Szukaj
Konto

Makabryczna zbrodnia w Słupsku. 19-latek oskarżony o brutalne zabójstwo współlokatora

03.12.2025 12:22
Aresztowany mężczyzna, zdjęcie poglądowe
Źródło: policja.pl
Komentarzy: 0
Wstrząsająca zbrodnia w Słupsku. 19-letni Alan G. usłyszał trzy zarzuty po tym, jak śledczy powiązali go z zabójstwem i brutalnym okaleczeniem 31-letniego Mateusza D. Ciało ofiary odnaleziono zakopane w workach na śmieci w miejskim parku. Szczegóły sprawy mrożą krew w żyłach.
Co musisz wiedzieć
  • 19-letni Alan G. został zatrzymany i usłyszał trzy zarzuty po odkryciu rozczłonkowanego ciała 31-letniego Mateusza D., znalezionego zakopanego w workach w parku w Słupsku.
  • Sekcja zwłok wykazała pięć ran kłutych w okolice serca; według śledczych do zabójstwa doszło w mieszkaniu współlokatorów 24 listopada, a ciało później poćwiartowano i przewieziono do parku.
  • Podejrzany próbował upozorować porwanie, wysyłając matce ofiary żądanie okupu 100 tys. zł oraz zgłaszając na policję fałszywą historię o rozboju.
  • Prokuratura zarzuca mu m.in morderstwo ze szczególnym okrucieństwem.

 

Makabryczne odkrycie w parku

1 grudnia w Parku Kultury i Wypoczynku w Słupsku natrafiono na zakopane szczątki ludzkie. Po wstępnych ustaleniach potwierdzono, że to ciało 31-letniego Mateusza D., który od kilku dni figurował jako osoba zaginiona. Zwłoki były rozczłonkowane i ukryte w workach pod warstwą ziemi.

Jeszcze tego samego dnia policja zatrzymała 19-letniego Alana G., współlokatora zmarłego.

Sekcja zwłok wykazała brutalny atak

Badania przeprowadzone przez biegłych wskazały, że przyczyną śmierci było pięć ran kłutych w okolice serca. Dopiero po zadaniu śmiertelnych ciosów sprawca miał poćwiartować ciało.

Z ustaleń prokuratury wynika, że dramat rozegrał się 24 listopada w mieszkaniu, które mężczyźni współdzielili. Alan G. miał posłużyć się kuchennymi nożami, a następnie przewieźć zwłoki w walizce do parku. Po zakopaniu szczątków walizkę spalił.

Żądanie okupu i wprowadzanie śledczych w błąd

Według śledczych 19-latek nie tylko zabił swojego współlokatora, ale też próbował upozorować porwanie. Z telefonu ofiary wysłał do matki wiadomość, domagając się 100 tys. zł za rzekome uwolnienie syna.

Alan G. próbował też celowo zmylić policję - 1 grudnia zgłosił się na komendę z fałszywą historią o rozboju, który miał rzekomo popełnić wobec niego Mateusz D.

Zarzuty i groźba dożywocia

Prokuratura postawiła Alanowi G. trzy zarzuty:

  • morderstwo ze szczególnym okrucieństwem i zbezczeszczenie zwłok,
  • usiłowanie wymuszenia rozbójniczego,
  • fałszywe zawiadomienie o przestępstwie.

19-latek przyznał się do wszystkich zarzutów i wyjaśnił, że działanie było motywowane rabunkiem rzeczy należących do ofiary.

Śledczy ustalili również, że podejrzany był wcześniej leczony psychiatrycznie, choć nie figurował w rejestrach jako osoba karana.

Prokuratura skierowała do sądu wniosek o trzymiesięczny areszt dla Alana G. Za popełnione czyny grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.12.2025 12:22
Źródło: rmf24.pl