[Nasz wywiad] Wiceminister kultury Paweł Lewandowski: Skrócimy autoryzację. Zdekomunizujemy prawo prasowe
23.04.2017 22:05
![[Nasz wywiad] Wiceminister kultury Paweł Lewandowski: Skrócimy autoryzację. Zdekomunizujemy prawo prasowe](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/13a6fce5-3a3f-4742-8ae3-c9a67f84a6d7/6584.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
- Przychyliliśmy się do wniosków dziennikarzy, żeby skrócić autoryzację dla dzienników do 6 godzin, dla tygodników do 24 godzin od momentu dostarczenia tekstu do autoryzacji. Jeżeli ktoś nie zdąży w tym czasie, to dziennikarz ma prawo swobodnie opublikować wywiad. Oczywiście strony mogą umówić się inaczej. Wprowadziliśmy także szereg zmian dekomunizujących prawo prasowe, usunęliśmy anachroniczne sformułowania rodem z PRL - mówi wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Paweł Lewandowski w rozmowie z Cezarym Krysztopą
Cezary Krysztopa: Czy przewidywane są jakieś zmiany w prawie prasowym w zakresie autoryzacji?
Wiceminister kultury i dziedzictwa nardowego Paweł Lewandowski: Tak. Projekt jest już po konsultacjach społecznych. Przychyliliśmy się do wniosków dziennikarzy, żeby skrócić autoryzację dla dzienników do 6 godzin, dla tygodników do 24 godzin od momentu dostarczenia tekstu do autoryzacji. Jeżeli ktoś nie zdąży w tym czasie, to dziennikarz ma prawo swobodnie opublikować wywiad. Oczywiście strony mogą umówić się inaczej.
Wprowadziliśmy także szereg zmian dekomunizujących prawo prasowe, usunęliśmy anachroniczne sformułowania rodem z PRL. Dostosowaliśmy tekst prawa prasowego do dzisiejszych realiów np. rady narodowe zmieniliśmy na samorządy.
Zmieniliśmy także przepisy, które zabraniają pełnienia funkcji redaktora naczelnego osobie, która działała na szkodę interesu gospodarczego i politycznego Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Teoretycznie, gdyby stosować ten przepis, to wielu dziennikarzy jeszcze do 2000 roku nie mogłoby piastować tych funkcji, za to, że działali w opozycji. Obecnie redaktorem naczelnym nie będzie mógł zostać, ktoś skazany prawomocnym wyrokiem sądu za zdradę, jeżeli ktoś był agentem. Zlikwidowaliśmy też formalnie radę prasową przy premierze - takie quasi cenzorskie ciało, które nie było i tak powoływane od 1985 roku. Generalnie naprawiliśmy coś, co nikogo nie obchodziło przez ostatnie 27 lat. Przygotujemy również zupełnie nowe prawo prasowe, którego celem jest danie jak największych uprawnień dziennikarzom, przy zasadniczo dwóch obowiązkach - rzetelności i bezstronności.
W jaki sposób będzie sprawdzana "agenturalność" redaktorów naczelnych? Czy przewidywana jest jakaś lustracja?
Nie. Jeżeli ktoś został prawomocnym wyrokiem sądu skazany za zdradę po 1989 roku, to nie będzie mógł pełnić funkcji redaktora naczelnego. W tej chwili chyba nie ma takich przypadków. Oczywiście są osoby skazane za zdradę, za pracę na rzecz obcego wywiadu itd., ale one nie pracują raczej w mediach. To raczej zmiana kosmetyczna dostosowująca ustawę do obecnego stanu prawnego.
Dziękuję za rozmowę.
Wiceminister kultury i dziedzictwa nardowego Paweł Lewandowski: Tak. Projekt jest już po konsultacjach społecznych. Przychyliliśmy się do wniosków dziennikarzy, żeby skrócić autoryzację dla dzienników do 6 godzin, dla tygodników do 24 godzin od momentu dostarczenia tekstu do autoryzacji. Jeżeli ktoś nie zdąży w tym czasie, to dziennikarz ma prawo swobodnie opublikować wywiad. Oczywiście strony mogą umówić się inaczej.
Wprowadziliśmy także szereg zmian dekomunizujących prawo prasowe, usunęliśmy anachroniczne sformułowania rodem z PRL. Dostosowaliśmy tekst prawa prasowego do dzisiejszych realiów np. rady narodowe zmieniliśmy na samorządy.
Zmieniliśmy także przepisy, które zabraniają pełnienia funkcji redaktora naczelnego osobie, która działała na szkodę interesu gospodarczego i politycznego Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej. Teoretycznie, gdyby stosować ten przepis, to wielu dziennikarzy jeszcze do 2000 roku nie mogłoby piastować tych funkcji, za to, że działali w opozycji. Obecnie redaktorem naczelnym nie będzie mógł zostać, ktoś skazany prawomocnym wyrokiem sądu za zdradę, jeżeli ktoś był agentem. Zlikwidowaliśmy też formalnie radę prasową przy premierze - takie quasi cenzorskie ciało, które nie było i tak powoływane od 1985 roku. Generalnie naprawiliśmy coś, co nikogo nie obchodziło przez ostatnie 27 lat. Przygotujemy również zupełnie nowe prawo prasowe, którego celem jest danie jak największych uprawnień dziennikarzom, przy zasadniczo dwóch obowiązkach - rzetelności i bezstronności.
W jaki sposób będzie sprawdzana "agenturalność" redaktorów naczelnych? Czy przewidywana jest jakaś lustracja?
Nie. Jeżeli ktoś został prawomocnym wyrokiem sądu skazany za zdradę po 1989 roku, to nie będzie mógł pełnić funkcji redaktora naczelnego. W tej chwili chyba nie ma takich przypadków. Oczywiście są osoby skazane za zdradę, za pracę na rzecz obcego wywiadu itd., ale one nie pracują raczej w mediach. To raczej zmiana kosmetyczna dostosowująca ustawę do obecnego stanu prawnego.
Dziękuję za rozmowę.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Tagi
Data publikacji: 23.04.2017 22:05
Komentarze
Ekspert: Komunikat Ministerstwa Kultury jest manipulacją i zawiera nieprawdę
24.01.2024 16:07

