Szukaj
Konto

Niemcy kłócą się o loty z Afgańczykami. "Nie przyjmować nowych, odesłać przestępców"

18.04.2025 10:15
CDU/CSU nie chce więcej żadnych lotów z Afganistanu do Niemiec. Zamiast nich „przestępcy powinni wrócić do Afganistanu”. 
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
W Niemczech trwa żywiołowa dyskusja na temat przylotu kolejnych grup Afgańczyków, którym w kraju grożą represje. Dalszym samolotom z przybyszami sprzeciwiają się politycy z CDU/CSU. Zieloni nazywają ich stanowisko "podłym". Tymczasem niemieckie media donoszą, że tamtejsza federalna policja już prowadzi śledztwo w sprawie kilku Afgańczyków, którzy w środę przybyli do kraju.

Nie chcą nowych Afgańczyków

Jak podaje portal dw.com, przylotowi kolejnej grupy Afgańczyków, którym rząd Niemiec obiecał pobyt, towarzyszy emocjonalna debata. Federalny program miał obejmować w tym przypadku obywateli, którym zagrażają rządy talibów. Kolejnym lotom z Afganistanu z uchodźcami sprzeciwiają szczególnie chadecy.

Jasno podkreślił to Jens Spahn, wiceprzewodniczący grupy parlamentarnej CDU/CSU.

"Każdy lot z Afganistanu jest silniejszym programem wsparcia partii AfD niż przewodniczenie jakiejkolwiek komisji"

- powiedział niedawno Spahn, cytowany przez dw.com. Dodał również, że w CDU/CSU nie chcą już więcej żadnych lotów z Afganistanu do Niemiec. Zamiast nich "przestępcy i niebezpieczni ludzie powinni wrócić do Afganistanu".

Z kolei ekspert ds. wewnętrznych CDU, Alexander Throm, przypomniał zapis w umowie koalicyjnej między CDU/CSU i SPD. Zgodnie z nią "w miarę możliwości zakończymy dobrowolne federalne programy przyjmowania uchodźców (na przykład z Afganistanu) i nie będziemy tworzyć żadnych nowych programów" - powiedział Throm. Jego zdaniem pełniąca obowiązki ministra spraw zagranicznych Annalena Baerbock "najwyraźniej chce tworzyć fakty przed objęciem urzędu przez nowy rząd federalny".

Zieloni: "To podłość"

Przeciwko krytyce chadeków występują Zieloni, którzy uważają, że takie opinie są "nie tylko głęboko podłe z ludzkiego punktu widzenia, ale także podważa zaufanie do niemieckiego państwa konstytucyjnego i złożonych przez nie obietnic".

"Większość dokumentów jest sfałszowana"

Zwolennicy lotów z Afganistanu zastrzegają, że wszyscy przylatujący do Niemiec, zgodnie z federalnym programem, są szczegółowo weryfikowani jeszcze przed podróżą do kraju. Tymczasem niemieckie media donoszą, że Policja Federalna już rozpoczęła śledztwo w sprawie kilku Afgańczyków, którzy w środę wieczorem przybyli do kraju po otrzymaniu obietnicy wjazdu. Na pokładzie samolotu, który wylądował w Lipsku było 138 Afgańczyków.

Niemiecka Agencja Prasowa, przytaczana przez portal Tag24, dowiedziała się od służb bezpieczeństwa, że ​​większość dokumentów jest sfałszowana. Media zaznaczają przy tym, że służby odnotowały w tym przypadku "wszelkie nieprawidłowości w dokumentacji procedury wizowej".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 18.04.2025 10:15
Źródło: tysol.pl, dw.com, tag24