Nie żyje gwiazda programu „Taniec z gwiazdami”. Ten wpis łamie serce

Robin Windsor od dziecka pasjonował się tańcem. W wieku 30 lat dołączył do telewizyjnego show "Strictly Come Dancing", czyli pierwowzoru formatu "Dancing with the Stars" i zyskał ogromną popularność. Brał również udział w spektaklu "Come What May".
Z ciężkim sercem ogłaszamy tragiczną śmierć naszego ukochanego przyjaciela, Robina Windsora. Obecność Robina w "Come What May" była czymś więcej niż tylko występem. To było ucieleśnienie pasji, wdzięku i czystego talentu. Jego niezwykła umiejętność wyrażania emocji poprzez ruch zawsze urzekała publiczność, zapierając dech w piersiach przy każdym występie. Oprócz wyjątkowego tańca tętniący życiem duch Robina zawsze rozświetlał pomieszczenie, wypełniając próby i występy ogromną energią. Jego śmiech był zaraźliwy, a życzliwość bezgraniczna
- oświadczyli w lutym bliscy tancerza.
CZYTAJ TAKŻE: Pałac Buckingham. Książę Harry został wyrzucony z domu
CZYTAJ TAKŻE: "Z przykrością informuję". Świątek wycofała się z gry
Ten wpis łamie serce
Tymczasem wczoraj jego przyjaciółka i tancerka opublikowała wczoraj poruszający wpis.
9 lat temu razem z Robinem Windsorem tańczyliśmy w Londynie nasz charleston zbierając fundusze na "The Stars of Hope". Wspaniała noc i piękne wspomnienia
- napisała Anna Kennedy.
Wciąż nie mogę uwierzyć, że odszedł, nigdy go nie zapomnę
- pisała wcześniej o zmarłym tancerzu.
Brytyjski program "Strictly Come Dancing" jest inspiracją dla polskiej wersji. "Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami" to polski telewizyjny program rozrywkowy oparty na formacie "Dancing with the Stars" (powstałym na bazie brytyjskiego "Strictly Come Dancing") emitowany w latach 2005-2011 na antenie telewizji TVN (jako "Taniec z gwiazdami") oraz w latach 2014-2022 i od 2024 na antenie telewizji Polsat.

Znany dziennikarz Gazety Wyborczej dołącza do Kanału Zero




