Szukaj
Konto

Konwencja KE. Kosiniak-Kamysz: "Nie zgadzamy się na politykę w Kościele..."

Konwencja KE. Kosiniak-Kamysz: "Nie zgadzamy się na politykę w Kościele..."
Źródło: TT, print screen
Komentarzy: 0
Na konwencji Koalicji Europejskiej - szef ludowców podjął m.in. temat Kościoła.


Nie zgadzamy się na politykę w kościele. Nie zgadzamy się na dzielenie Polaków i wskazywanie na kogo głosować. Każdy w tej wspólnocie powinien czuć się dobrze, niezależnie na kogo głosuje

- przytacza słowa Kosiniaka-Kamysza PSL.


Będziemy bronić chrześcijańskich wartości w Polsce i w Europie. Idziemy za drogowskazem Ojca Świętego Jana Pawła II, ale nie będziemy się godzić na politykę w Kościele

- stwierdził lider ludowców.

Jak miałoby to zatem, według PSL, wyglądać? Księżom nie wolno byłoby zabierać głosu w sprawach polityki - a tak naprawdę kwestiach społecznych - bo... nie mieliby takich praw obywatelskich jak inni? A osoby głosujące na partie mające na sztandarach hasła całkowicie sprzeczne z nauczaniem Kościoła, mają nie słyszeć, że przyczyniają się do ustanawiania niezgodnego z nauką Kościoła prawa, by... dobrze się czuli we wspólnocie? I to wszystko jeszcze pod egidą rzekomej retoryki św. Jana Pawła II? Co jak co, ale czy akrobatyka pojęciowa nie idzie ludowcom świetnie?

A przy okazji pytanie, z jakim drogowskazem Jana Pawła II idziecie Państwo do wyborów i jakich wartości chrześcijańskich chcecie bronić? Chociaż jedna wskazówka. Permisywnej edukacji seksualnej? Koalicji z byłymi aktywnymi członkami PZPR? Koalicji z ugrupowaniami mającymi w programie aborcję na życzenie?

Gdyby Jan Paweł II nie zajmował się - w Kościele - polityką, to prawdopodobnie ZSRR miałoby się nadal całkiem nieźle. Czy wtedy PSL byłby PSL-em?


adg

źródło: TT/nowePSL/TVPInfo

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.04.2019 18:01