Szukaj
Konto

Koniec marzeń Mai Chwalińskiej

Koniec marzeń Mai Chwalińskiej
Źródło: zrzut ekranu z serwisu YouTube | Autor: Roland-Garros | Maja Chwalińska
Kolejne złe wieści w sprawie Mai Chwalińskiej. Razem z Magdą Linette odpadły w drugiej rundzie debla wielkoszlemowego turnieju US Open w Nowym Jorku.
Co musisz wiedzieć:
  • Maja Chwalińska pożegnała się z US Open także w deblu – w drugiej rundzie Chwalińska i Magda Linette poniosły porażkę.
  • Polka przeżywa obecnie trudny okres, a po odpadnięciu z turnieju otwarcie przyznała, że nie czuje się dobrze na korcie i liczy na poprawę formy.
  • Problemy Chwalińskiej zaczęły się po kontuzji na Wimbledonie, gdzie podczas meczu z Mananchayą Sawangkaew doznała bolesnego urazu po niefortunnym upadku.

Przypomnijmy, że wcześniej rozstawiona z numerem 20. Maja Chwalińska przegrała z Amerykanką Taylor Townsend 2:6, 3:6 w pierwszej rundzie wielkoszlemowego turnieju tenisowego US Open. Polka debiutowała w zasadniczej części nowojorskich zmagań.

Koniec marzeń Mai Chwalińskiej

Wielu jej fanów pokładało nadzieję w deblu. 

Maja Chwalińska i Magda Linette awansowały do drugiej rundy debla wielkoszlemowego turnieju US Open w Nowym Jorku. Polskie tenisistki wygrały z rozstawionymi z numerem piątym Chinką Hanyu Guo i Francuzką Kristiną Mladenovic.

Niestety w rundzie drugiej poniosły porażkę. 

Eksperci jasno wskazują na kryzys, z jakim przyszło się mierzyć obecnie Chwalińskiej. Wielu zastanawia się również, jak wyglądałyby jej obecne występy, gdyby nie kontuzja, jakiej doznała podczas Wimbledonu. Wydaje się, że sama tenisistka również pozostaje bezradna wobec tego, co obecnie dzieje się na korcie podczas jej występów.

Nie wydaje mi się, żebym grała tak źle na betonie, jak wyglądało to w ostatnich turniejach. […] Mam nadzieję, że to kwestia czasu. Robię wszystko najlepiej, jak mogę. Chciałabym w końcu poczuć się dobrze na tym korcie. Walczę o to, ale na razie nie wygląda to za dobrze. Mam nadzieję, że z każdym dniem będzie lepiej

– przyznała Polka po porażce w Nowym Jorku.

Dramat na Wimbledonie

Przypomnijmy, że Chwalińska świetnie rozgrywała swój mecz w pierwszej rundzie Wimbledonu. Polka miała nawet piłkę meczową, gdy nagle niefortunnie upadła i doznała bolesnej kontuzji. Od tego momentu Chwalińska nie była w stanie kontynuować skutecznej gry.

Maja Chwalińska przegrała z tenisistką z Tajlandii Mananchayą Sawangkaew 6:2, 5:7, 2:6 w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.09.2026 09:52
Źródło: Sportowe Fakty WP, Tysol.pl