Szukaj
Konto

Nawrocki zaapelował do Zełenskiego: Polska oczekuje pełnoskalowych ekshumacji ofiar Rzezi Wołyńskiej

12.07.2025 08:02
Karol Nawrocki
Źródło: Wojtek Jargiło/PAP
Komentarzy: 0
11 lipca w Chełmie, w trakcie uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Ludobójstwa OUN-UPA, Karol Nawrocki – prezydent-elekt Rzeczypospolitej Polskiej – wygłosił mocne i jednoznaczne wystąpienie. Oddając hołd 120 tysiącom Polaków bestialsko zamordowanych przez ukraińskich nacjonalistów w latach 1939–1945, przypomniał, że polskie ofiary czekają do dziś na godny pochówek, a ich bliscy – na prawdę i sprawiedliwość.
Co musisz wiedzieć
  • Prezydent-elekt RP apeluje do Zełenskiego: ekshumacje ofiar Wołynia to fundament polsko-ukraińskiego pojednania.
  • Rzeź Wołyńska to 120 tys. bestialsko zamordowanych Polaków. Polska nie zapomni, dopóki nie będzie grobów i krzyży.
  • To nie zemsta, ale obowiązek: pamięć, prawda i godny pochówek należą się każdej ofierze.

 

Prezydent-elekt odwołał się do pamięci historycznej: wymienił tragiczne miejsca, jak Parośla, Aleksandrówka, Lipniki, Ostrówki i Równe. Przypomniał o "Krwawych Niedzielach" i dzieciach zamordowanych w kołyskach. Opowiedział o zniszczeniu 1500 polskich wsi i podkreślił, że każde milczenie o tej zbrodni to hańba dla cywilizacji.

Karol Nawrocki zaapelował do Zełenskiego: Polska oczekuje masowych ekshumacji ofiar Rzezi Wołyńskiej

W swojej przemowie skierował bezpośredni apel do prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego: Polska oczekuje zgody na pełnoskalowe ekshumacje na Wołyniu. Podkreślił, że bez odkrycia grobów i identyfikacji szczątków nie ma mowy o prawdziwym pojednaniu między narodami.

- Prawda jest od tego, aby uleczyć i nas, Polaków, aby uleczyć Ukrainę i aby uleczyć raz na zawsze za sprawą ekshumacji nasze wzajemne relacje. Bo mamy to samo zagrożenie, a tym zagrożeniem jest neoimperialna, postsowiecka Federacja Rosyjska

- powiedział.

- Jeszcze raz, jako prezydent-elekt, chciałem oficjalnie zwrócić się do prezydenta Zełenskiego o możliwość podjęcia pełnoskalowych ekshumacji na Wołyniu

- wskazał Karol Nawrocki.

"Nie da się budować przyszłości przemilczając przeszłość"

Ofiary wołają o krzyż, grób i pamięć. To nie jest odwet - to obowiązek. To ich nienarodzony głos powinien wybrzmieć przez moje usta jako przyszłego prezydenta RP

- mówił Nawrocki.

Zwrócił uwagę, że w czasie wojny na Ukrainie i wspólnego zagrożenia ze strony Rosji, relacje polsko-ukraińskie muszą być oparte na uczciwości i prawdzie.

Nie da się budować wspólnej przyszłości, przemilczając przeszłość

- dodał.

Nawrocki przypomniał, że to pierwszy raz, kiedy 11 lipca obchodzony jest oficjalnie jako państwowe święto pamięci o ofiarach ludobójstwa na Kresach. Symboliczny dzień - i symboliczny moment: Polska mówi jednym głosem o prawdzie, której nie wolno dłużej chować pod ziemią.

Rzeź Wołyńska - ofiary wołają o pamięć

Rzeź Wołyńska to jedna z najtragiczniejszych i najbardziej przemilczanych zbrodni w historii XX wieku.

W latach 1943-1945 ukraińscy nacjonaliści z OUN-UPA dokonali brutalnego ludobójstwa na ludności polskiej zamieszkującej Wołyń i wschodnią Galicję. Mordy, których celem było całkowite usunięcie Polaków z tych ziem, pochłonęły życie ok. 120 tysięcy osób - w tym kobiet, dzieci i starców.

Ofiary ginęły w potwornych męczarniach, często w swoich własnych domach, palone żywcem, rozrywane siekierami i widłami, torturowane w niewyobrażalny sposób.

Dramatyczna prawda o tej zbrodni przez dekady była spychana na margines świadomości publicznej, zarówno w PRL, jak i później - w imię poprawności politycznej czy "dobrosąsiedzkich relacji".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 12.07.2025 08:02
Źródło: dorzeczy