[Nasz wywiad] Spożywcy: Będziemy walczyć o wolne niedziele dla naszej branży!
![[Nasz wywiad] Spożywcy: Będziemy walczyć o wolne niedziele dla naszej branży!](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/5693289d-ea69-49f4-83a8-f57f8c44b44e/33849.jpg?p=article_hero_mobile)
Dziś drugi dzień XXIII Spartakiady Przemysłu Spożywczego. O tym jak przebiega rywalizacja, jaka jest geneza tej imprezy, ale i o wyzwaniach, które stoją przed solidarnościowymi spożywcami w nadchodzących miesiącach, w tym o zbliżającym się spotkaniu z Ministrem Rolnictwa – Janem Krzysztofem Ardanowskim, z organizatorami rozmawiał Mateusz Kosiński.
Jak przebiega tegoroczna Spartakiada?
Teresa Kowalska-Suchecka, rzecznik Sekretariatu Spożywczego: Z imprezy, jako organizatorzy jesteśmy bardzo zadowoleni, ale liczy się zadowolenia uczestników. Z tego co do nas dociera to są zadowoleni z konkurencji, z obsługi, z całego kompleksu. Duża rolę w organizacji i przygotowaniu odegrała cała rada Sekretariatu, na czele z Piotrem Fabiańskim i Przewodniczącym Zbigniewem Sikorskim. Wszystko jest podomykane na ostatni guzik. Najważniejsze jest zadowolenie uczestników, a to zdaje się, że jest - mamy zdrową konkurencję, fenomenalny doping, muzykę i zabawę.
To co imponuje to fakt, że to już XXIII Spartakiada. Dlaczego taka forma integracji?
Teresa Kowalska-Suchecka: Jestem z Krzysztofem Sucheckim od początku, ominęliśmy tylko dwie Spartakiady. To oczywiście integruje ludzi, którzy jeszcze nie wyjadą a mówią, że tęsknią za następną. Cieszy to, że są tacy ludzie jak Piotr, któremu my, "starzy weterani" przekazują tę pałeczkę. Na tym to polega, by wiedzieć, kiedy się wycofać.
Piotr Fabiański, zastępca Przewodniczącego Sekretariatu: Wszyscy razem zajmujemy się organizacją. W tym roku zrezygnowaliśmy z dwóch konkurencji, bo zajmowały za dużo czasu, a pamiętajmy, że poza rywalizacją ważny jest odpoczynek i integracja związkowców z różnych firm, przecież to najczęściej znajomi, którzy nie widzą się przez rok. Często w trakcie tych rozmów wymieniamy doświadczenia zawodowe.
Bardzo ważne jest bezpieczeństwo naszych uczestników. Na Spartakiadzie nie ma osób z zewnątrz, ośrodek jest zamknięty dla obcych. Dbamy również o bezpieczeństwo zawodników - czuwają nad nim ratownicy medyczni. Zaznaczam, że już za tydzień będziemy szukać miejsca na kolejną Spartakiadę, bo po dwóch latach zazwyczaj zmieniamy miejsce.
Słyszałem, że zdarzało się, że Spartakiady bardzo silnie łączyły ludzi…
Piotr Fabiański: Tak, to prawda, ze znajomości pojawiło się kilka małżeństw (śmiech). Zresztą Teresa i Krzysztof są tego najlepszym przykładem….
Teresa Kowalska-Suchecka:Tak, poznaliśmy się dzięki pracy w Sekretariacie w 1996 r., znajomość się rozwinęła, od pięciu lat jesteśmy małżeństwem.
Spartakiada to okres podsumowania całego roku dla Sekretariatu? Jakie był ostatni rok dla spożywców?
Zbigniew Sikorski, Przewodniczący Sekretariatu Spożywców: Dokładnie rok temu zostałem wybrany na funkcję Przewodniczącego. Z moimi kolegami i koleżankami rozpoczęliśmy intensywnie pracować. Już wtedy oczywiście przygotowywaliśmy się do Spartakiady, to jednak duże wydarzenie, na które trzeba znaleźć sponsorów. Mam nadzieję, że nam się udało. Dlaczego integracja przez sport? Sport uczy pokory, zdrowej rywalizacji opartej na zasadach fair-play, to u nas widać. Niektórzy zawodnicy wygrywają, inni przegrywają, ale zawsze sobie dziękują, poklepują przegranych. To łączy ludzi. Sport jest mi bliski, sam byłem piłkarzem.
W tym roku weszliśmy z pracodawcami z branży piwowarskiej w projekt "W Rodzinie Siła". To ważna rzecz, bo zarówno w rodzinie, jak i w "rodzinie związkowej" jest siła. Dziś w tej drugiej rodzinie ładujemy akumulatory na następne 12 miesięcy pracy.
Ważną sprawą dla naszego Sekretariatu było założenie stowarzyszenia "Razem dla sportu NSZZ Solidarność", jego prezesem jest Krzysztof Suchecki. W najbliższym czasie chcemy propagować imprezy sportowe w wielu miejscowościach. Pamiętajmy - "W zdrowym ciele, zdrowy duch".
A jak kondycja branży spożywczej?
Zbigniew Sikorski: Na przestrzeni lat pojawiają się nowe wyzwania dla związkowców. Przemysł spożywczy został w Polsce w 80 proc. sprywatyzowany, czy to przez kapitał zachodni, czy polski. W zakładach różnie to wygląda - zarobki w jednych miejscach są lepsze, w innych gorsze. Niestety są zakłady, w których dzieje się źle, pracodawcy wykorzystują potentat, bycie silniejszym od pracowników i próbują dyktować warunki w organizacjach związkowych. Zdarza się, że związkowcy są mobbingowani, szykanowani, nie wpuszczani na teren zakładu pracy. Nie chcę mówić gdzie to się dzieje, ale wkrótce zaczniemy walkę.
Teresa Kowalska-Suchecka: Przed nami trudne wyzwania, ale musi być świadomość związkowców i pracowników, tym bardziej, że dobry fachowiec musi być dobrze opłacany. Będziemy więc wspierać pracowników w naszej branży. Walczymy również o wolne niedziele w branży spożywczej. Zgodnie z kodeksem pracy praca zmianowa daje możliwość pracodawcom zatrudniać w niedzielę i święta. Chcemy i będziemy mocno naciskać rząd na wprowadzenie zmiany w kodeksie pracy, by Ci pracownicy nie musieli pracować w niedziele i święta, a jeśli już będą musieli to z odpowiednim wynagrodzeniem.
Waldemar Sobkowicz, Sekcja Krajowa Przemysłu Cukierniczego, Młynarskiego i Piekarniczego: W Spółdzielni Piekarsko-Ciastkarskiej w Warszawie, w której pracuję, zajmuję się sprawami socjalnymi. Dla nas ważną rzeczą jest by przywrócić konkretne naliczanie ustawowe funduszu socjalnego. Dzięki temu funduszowi możemy pomagać najsłabszym. Niestety dzisiaj ten fundusz zubożał. Pamiętajmy, że nie wszyscy mają dobrze. To prawdziwe wyzwanie dla Komisji Krajowej.
Jest wsparcie ze strony Komisji Krajowej dla tych postulatów?
Zbigniew Sikorski: Na Krajowym Zjeździe Delegatów, wraz z Teresą, zgłaszaliśmy te wnioski, by prowadzić działania w temacie. Będziemy walczyć o to, by te zapisy zostały zmienione. Musimy w końcu zasiąść do stołu z panią minister Jadwigą Emilewicz, z Ministerstwa Rozwoju i Przedsiębiorczości. Od dwóch lat mamy trójstronny zespół branżowy, a odbyło się jedno spotkanie. To tam jest miejsce na rozmowy z pracodawcami i stroną rządową. Z kolei 8 lipca mamy posiedzenie Krajowej Rady Sekretariatu, na które po raz pierwszy w historii przybędzie Minister Rolnictwa Jerzy Ardanowski. Będziemy mówić o sprawach spożywczych. Podczas ostatnich rozmów minister twierdził, że jest bardzo zajęty, dałem więc propozycję, by powołano jednego z wiceministrów odpowiedzialnych za branżę spożywczą. Minister często podkreśla, że rolnictwo to nie przemysł, jednak w przypadku przemysłu spożywczego to przecież powiązane gałęzie. Liczymy, że to będzie nowe otwarcie.
Teresa Kowalska-Suchecka: Dużym wyzwaniem dla sekretariatu jest kontrola pracowników na zwolnieniu lekarskim przez firmy zewnętrzne. Nie kwestionujemy tego, że kontroluje ZUS, czy kadry pracodawcy, ale nie może być tak, że nasze dane udostępnianie są firmie zewnętrznej, osobom, których nie znamy. Nie może być tak, że zewnętrzna firma pyta nas - "kiedy wrócimy do pracy?" To nie do pomyślenia, tym bardziej, ze działa RODO.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 22.06.2019 22:42
Komentarze
"Trzeba skończyć z ideologiczną polityką klimatyczną". Solidarność na Forum Pozarządowym w Belwederze
29.06.2026 20:17

