kompromisowego rozwiązania. Nawrocki „zamknął polskim dyplomatom wszelką drogę do poszukiwania za kulisami, wspólnie z urzędem prezydenckim w Kijowie, rozwiązania, które pozwoliłoby Zełenskiemu skorygować decyzję bez utraty twarzy” – ocenia Urban.
Autor sugeruje również, że doradcy polskiego prezydenta nie rozumieją podstawowych mechanizmów dyplomacji. „Najwyraźniej doradcy Nawrockiego nie wyjaśnili mu, że głowy państw i szefowie rządów zwykle nie reagują na publiczną presję z zagranicy” – stwierdza.
„Poważnie zaszkodził interesom Polski”
Zdaniem Urbana działanie Nawrockiego nie było pojedynczym incydentem, lecz kontynuacją strategii stosowanej już podczas kampanii prezydenckiej. „Już podczas kampanii wyborczej w ubiegłym roku stawiał akcenty antyukraińskie, a także antyniemieckie” – pisze niemiecki dziennikarz. Ocenia również, że „populistyczna szarża Nawrockiego doprowadziła do poważnego kryzysu między oboma sąsiednimi krajami”. Urban przekonuje, że prezydent działał przede wszystkim z myślą o krajowym sporze politycznym, a nie o strategicznych interesach Polski.
Chodziło mu jedynie o poklask ze strony obozu nacjonalistycznego, ostatecznie jednak poważnie zaszkodził interesom Polski, o czym świadczy również aplauz płynący z Moskwy
– czytamy.
Publicysta określa też Nawrockiego jako człowieka pozbawionego doświadczenia oraz wiedzy w zakresie polityki zagranicznej. W innym miejscu stwierdza, że polski prezydent „jawi się jako naiwniak w polityce zagranicznej”.
Jak Thomas Urban opisuje mordy na Wołyniu?
Thomas Urban opisuje wydarzenia na Wołyniu i w Galicji Wschodniej jako „masowe mordy po obu stronach, przy czym to Ukraińcy byli bezsprzecznie agresorami, a Polacy reagowali na to dopiero akcjami odwetowymi”. „Ostatecznie liczba polskich ofiar cywilnych, szacowana na 60–100 tys., była prawdopodobnie dwukrotnie większa niż liczba ofiar ukraińskich” – dodaje. Urban relacjonuje również argumentację władz w Kijowie.
W czasie II wojny światowej po prostu nie istniało państwo ukraińskie, więc absurdalne jest obarczanie dzisiejszej Republiki Ukrainy odpowiedzialnością za ówczesne zbrodnie
– przedstawia stanowisko Kijowa publicysta i dodaje, że„ Zełenski pochodzi z żydowskiej rodziny, której członkowie zginęli w Holokauście, i nie ma ideologicznie nic wspólnego z antypolskim i antysemicką UPA”.
Urban uderza w relacje Nawrockiego z Trumpem
W dalszej części artykułu autor krytykuje relacje Karola Nawrockiego z prezydentem USA Donaldem Trumpem. Pisze, że polski prezydent próbował przedstawiać się jako „fan Trumpa numer jeden w kraju”. Urban przywołuje również obecność Nawrockiego jako honorowego gościa na gali MMA zorganizowanej w ogrodzie Białego Domu. Według cytowanych przez niego komentarzy udział w takim wydarzeniu szkodził powadze urzędu prezydenta.
Udział w takich wulgarnych imprezach przynosi ujmę najwyższemu urzędowi państwowemu
– miały głosić komentarze przytaczane przez niemieckiego publicystę.
Komentarze
Mocny głos z Francji ws. Zełenskiego. Jordan Bardella jednoznacznie po stronie Polski

Prezydent: Polacy pokazali, jak głęboko Polska jest w naszym sercu

Karol Nawrocki mocno o decyzji ws. Zełenskiego. „Próg bólu został przekroczony”

Zełenski stracił order. Polski internet poparł Nawrockiego

Jan Zahradil: Świat zbyt długo zamykał oczy na brunatne źródła ukraińskiego odrodzenia







