Szukaj
Konto

Na czele niemieckiej lewicy stanęły ekstremistki? Bild: Grupa Marx21 chce egzekwować socjalizm - w razie potrzeby przez rewolucję

28.02.2021 17:18
Janine Wissler (L) i Susanne Hennig-Wellsow (P)
Źródło: EPA/CHRISTIAN MARQUARDT / POOL *** Local Caption *** 31609423 Dostawca: PAP/EPA.
Komentarzy: 0
Janine Wissler i Susanne Hennig-Wellsow zostały wybrane nowymi przewodniczącymi niemieckiej Die Linke. "Bild" pisze o ich niepokojących powiązaniach.

"Na sobotnim zjeździe lewicowej partii, [Die Linke - red.] przewodnicząca parlamentu Hesji Janine Wissler (39) i szefowa Turyngii, Susanne Hennig-Wellsow (43), zostały wybrane na nowy duet przywódczy"

- pisze Bild.de

"... ich działalność w lewicowym ruchu ekstremistycznym Marx21 (450 członków, monitorowanych przez Biuro Ochrony Konstytucji). Grupa odrzuca udział rządu, propaguje "walkę klasową od dołu" i "demokrację rady od dołu" i chce egzekwować socjalizm - w razie potrzeby także przez rewolucję"

- czytamy w niemieckim medium.

"... ruch najwyraźniej niewiele myśli o parlamencie jako organie przedstawicielskim. To tylko ograniczona forma demokracji. Zamiast tego decyzje powinny być podejmowane w ramach "demokracji radowej""

- poinformowano.

Czy nazwa Kraj Rad nie brzmi niepokojąco znajomo?

"Na czele Die Linke stanęły dwie komunistyczne ekstremistki. Wprost głoszą, że nie interesuje ich kawałek tortu, ale cała piekarnia a demokrację parlamentarną uzupełnić władzą rad, czyli sowietów"

- napisał Cezary Gmyz.

<

Komentarzy: 0
Data publikacji: 28.02.2021 17:18
Źródło: Bild.de, TT