Niemcy w kłopocie. Kawa znika z półek sklepów

- Kawa znika z półek w Berlinie z powodu rosnącej liczby kradzieży.
- Straty niemieckich handlowców sięgają 200 mln euro rocznie.
- Sklepy stosują różne strategie - np. gabloty czy limity produktów na półkę.
Kawa znika z półek sklepów w Berlinie
Sieci Edeka, Lidl i Rewe usuwają kawę z ogólnodostępnych regałów, bo w Berlinie rośnie liczba kradzieży. W stolicy Niemiec jedynie w 2023 r. odnotowano blisko 40 tys. takich przypadków. Według gazety "Bild" straty sięgają 200 mln euro rocznie.
Nie robimy tego, by zirytować klientów. Ale jeśli nie podejmiemy działań, możemy nie być w stanie wypłacać pensji czy regulować rachunków. Dla nas to już nie tylko strata. To zagrożenie dla istnienia firmy
- tłumaczy Kristin Köbernik, właścicielka sklepu Edeka.
- Komunikat dla mieszkańców woj. śląskiego
- Pilny komunikat dla mieszkańców Warszawy
- Niepokojące doniesienia z granicy. Komunikat Straży Granicznej
- Pilny komunikat PLL LOT
- Pilny komunikat IMGW. Oto co nas czeka
- "Widziałem listę". Waldemar Żurek ministrem sprawiedliwości w nowym rządzie
- Bank Pekao S.A wydał komunikat
- Potężny skandal na Ukrainie. Sługa narodu stał się sługą korupcji
- Pilny komunikat dla mieszkańców Warszawy
Sklepy wdrażają różne strategie
W wielu placówkach obok pustych półek wiszą tylko zdjęcia produktów. Klienci muszą poprosić kasjera o wydanie towaru, który spoczywa pod kluczem w specjalnych gablotach.
Sieci wprowadzają także limity dwóch paczek danego rodzaju na półkę, systemy bramek czy zamykane regały.
Komentarze
Wybory w Berlinie. Są wyniki exit poll
Wybory w Berlinie. Zaczęło się od nietypowej wpadki

Wybory w Berlinie. Jest pierwszy ważny sygnał

Gen. Wroński: Niemcy przygotowują państwo do funkcjonowania podczas wojny

Niemiec stanie na czele Komitetu Wojskowego NATO. Pierwszy raz od ponad 20 lat


