Szukaj
Konto

Republika publikuje nagrania z Kłodzka. Wulgarne komentarze urzędników o śmierci mieszkańca

09.04.2026 18:44
Republika publikuje nagrania z Kłodzka. Wulgarne komentarze urzędników o śmierci mieszkańca
| Autor: screen TV Republika | Kłodzko
Komentarzy: 0
Nowe nagrania ujawnione przez dziennikarza TV Republika rzucają cień na funkcjonowanie lokalnych władz w Kłodzku. W tle głośnej afery pojawiają się kolejne informacje, które wywołują oburzenie i pytania o standardy życia publicznego.
Co musisz wiedzieć:
  • TV Republika opublikowała nagrania rozmów urzędników
  • Padają wulgarne komentarze o zmarłym mieszkańcu
  • Sprawa wpisuje się w szerszą aferę w lokalnym środowisku

Nagrania ujawnione przez TV Republika

Dziennikarz TV Republika Janusz Rzyczkowski opublikował zapis rozmowy funkcjonariusza Straży Miejskiej z wysoko postawionym urzędnikiem kłodzkiego ratusza. Z nagrania wynika, że rozmówcy w wulgarny sposób komentują śmierć jednego z mieszkańców oraz odnoszą się do osób w trudnej sytuacji życiowej.

To kolejne ustalenia w sprawie, która nabrała rozgłosu po ujawnieniu skandalicznych czynów partyjnej działaczki Kamili L.

 

Bulwersująca treść rozmowy

Na nagraniu słychać, jak funkcjonariusz Straży Miejskiej informuje o zdarzeniu.

Mamy prawdopodobnie zgon na Łukasińskiego... Teraz właśnie straż przeleciała, pewnie słyszałaś na sygnale

– mówi.

W odpowiedzi urzędnik komentuje sytuację w sposób, który wywołał oburzenie.

To Miki, będziemy mieli mieszkanie kolejne socjalne do przydziału na eksmisję. Nie ma czym się przejmować

– pada w rozmowie.

W dalszej części pojawiają się kolejne wulgarne wypowiedzi dotyczące zmarłego oraz innych mieszkańców lokali socjalnych.

Okoliczności zdarzenia zostały potwierdzone - mężczyzna rzeczywiście zmarł, a jego lokal został ponownie zasiedlony.

 

Burmistrz zaprzecza udziałowi

Nagranie zostało przedstawione burmistrzowi Kłodzka Michałowi Piszce. Samorządowiec stanowczo zaprzeczył, by brał udział w rozmowie.

I też przypuszczam, że komendant nie – stwierdził.

Dziennikarz podkreśla jednak w reportażu, że osoby znające burmistrza rozpoznają jego głos na nagraniu. Jak zaznaczył, dysponuje również materiałem porównawczym.

 

Polityczne tło sprawy

Michał Piszko jest burmistrzem Kłodzka od trzech kadencji i działa w lokalnych strukturach Koalicji Obywatelskiej. W przeszłości otrzymywał publiczne wsparcie ze strony ministra Tomasza Siemoniaka.

Chciałbym wyrazić swoje osobiste poparcie dla burmistrza Michała Piszki

– mówił Siemoniak.

 - Znamy się i współpracujemy od bardzo wielu lat

– dodawał.

W tym samym środowisku działała także Kamila L., kandydatka do rady powiatu, później skazana za przestępstwa seksualne wobec dzieci i zwierząt. Wcześniej była związana z urzędem miasta.

Burmistrz w rozmowie z dziennikarzem podkreśla, że znał ją jedynie w kontekście działalności partyjnej oraz pracy w urzędzie.

Ja znam panią Kamilę W. czy L. tylko i wyłącznie na stopie partyjnej - wyjaśniał. 

 

Mieszkańcy wskazują na szerszy problem

Jak informuje TV Republika, z relacji mieszkańców wynika, że sprawa ma szerszy wymiar i dotyczy funkcjonowania lokalnych struktur władzy. To właśnie od nich dziennikarz miał uzyskać informacje prowadzące do ujawnienia nagrań.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.04.2026 18:44
Źródło: TV Republika