Szukaj
Konto

Kulisy decyzji Trumpa. Saudyjski książę naciskał na atak na Iran

01.03.2026 09:50
Donald Trump
Źródło: PAP/EPA/YURI GRIPAS / POOL
Komentarzy: 0
Mohammed ibn Salman miał w prywatnych rozmowach przekonywać Donalda Trumpa do militarnego uderzenia na Iran - informuje „Washington Post”. Publicznie Rijad deklarował poparcie dla rozwiązania pokojowego.
Co musisz wiedzieć
  • Prywatne rozmowy z Trumpem w ostatnich tygodniach
  • Publiczne deklaracje o pokoju
  • Wywiad USA: Iran bez bezpośredniego zagrożenia dla USA

 

Prywatne rozmowy z Trumpem

Jak podał "Washington Post", powołując się na źródła wtajemniczone w rozmowy, faktyczny przywódca Arabii Saudyjskiej Mohammed ibn Salman wielokrotnie kontaktował się w ostatnim miesiącu z prezydentem USA Donaldem Trumpem. W trakcie prywatnych rozmów telefonicznych miał zachęcać go do użycia siły wobec Iranu.

Do podjęcia działań militarnych wobec Teheranu miał namawiać Trumpa także premier Izraela Benjamin Netanjahu.

Rozbieżność między deklaracjami a działaniami

Według dziennika prywatne stanowisko saudyjskiego następcy tronu miało odbiegać od oficjalnych deklaracji Rijadu. Po rozmowie telefonicznej z prezydentem Iranu Masudem Pezeszkianem Mohammed ibn Salman zapowiedział, że nie pozwoli na wykorzystanie saudyjskiej przestrzeni powietrznej do ataku na Iran.

Jednocześnie w prywatnych kontaktach miał ostrzegać Trumpa, że jeśli przy koncentracji wojsk USA na Bliskim Wschodzie nie dojdzie do ataku, irański reżim wyjdzie z tej sytuacji wzmocniony. Podobne działania w Pentagonie miał podejmować jego brat, minister obrony Chalid ibn Salman.

Iran od lat pozostaje dla Arabii Saudyjskiej kluczowym rywalem geopolitycznym w regionie. Podwójne stanowisko Rijadu miało wynikać z obawy przed irańskim odwetem w przypadku otwartego poparcia dla amerykańskich działań. Ostatecznie jednak Iran przeprowadził w sobotę ataki na cele w Arabii Saudyjskiej.

Ocena amerykańskiego wywiadu

"Washington Post" wskazuje również, że według oceny amerykańskiego wywiadu Iran prawdopodobnie nie stanowiłby bezpośredniego zagrożenia dla USA w ciągu najbliższej dekady. Tyle czasu miałoby mu zająć opracowanie rakiet o zasięgu międzykontynentalnym.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 01.03.2026 09:50
Źródło: radio ZEt