Szukaj
Konto

Manfred Weber rozpływa się nad Tuskiem. Mówi o zmianach, jakie czekają Polskę

Manfred Weber
Źródło: Flickr/European People's Party/CC BY 2.0
Komentarzy: 0
Przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber zabrał głos ws. premiera Donalda Tuska. Ocenił, że za jego sprawą Polska będzie inaczej funkcjonować.

Przewodniczący EPL Manfred Weber, który nigdy nie pałał sympatią do rządu Prawa i Sprawiedliwości, ocenił, że Polska dzięki wysiłkom Donalda Tuska ma szansę wrócić na właściwe tory.

Z Donaldem Tuskiem na czele Polska wróci do stołu negocjacyjnego i będzie pracować konstruktywnie

- stwierdził przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej (EPL) Manfred Weber.

Unijny polityk zachwalał przy tym niemiecką politykę migracyjną, która jego zdaniem jest wyjątkowo rozsądna i jako jedyna gwarantuje właściwe obchodzenie się z migrantami.

Europejskie rozwiązanie kwestii migracji oznacza zapewnienie porządku na granicy zewnętrznej; to państwo, a nie gangi przemytnicze, musi decydować o tym, kto przyjeżdża. Kwestie migracji nie mogą być rozwiązywane bez partnerstwa z regionami pochodzenia i krajami tranzytowymi. Dlatego też kontakty z Turcją, Tunezją i Egiptem mają fundamentalne znaczenie, abyśmy mogli zmniejszyć liczbę migrantów, ale także nadal oferować schronienie tym, którzy są naprawdę prześladowani

- mówił Weber.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Co się dzieje na granicy z Białorusią? Straż Graniczna wydała komunikat

Manfred Weber o zwalczaniu PiS

Niemiecki polityk, szef grupy Europejskiej Partii Ludowej (EPL) w PE Manfred Weber udzielił w sierpniu ubiegłego roku wywiadu dla telewizji ZDF, gdzie mówił o "zwalczaniu" PiS-u. Zapewniał, że "każda partia musi zaakceptować państwo prawa; to jest zapora przeciw przedstawicielom PiS-u w Polsce, którzy systematycznie atakują państwo prawa i wolne media".

Do tej wypowiedzi odniósł się ówczesny premier Morawiecki, który nie przebierał w słowach.

- Miarka się przebrała. Jako premier polskiego rządu, który reprezentuje większość sejmową wybraną w demokratycznych wyborach, nie pozwolę, by wybory Polaków były tak szkalowane. Manfred Weber - niemiecki szef partii, do której należy Platforma Obywatelska, wymienił w niedzielę Prawo i Sprawiedliwość wśród ugrupowań, które będą przez nich zwalczane. Nazwał nas swoimi wrogami. To kolejna taka wypowiedź. Dosyć tego - grzmiał premier Morawiecki.

- Panie Weber, proszę nie posługiwać się swoim pomocnikiem Donaldem Tuskiem. Proszę stanąć do debaty. Zarzucacie nam łamanie demokratycznych reguł? Proszę to powiedzieć milionom Polaków w telewizyjnym starciu. Zapraszam pana na debatę 2 października. W najbliższych dniach jesteśmy gotowi rozmawiać o szczegółach takiego starcia - dodał szef polskiego rządu.

Wybory 2023

Według danych ze 100 proc. komisji w październikowych wyborach do Sejmu PiS uzyskało 35,38 proc., KO - 30,70 proc., Trzecia Droga - 14,40 proc., Nowa Lewica - 8,61 proc., Konfederacja - 7,16 proc., Bezpartyjni Samorządowcy - 1,86 proc. Pozostałe ugrupowania nie przekroczyły progu wyborczego; spośród nich najlepszy wynik zdobyli Bezpartyjni Samorządowcy - 1,86 proc. Frekwencja w wyborach do Sejmu wyniosła 74,38 proc. Uzyskany przez partię Kaczyńskiego wynik nie pozwala jej na samodzielne rządzenie. Nie ulega wątpliwości, że PiS ma problem, ponieważ nie ma w Sejmie naturalnego koalicjanta. Konfederacja zapowiedziała bowiem, że nie wesprze żadnego ugrupowania i będzie działać samodzielnie.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Posiedzenia Sejmu przełożone. Hołownia mówi o "sytuacji głębokiego kryzysu konstytucyjnego"

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.01.2024 14:10
Źródło: dw.com / tysol.pl