Szukaj
Konto

Niemcy uderzają w OZE. Stawianie wiatraków: "Niepotrzebne i za drogie"

25.08.2025 13:08
Farma wiatrowa (zdj. ilustracyjne)
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
W niemieckiej debacie publicznej coraz częściej pojawiają się głosy krytykujące dotychczasowy kierunek transformacji energetycznej. Były polityk Zielonych i burmistrz Tybingi Boris Palme ocenił, że obecna polityka klimatyczna Niemiec przynosi więcej szkód niż korzyści i wymaga gruntownej zmiany podejścia. Do jego poglądów skłania się Leonhard Birnbaum, szef koncernu energetycznego E.ON, który stwierdził, że dotąd ignorowano koszty dla społeczeństwa, koncentrując się jedynie na politycznych celach klimatycznych.
Co musisz wiedzieć
  • Coraz więcej niemieckich ekspertów i polityków krytykuje transformację energetyczną jako nieefektywną i kosztowną.
  • Szef koncernu E.ON Leonhard Birnbaum ostrzega przed skutkami źle zaplanowanej rozbudowy OZE, która obciąża obywateli i gospodarkę wysokimi rachunkami za prąd.
  • Niemcy mają obecnie najwyższe ceny energii elektrycznej w Unii Europejskiej, a społeczeństwo coraz mocniej odczuwa skutki finansowe polityki klimatycznej.
  • Rośnie sceptycyzm Niemców wobec działań na rzecz klimatu - mniej obywateli czuje się za nie odpowiedzialnych, a wielu nie dostrzega korzyści z transformacji energetycznej.

 

"Model, który prowadzi do ubóstwa"

Boris Palmer, przytaczany przez portal biznesalert.pl, zaznaczył, że Niemcy zbliżają się do granic swoich możliwości gospodarczych, co prowadzi do napięć społecznych i utraty pozycji na arenie międzynarodowej. W jego opinii kraj nie może dalej pełnić roli kosztownego wzorca ochrony klimatu, jeśli nie przynosi to realnych korzyści ekonomicznych. Wezwał do rzetelnej oceny skutków transformacji i skupienia się na efektywności kosztowej. Podkreślił również, że świat nie chce naśladować modelu, który prowadzi do ubóstwa.

Polityczne cele klimatyczne

Podobną krytykę wygłosił szef koncernu energetycznego E.ON Leonhard Birnbaum. W swoim artykule dla "Die Welt" stwierdził, że realizacja niemieckiej transformacji energetycznej została przeprowadzona w sposób nieprzemyślany i zbyt drogi. Jego zdaniem ignorowano koszty dla społeczeństwa, koncentrując się jedynie na politycznych celach klimatycznych. Wskazał na chaotyczne inwestycje w odnawialne źródła energii - m.in. farmy wiatrowe i fotowoltaiczne - budowane w miejscach, gdzie nie są potrzebne, przy już przeciążonej infrastrukturze energetycznej.

Birnbaum ostrzegł, że mimo pozornie darmowych źródeł jak wiatr i słońce system staje się coraz bardziej kosztowny - a ciężar finansowy ponoszą obywatele i przedsiębiorstwa.

Dane Eurostatu

Dane Eurostatu z drugiej połowy 2024 r. pokazują, że Niemcy mają najwyższe ceny energii elektrycznej w UE - 39,4 eurocenta za kWh, podczas gdy np. na Węgrzech jest to 10,3 centa. Dodatkowo, według badania Ipsos z okazji Dnia Ziemi w 2025 r., rośnie sceptycyzm Niemców wobec walki ze zmianami klimatu. Tylko 53 proc. obywateli czuje się za nią odpowiedzialnych (w 2021 r. było to 69 proc.). Obawy dotyczą m.in. rosnących kosztów energii i braku realnych korzyści z transformacji - zarówno dla zdrowia, jak i rynku pracy.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.08.2025 13:08
Źródło: tysol.pl, biznesalert, Die Welt