Legendarny zawodnik MMA Mamed Ch. skazany

- Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach nieprawomocnie skazał Mameda Ch. na 1,5 roku więzienia oraz 280 tys. zł grzywny. Został uznany za winnego m.in. paserstwa samochodów pochodzących z przestępstw, zlecenia zniszczenia mienia oraz naruszenia nietykalności funkcjonariusza policji.
- Oprócz kary więzienia i grzywny sąd nakazał naprawienie szkód oraz wypłatę zadośćuczynienia. Mamed Ch. ma zapłacić 55 tys. zł właścicielom spalonych aut oraz 2 tys. zł policjantowi, którego nietykalność została naruszona. Został natomiast uniewinniony od zarzutu nielegalnego posiadania broni.
- Sprawa jest częścią większego śledztwa dotyczącego obrotu kradzionymi samochodami i innych przestępstw gospodarczych. W postępowaniu zarzuty usłyszały 24 osoby, a wyrok wobec Mameda Ch. nie jest prawomocny.
Mamed Ch. skazany
Wyrok zapadł w środę w sprawie dotyczącej zawodnika mieszanych sztuk walk Mameda Ch. i innych oskarżonych. Jak przekazał prezes Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach Adam Skowron, sąd uznał oskarżonego za winnego części zarzucanych mu czynów. Pierwsze o sprawie poinformowało RMF FM.
Najsurowsze kary dotyczyły przestępstw związanych z paserstwem, do których miało dochodzić w latach 2016-2017. Sąd przypisał Mamedowi Ch. m.in. nabycie lub usiłowanie nabycia w Polsce i Czechach samochodów pochodzących z kradzieży lub innych czynów zabronionych, w tym pojazdów marek BMW M6 GT, Porsche Panamera oraz BMW 750 X-drive. Za część tych czynów wymierzono mu karę roku i dwóch miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę 140 tys. zł, a za kolejne przypadki paserstwa – rok pozbawienia wolności i 105 tys. zł grzywny.
Zniszczenie samochodów, naruszenie nietykalności policjanta
Sąd uznał również, że Mamed Ch. kierował działaniami zmierzającymi do zniszczenia dwóch samochodów w Rybniku w kwietniu 2017 r. Chodziło o podpalenie BMW i Volkswagena Polo należących do pokrzywdzonych. Za ten czyn sąd wymierzył mu dodatkowo sześć miesięcy pozbawienia wolności.
Kolejne skazanie dotyczyło zdarzenia z października 2018 r. w Olsztynie, kiedy – według ustaleń sądu – naruszył nietykalność funkcjonariusza policji podczas czynności związanych z zatrzymaniem innej osoby. Za ten czyn orzeczono karę grzywny w wysokości 70 tys. zł. Sąd skazał go także za znieważenie policjantów, wymierzając kolejną grzywnę – 35 tys. zł.
Rok i sześć miesięcy pozbawienia wolności, zadośćuczynienie
Po połączeniu kar sąd orzekł wobec Mameda Ch. karę łączną roku i sześciu miesięcy pozbawienia wolności oraz 400 stawek dziennych grzywny po 700 zł każda, czyli łącznie 280 tys. zł. Ponadto sąd zobowiązał go do naprawienia szkody na rzecz właścicieli spalonych pojazdów – 30 tys. zł dla Krzysztofa B. i 25 tys. zł dla Andrzeja P. – oraz zasądził 2 tys. zł zadośćuczynienia dla policjanta, którego nietykalność została naruszona.
Mamed Ch. został natomiast uniewinniony od zarzutu posiadania bez zezwolenia broni palnej.
Śledztwo ws. obrotu kradzionymi samochodami
Proces był częścią większego śledztwa dotyczącego grupy osób podejrzanych m.in. o obrót kradzionymi samochodami, wprowadzanie do obiegu podrobionych banknotów euro oraz inne przestępstwa gospodarcze i przeciwko mieniu. Akt oskarżenia przeciwko Mamedowi Ch. i 17 innym osobom został skierowany do sądu przez śląski wydział Prokuratury Krajowej. Śledczy zarzucali Mamedowi Ch. i 17 innym oskarżonym łącznie popełnienie 140 czynów. Wśród zarzutów znalazły się m.in. puszczanie w obieg falsyfikatów banknotów euro na terenie Słowacji oraz paserstwo samochodów, w tym luksusowych, pochodzących z przestępstw popełnionych poza granicami Polski.
Postępowanie miało swój początek na Słowacji w 2017 r. Później sprawę przejęła polska prokuratura, a w 2018 r. trafiła ona do śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej. Według ustaleń śledczych kluczową rolę w procederze miał odgrywać Jakub Ś., który miał zajmować się m.in. pośrednictwem w sprzedaży samochodów pochodzących z przestępstw. Podczas przeszukań znaleziono u niego także znaczną ilość podrobionych banknotów.
Organy ścigania odzyskały osiem skradzionych pojazdów o łącznej wartości około 1,2 mln zł – informowała wcześniej Prokuratura Krajowa. Łącznie, jak podawała PK, w związku z tą sprawą zarzuty przedstawiono 24 osobom, z których część przyznała się do popełnienia zrzucanych im czynów i wystąpiła z wnioskami o wydanie wyroków skazujących bez przeprowadzenia rozprawy.
Wyrok Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach jest nieprawomocny. (PAP)
jms/ kcz/
Tagi
Komentarze
Samochód ze znanym zawodnikiem KSW został ostrzelany
Pudzianowski zwrócił się do Lewandowskiego. Chodzi o incydent na boisku




