Szukaj
Konto

Michnik lamentuje i chyba na coś liczy: "Władza postanowiła z nas wypić krew i dziurki nie zostawić!"

24.11.2016 10:05
Michnik lamentuje i chyba na coś liczy: "Władza postanowiła z nas wypić krew i dziurki nie zostawić!"
Źródło: Youtube.com
Komentarzy: 0
- Oni chcą nas zniszczyć metodą najprostszą. [...] Chodzi o pieniądze. Oni w nas walą tym, że likwidują prenumeraty w urzędach, że wstrzymali wszelkie ogłoszenia spółek skarbu państwa w tej gazecie. I to w nas strasznie walnęło. W związku z tym my mamy trudny moment w redakcji... mianowicie... bardzo to jest trudny moment... mianowicie mamy zwolnienia grupowe. To jest taka traumatyczna chwila - żalił się Adam Michnik, naczelny "Gazety Wyborczej" na spotkaniu KOD w Koszalinie.

Michnik po tym, jak już otrząsnął się z depresji po wygraniu przez PiS wyborów, objeżdża Polskę z cyklem spotkań ze zwolennikami Komitetu Obrony Demokracji. W poniedziałek gościł w Koszalinie, dzień później - w Gdańsku. Swoje wystąpienia poświęcił oczywiście rządom Prawa i Sprawiedliwości, które porównał do reżimu Władimira Putina.

Naczelny upadającej "GW" opowiadał też przejmująco o tym, jak nowe polskie władze "niszczą" jego gazete, a to niszczenie polega na tym, że do wydawcy "GW" przestały płynąć.... państwowe pieniądze.

Odkąd PiS ma większość w parlamencie, wiele ministerstw oraz instytucji publicznych zrezygnowało z prenumeraty dziennika. To odbiło się na finansach Gazety, co Michnik nazwał "wypijaniem krwi":

To nas straszliwie walnęło po kieszeni - przyznał Michnik w Koszalinie. Oni chcą nas zniszczyć metodą najprostszą: jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Władza postanowiła z nas wypić krew i dziurki nie zostawić. Więc jak rozmawiam z moimi dziennikarzami, to mówię "albo-albo": albo ocalimy "Gazetę" i z nią ważną instytucję demokracji polskiej i będziemy mieli w CV: "ocalili demokrację", albo nie ocalimy, będziemy mieli wtedy w CV: "do ostatniej kropli krwi bronili demokracji".


Obecnie Agora przeprowadza masowe zwolnienia i rezygnuje z korespondentów zagranicznych.


Na koniec Adam Michnik postanowił pocieszyć słuchaczy i stwierdził, że jedyną odtrutką na rządy PiS-u są marsze organizowane przez Komitet Obrony Demokracji, które wyleczyły go z powyborczej depresji:

One zatrzymały Kaczyńskiego, one zmieniły nas - mówił w Gdańsku. Bez KOD-u nie byłoby marszu parasolek i protestu nauczycieli. Te marsze mają głęboki sens. Pamiętam, jak po wyborach wyjechałem z Polski, będąc w depresji. Wróciłem w maju i Jarek Kurski zabrał mnie na marsz KOD-u i tam zobaczyłem wspaniałą atmosferę. Zobaczyłem, że tę moją Polskę, którą Kaczyński chciał mi podpieprzyć, KOD mi chce zwrócić.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.11.2016 10:05