Szukaj
Konto

Niemiecki tajny plan operacyjny - Bundeswehra bez żołnierzy

19.08.2024 11:02
Niemieccy żołnierze
Źródło: Wikipedia CC BY-SA 2,0 wodi
Komentarzy: 0
W momencie upadku Związku Radzieckiego niemiecka armia posiadała 495 000 żołnierzy, plus do 900 000 rezerwistów. Pod koniec maja 2024 roku w Bundeswehrze służyło 169 974 żołnierzy zawodowych (57 352) i tymczasowych (112 644). Łącznie z osobami odbywającymi ochotniczą służbę wojskową całkowita liczba żołnierzy wynosiła 179 987. Pracownicy cywilni zatrudnieni przez Bundeswehrę to obecnie 80 527 osób.

Ochotnicza służba wojskowa może być pełniona w pobliżu miejsca zamieszkania i skupia się przede wszystkim na zadaniach, które służą ochronie kraju i jego mieszkańców we własnym sąsiedztwie. Osoby odbywające ochotniczą służbę wojskową nie pełnią obowiązków poza granicami Niemiec.

W ramach celów wytyczonych politycznych Bundeswehra miała osiągnąć liczbę 200 000 żołnierzy i więcej, lecz w rzeczywistości ilość niemieckich żołnierzy z roku na rok mocno spada.

Czytaj również: Szokujące dane dot. przestępstw z użyciem noża na niemieckich dworcach

Niemcy nie będą walczyć na Wschodzie

Niemieckie kontyngenty zagraniczne po wycofaniu się z Afganistanu bardzo zmalały. Obecnie zaledwie 838 żołnierzy Bundeswehry jest bezpośrednio rozmieszczonych za granicą. Największy kontyngent żołnierzy niemieckich mieści się nadal w Kosowie, gdzie liczy on 300 osób.

Aby moc się, chociaż skutecznie bronić w przypadku napaści Niemcy pracują nad tzw. "Planem operacyjnym dla Niemiec". Ten tajny dokument opracowany przez ekspertów wojskowych wraz z przedstawicielami policji, straży pożarnej i przemysłu ma na celu połączenie wszystkich służb i struktur państwowo-prywatnych w momencie niebezpieczeństwa i przeprowadzenie koordynowanych akcji obrony państwa. - Niemcy nie będą państwem frontowym, ale będą ważnym węzłem komunikacyjnym dla NATO na przykład w przypadku rozmieszczania wojsk na linii frontu lub repatriacji rannych żołnierzy - mówi Hans-Dieter Müller, dowódca dowództwa kraju związkowego Nadrenia Północna-Westfalia.

Niemcy wychodzą z założenia, że nie będą walczyć na froncie wschodnim, tylko będą odpowiedzialni za rozmieszczenie i tranzyt jednostek sojuszniczych przez Niemcy w ramach wsparcia w zakresie zarządzania ruchem, zakwaterowania, wyżywienia, tankowania i problemów technicznych.

Czytaj także: Kłopoty Tuska. Będzie pozew

Niemieccy żołnierze nie będą Niemcami?

Od stycznia tego roku trwa w Niemczech dyskusja na temat konieczności posiadania niemieckiego obywatelstwa w służbie dla Bundeswehry.

My [Niemcy] nie bylibyśmy pierwszymi siłami zbrojnymi w Europie, które by to zrobiły. W naszym kraju są ludzie, którzy są drugim lub trzecim pokoleniem mieszkającym w Niemczech, ale nie mają jeszcze niemieckiego obywatelstwa

- powiedział szef niemieckiego MON Boris Pistorius niemieckim mediom.

Osób innego pochodzenia niż niemieckie, lecz posiadające niemieckie obywatelstwo, jest już 15% w Bundeswehrze. Większość z nich ma pochodzenie tureckie, afrykańskie, arabskie, a zwłaszcza rosyjsko-niemieckie.

Czytaj również: Zbigniew Kuźmiuk: Może dojść do finansowej katastrofy. Po lipcu aż 83 mld zł deficytu

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.08.2024 11:02
Źródło: tysol.pl