Szukaj
Konto

Niemiecki gigant zbrojeniowy wkracza do Polski. "Idealne miejsce"

27.02.2026 11:36
Niemiecka flaga - zdj. ilustracyjne
Źródło: fot. Pixabay/Pexels
Komentarzy: 0
Niemiecki koncern zbrojeniowy, producent przekładni Renk planuje wejście na polski rynek – zapowiedział prezes zarządu firmy z Augsburga Alexander Sagel w wywiadzie dla najnowszego wydania tygodnika "Der Spiegel".
Co musisz wiedzieć
  • Niemiecki producent zbrojeniowy Renk zapowiada wejście na polski rynek.
  • Koncern chce najpierw uruchomić w Polsce serwis i montaż podzespołów do czołgów.
  • W grze są inwestycje rzędu 500 mln euro w ciągu 4-5 lat oraz obsługa klientów z Polski, Ukrainy i państw bałtyckich.

 

Niemiecki gigant zbrojeniowy chce wejść do Polski

- Planujemy ekspansję dzięki nowym zakładom serwisu i produkcji, przede wszystkim na wschodzie Europy - powiedział "Spieglowi" Alexander Sagel. Jak dodał, jego koncern planuje "rozbudowę zdolności serwisowych i montażowych w Polsce". Renk zamierza początkowo serwisować skrzynie biegów, silniki i podwozia czołgów, a następnie rozpocząć produkcję nowego sprzętu.

- W ten sposób umożliwimy klientom w Polsce, Ukrainie i krajach bałtyckich skrócenie czasu reakcji (na ich potrzeby - przyp. red.) i pomożemy w utrzymaniu gotowości do działania - powiedział Sagel. W ciągu najbliższych czterech do pięciu lat Renk chce zainwestować 500 mln euro w rozbudowę mocy produkcyjnych, badania i rozwój produktów.

Szef koncernu uważa, że Polska to "idealne miejsce"

Niemiecki producent przekładni obsługuje niemiecką marynarkę wojenną oraz niemal wszystkich zachodnich producentów czołgów. Do odbiorców należą takie koncerny jak KNDS, Rheinmetall i Leonardo.

Jak ocenił Sagel w rozmowie ze "Spieglem", "Polska jest idealnym miejscem umożliwiającym bliższy kontakt z klientami w regionie". - W razie awarii czołgu w Polsce podczas manewrów albo w Ukrainie podczas walk trudno transportować go 2000 km do punktu naprawczego, a następnie, po pół roku, dostarczyć go z powrotem na miejsce - podkreślił.

Szef niemieckiego koncernu chwali także duże wydatki Polski na zbrojenia - w relacji do PKB największe ze wszystkich krajów NATO.

Tusk przekonuje: Pieniądze z SAFE nie odpłyną z Polski do Niemiec

Rząd przekonuje, że co najmniej 80 proc. z polskiej puli 43,7 mld euro z programu SAFE trafi do polskiego przemysłu zbrojeniowego. Mówił o tym w piątek, podczas konferencji prasowej, premier Donald Tusk.

- Chciałbym, żeby dotarło to też do naszych oponentów, ile ten osławiony niemiecki przemysł będzie korzystał na programie SAFE, który realizujemy w Polsce? To jest 0,37 procenta. I mówimy tutaj o firmie szwedzko-niemieckiej - powiedział.

Czym jest dla rządu "polski przemysł zbrojeniowy"? Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczki rządu ds. SAFE, podkreśliła w rozmowie z Radiem ZET, że mają być to firmy, które "produkują na terenie Polski, płacą podatki w Polsce, zatrudniają Polaków".

Zapytana, czy taka firma nie musi mieć polskiego kapitału, odparła krótko: - Nie, ważne, że wpływa na naszą gospodarkę.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 27.02.2026 11:36
Źródło: Der Spiegel / PAP