Nie żyje Marian Marzyński, znany reżyser i dokumentalista

Marzyński był zdobywcą wielu wybitnych nagród, m.in. "Złotego Smoka", "Lajkonika", czy "Emmy". Do śmierci przebywał na Florydzie w Stanach Zjednoczonych, gdzie poświęcał się swojej pasji.
Nie żyje Marian Marzyński
Marian Marzyński został nagrodzony za swój pierwszy dokument "Powrót statku", za który otrzymał nagrodę "Złotego Smoka", a następnie "Złotego Lajkonika". Za całokształt twórczości na 23. Międzynarodowym Festiwalu Filmów Dokumentalnych "Off Cinema" w Poznaniu zdobył nagrodę "Platynowy Zamek".
Swoją karierę dokumentalisty rozpoczął w Polskim Radiu w latach 50. Został zapamiętany również jako reporter telewizyjny oraz twórca popularnych programów telewizyjnych, takich jak "Turniej miast", "Lot" i "Wszyscy jesteśmy sędziami".
Stworzył również wiele innych znanych i lubianych filmów m.in. "Pożegnanie z ojczyzną" (1964 r.), "Nigdy nie zapomnij kłamać" (2013 r.), "Powrót do Polski" (1980 r.), "Stetl" (1996 r.), czy "Zakłady na loterii" (1990 r.).
- Musisz zrozumieć, że ja jestem dzieckiem getta warszawskiego, że myśmy przeżyli znacznie gorszy covid - nazywał się tyfus i że jedni przeżyli, drudzy nie przeżyli - śmierć, stratę rodzin. Więc w momencie, kiedy Gomułka mówi mi, że ja mam możliwość wyjazdu z Polski, jeżeli będę chciał, ja przynajmniej, ja 32-letni, nie uważam, że wali mi się sufit. 50-60- letni komunista Żyd przyjmuje to jako tragedię życiową. Dla mnie jest to początek przygody, bo ja mam teorię, że jeśli ktoś mnie nie chce gdziekolwiek w pracy w kraju, to znaczy, że się nie poznał na mnie. Wobec tego to jest jego problem - mówił Marzyński w jednym z ostatnich wywiadów.
Nie żyje aktor Chuck Norris
Nie żyje polski medalista olimpijski
Klub przekazał smutną wiadomość. Nie żyje 31-letni piłkarz
Nie żyje wieloletni burmistrz. Prokuratura bada okoliczności
Tajemnicza śmierć prokuratora Hopa. Dlaczego autopsję wykonano dopiero po pięciu dniach?