Komentarzy: 0
27 czerwca w Belwederze odbyło się Forum Pozarządowe, które zgromadziło przedstawicieli organizacji pozarządowych z całego kraju, tworząc przestrzeń do dialogu pomiędzy administracją publiczną a trzecim sektorem. Wziął w nim udział Bartłomiej Mickiewicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność". Wydarzenie zostało objęte Honorowym Patronatem Prezydenta Karola Nawrockiego, którego reprezentowali ministrowie: Adam Andruszkiewicz, Mateusz Kotecki, Rafał Leśkiewicz i Karol Rabenda.
Czytaj więcej
70. rocznica Poznańskiego Czerwca. Jarosław Lange: Kłaniamy się i dziękujemy za tamtą walkę
29.06.2026 13:22

Komentarzy: 0
W minioną niedzielę w Poznaniu odbyły się uroczyste obchody okrągłej 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca ’56. W Auli Uniwersytetu Poznańskiego przewodniczący wielkopolskiej Solidarności Jarosław Lange mówił o trzech wartościach, o które, jego zdaniem, walczyli wówczas Poznaniacy. Były to godność człowieka, wolność i wiara katolicka.
Czytaj więcej
Daniel Obajtek dołączy do głodówki pracowników Solino
29.06.2026 10:10
„Twoja krew ratuje życie”. Solidarność z ZG „Sobieski” zachęca do oddania krwi
29.06.2026 08:32
Dziś 70. rocznica Poznańskiego Czerwca 1956
28.06.2026 09:47

Komentarzy: 0
W czwartek 28 czerwca 1956 roku o godz. 6.30 uruchomiono główną syrenę w Zakładach im. Józefa Stalina Poznań (ZISPO – ówczesna nazwa Zakładów Przemysłu Metalowego Hipolita Cegielskiego). Dla zgromadzonych w nich robotników – niezadowolonych ze swojej sytuacji bytowej, rozczarowanych pogarszającymi się warunkami pracy i ignorowaniem ich żądań przez władze – był to sygnał do rozpoczęcia manifestacji.
Czytaj więcej