Komentarzy: 0
W środę Ministerstwo Kultury poinformowało o decyzji Sądu Okręgowego w Warszawie ws. wniosku prezesa zarządu Telewizji Polskiej Michała Adamczyka. Mec. Ordo Iuris i rektor Collegium Intermarium Bartosz Lewandowski podkreśla, że komunikat wydany przez resort jest zmanipulowany i zawiera nieprawdę.
Czytaj więcej
Sienkiewicz nie uzna decyzji sądu. „Brak wpisów nie ma żadnego znaczenia”
22.01.2024 17:43

Komentarzy: 0
Do momentu prawomocnego wyroku likwidator pełni swoją funkcję. Wierzę, że w drugiej instancji uchylona zostanie decyzja referendarzy warszawskich sądów - oświadczył w poniedziałek minister kultury Bartłomiej Sienkiewicz odnosząc się do sądowej odmowy wpisania do Krajowego Rejestru Sądowego postawienia Polskiego Radia w stan likwidacji.
Czytaj więcej
Szczucki dla Tysol.pl: Dla rządu dopuszczalne są tylko te orzeczenia, które są po ich myśli
22.01.2024 15:53

Komentarzy: 0
- To jest skandaliczne, bo próbuje się uderzać w referendarzy sądowych, w sędziów. To jest tak, że dla tej ekipy rządzącej dopuszczalne są tylko te orzeczenia, które są po ich myśli. Wszyscy, którzy twierdzą inaczej, są neosędziami, neosądami - ocenił poseł PiS Krzysztof Szczucki w wywiadzie dla Tysol.pl, komentując próby podważenia decyzji sądu rejestrowego ws. mediów publicznych przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Czytaj więcej
Sąd rejestrowy mówi "nie" . Wniosek o wpis likwidacji TVP został odrzucony
22.01.2024 14:18
Sienkiewicz „nie znalazł środków” na Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II
16.01.2024 14:29

Komentarzy: 0
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego pod kierownictwem Bartłomieja Sienkiewicza kontynuuje swój marsz odbierania funduszy instytucjom zajmującym się promowaniem patriotyzmu i wiary katolickiej. Tym razem padło na Muzeum „Pamięć i Tożsamość” im. św. Jana Pawła II.
Czytaj więcej
