Szukaj
Konto

Mejza zatrzymany przez policję. Jest oświadczenie

14.10.2025 12:34
Łukasz Mejza
Źródło: fot. PAP/Paweł Supernak
Komentarzy: 0
Poseł PiS Łukasz Mejza jechał trasą S3 w powiecie polkowickim (Dolnośląskie) z prędkością 200 km/h. Poseł zadeklarował w oświadczeniu, że „jeśli będzie taka możliwość prawna, to ureguluje mandat za przekroczenie prędkości od razu”. „A jak nie, to natychmiast, zrzeknę się immunitetu i poniosę pełną odpowiedzialność” – dodał.
Co musisz wiedzieć
  • Poseł PiS Łukasz Mejza jechał 200 km/h na S3 w powiecie polkowickim, został zatrzymany przez policję i odmówił mandatu, powołując się na immunitet.
  • Poseł twierdzi, że nie przyjął mandatu, bo spieszył się na lotnisko, i deklaruje natychmiastową zapłatę lub zrzeczenie się immunitetu, by ponieść odpowiedzialność.
  • Odwołał się do sprawy z 2021 r., gdy Donald Tusk stracił prawo jazdy na 3 miesiące za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym.

 

Poseł pędził 200 km/h

Poseł Mejza jechał trasą S3 w powiecie polkowickim (Dolnośląskie) z prędkością 200 km/h, został zatrzymany przez policję, odmówił przyjęcia mandatu, zasłaniając się immunitetem poselskim.

"Policjanci zaproponowali mu mandat w wysokości 2,5 tys. zł. Poseł odmówił jednak przyjęcia mandatu, zasłaniając się immunitetem. Teraz funkcjonariusze sporządzą wniosek o ukaranie parlamentarzysty. Potrzebna będzie do tego procedura uchylenia mu immunitetu przez Sejm" - poinformowała rozgłośnia RMF FM.

Oświadczenie Łukasza Mejzy

Zapytany przez PAP o te informacje i przekroczenie dopuszczalnej prędkości o ponad 80 km/h, poseł Mejza przekazał oświadczenie, w którym napisał m.in., że "źle się zachował" i "nic tego nie tłumaczy". "Przepraszam. Taka sytuacja nie powtórzy się więcej" - napisał.

Poseł PiS zwrócił się do komentujących, że jechał "na (drodze ekspresowej) S3, a nie w terenie zabudowanym". "Mandatu nie przyjąłem tylko dlatego, że spieszyłem się na lotnisko i czas potrzebny na jego wypisanie sprawiłby, że na pewno bym się spóźnił na samolot (ostatecznie i tak się spóźniłem)" - napisał Mejza.

Zadeklarował, że "jeśli będzie taka możliwość prawna, to ureguluje ten mandat od razu". "A jak nie, to oczywiście natychmiast zrzeknę się immunitetu i poniosę pełną odpowiedzialność, bo jestem charakternym gościem, a nie jakimś (b. marszałkiem Senatu Tomaszem) Grodzkim, który będzie się chował za immunitetem. Jeszcze raz przepraszam" - napisał poseł PiS.

Przypomniał sytuację dot. Donalda Tuska

W oświadczeniu Mejza odwołał się też do zdarzenia z 2021 r., kiedy prawo jazdy stracił na trzy miesiące obecny premier Donald Tusk. Powodem było przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym. "Jest przekroczenie przepisu drogowego, jest kara zatrzymania prawa jazdy na 3 miesiące plus 10 punktów i mandat. Adekwatna. Przyjąłem ją bez dyskusji" - napisał w listopadzie 2021 r. Tusk.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.10.2025 12:34
Źródło: RMF FM / PAP