Szukaj
Konto

Miedwiediew odpowiada: "Pomysł Kijowa i innych idiotów oznacza wojnę"

15.09.2025 13:59
Dmitrij Miedwiediew
Źródło: EKATERINA SHTUKINA/ SPUTNIK / GOVERNMENT PRESS SERVICE / POOL PAP
Komentarzy: 0
„Pomysł Kijowa i innych idiotów, aby pozwolić krajom NATO na zestrzeliwanie naszych dronów, będzie oznaczać tylko jedno: wojnę z Rosją” – powiedział Dmitrij Miedwiediew. Wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej w ostrych słowach odniósł się do koncepcji przechwytywania rosyjskich dronów nad Ukrainą.
Co musisz wiedzieć
  • Rosja straszy: "strefa zakazu lotów" to wojna z NATO
  • Sikorski wypowiedział się w niemieckiej prasie o przechwytywaniu rosyjskich dronów
  • "Flota cieni" Putina i ostrzeżenia przed katastrofą ekologiczną

 

Sikorski o zestrzeliwaniu rosyjskich dronów

Musimy się nad tym zastanowić. Technicznie my, jako NATO i UE, bylibyśmy w stanie to zrobić, ale nie jest to decyzja, którą Polska może podjąć sama, tylko wspólnie z sojusznikami

- do tych słów Radosława Sikorskiego odniósł się Miedwiediew.

Miedwiediew: "To oznacza wojnę z Rosją"

Na te słowa zareagował były prezydent Rosji.

Wdrożenie prowokacyjnego pomysłu Kijowa i innych idiotów, aby stworzyć "strefę zakazu lotów nad Ukrainą" i pozwolenie krajom NATO na zestrzeliwanie naszych dronów będzie oznaczać tylko jedno: wojnę z Rosją

- cytuje Miedwiediewa agencja TASS.

Rosyjski polityk skrytykował też inicjatywę "Wschodnia Straż", czyli pomysł wysyłania żołnierzy i sprzętu wojskowego do państw NATO sąsiadujących z Rosją.

Wydaje się, że to wszystko, co pozostało z "koalicji chętnych"

- stwierdził.

19 dronów nad Polską - NATO reaguje

Wypowiedzi Sikorskiego i Miedwiediewa padają tuż po wydarzeniach z nocy 10 na 11 września, kiedy 19 rosyjskich dronów wtargnęło w polską przestrzeń powietrzną.

Do ich przechwycenia - po raz pierwszy od początku wojny - użyto myśliwców NATO, w tym holenderskich F-35. W operacji brały udział systemy Patriot, myśliwce F-16 i F-35, śmigłowce Mi-24, Mi-17 i Black Hawk, samoloty rozpoznawcze AWACS i Saab 340 oraz naziemne radary.

"Flota cieni" - nowe ostrzeżenia Sikorskiego

Sikorski w tym samym wywiadzie ostrzegał też przed rosyjską "flotą cieni" na Bałtyku.

Jeśli chociaż jeden z tych rosyjskich statków, z których dwa zatonęły już na Morzu Azowskim, zatonie na Morzu Bałtyckim, będziemy musieli stawić czoła katastrofie ekologicznej o bezprecedensowych rozmiarach

- stwierdził szef MSZ.

Tusk: "Statki bez bandery" zagrażają Bałtykowi

Premier Donald Tusk już w kwietniu mówił o rosyjskich tankowcach:

Są to statki bardzo często o fatalnej kondycji. Chodzi o Bałtyk przede wszystkim, Cieśninę Duńską i porty Bałtyku. Istnieje co najmniej jeden bardzo ważny powód, dla którego trzeba rozważyć zablokowanie tej "floty cieni". Mówimy tutaj o stu, czasami więcej, statkach z ropą. To jest powód ekologiczny

- zaznaczał szef rządu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.09.2025 13:59
Źródło: dorzeczy