Marek Sawicki: Mamy do czynienia z sabotażem gospodarczym

Marek Sawicki był gościem porannej rozmowy na antenie Radia ZET prowadzonej przez Bogdana Rymanowskiego. Dziennikarz zapytał polityka o czwartkowe wystąpienie w Sejmie, które odbiło się głośnym echem w mediach. Poseł PSL sugerował rządowi brak zrozumienia i odpowiedniego działania w sprawie małych biogazowni rolniczych.
Marek Sawicki: Mamy do czynienia z sabotażem gospodarczym
Marek Sawicki na antenie Radia ZET powtórzył swoje stanowisko, a co więcej, stwierdził, że Polska ma do czynienia z "sabotażem gospodarczym".
W polskich spółkach energetycznych mamy do czynienia z sabotażem gospodarczym na rzecz rozwoju energetyki odnawialnej, na rzecz produkcji biometanu. Mówię to z pełną odpowiedzialnością
- oświadczył Sawicki, co zaskoczyło prowadzącego rozmowę.
Zachodnie firmy są gotowe
Zapytany o to, na czym miałby ten sabotaż polegać, poseł PSL odparł, że chciałby, aby to sprawdziły służby. - Mam wrażenie, że projekty, które były przygotowywane w Orlenie, finału nie znalazły. Pytanie, czy są nadal na półkach Orlenu, czy zostały sprzedane konkurencji? - powiedział.
[Zachodnie firmy - przyp. red.] Oni są gotowi do produkcji czystego biometanu, skraplania i wywożenia do Francji, Niemiec, realizowania własnego celu wskaźnikowego. Każdy dba o własną gospodarkę, tylko my w Polsce nie jesteśmy w stanie tego zrozumieć
- powiedział poseł ludowców.
Sawicki żąda spotkania z szefem ABW
Sawicki przekazał również, że rozmawiał w tej sprawie z szefem MSWiA Tomaszem Siemoniakiem i prosił go o "bezpośrednie spotkanie z szefem ABW w jego obecności". - Czekam na to spotkanie - dodał.
CZYTAJ TAKŻE:

Komentarze
Historycznie niskie zapasy gazu w Niemczech. Tak źle nie było od 15 lat

Niepokojący sygnał z Niemiec. Najwyższy wzrost cen od ponad trzech lat
„Próbuje się dokonać sabotażu gospodarczego”. Leśnicza Solidarność krytykuje wyborczą obietnicę „Koalicji 15 października”

Wielkie protesty rolników w Holandii przeciwko unijnej polityce środowiskowej

Niemiecki przemysł mocno tnie zatrudnienie. Eksperci wskazują na przyczyny

