Szukaj
Konto

Dramatyczne słowa Mai Chwalińskiej

Dramatyczne słowa Mai Chwalińskiej
Źródło: zrzut ekranu z serwisu YouTube | Autor: Break Point | Maja Chwalińska
W ostatnim czasie media obiegają niepokojące doniesienia w sprawie Mai Chwalińskiej. Fani i eksperci tenisa ziemnego jasno wskazują, że Polka przechodzi niemały kryzys. W nowym wywiadzie Chwalińska podzieliła się trudnym wyznaniem ws. swoich występów na kortach.

Przypomnijmy, że rozstawiona z numerem 20. Maja Chwalińska przegrała z Amerykanką Taylor Townsend 2:6, 3:6 w pierwszej rundzie wielkoszlemowego turnieju tenisowego US Open. Polka debiutowała w zasadniczej części nowojorskich zmagań.

Dramatyczne słowa Mai Chwalińskiej

W rozmowie z "Przeglądem Sportowym” polska tenisistka przyznała, że ostatnie tygodnie są dla niej wyjątkowo trudne.

Jeśli chodzi o wynik, to nie przyjeżdżałam z wielkimi nadziejami. Pod tym względem się więc nie rozczarowałam. Natomiast z pewnością chciałam zagrać w Nowym Jorku najlepiej, jak to możliwe, ale ten mój poziom nie jest teraz zadowalający. Widać, że nie czuję się dobrze na korcie. Ze zdrowiem wszystko było OK, ale to wszystko, na co obecnie mnie stać. I to nie jest kwestia nawierzchni. Raczej chodzi o to, jak wygląda moja gra

- powiedziała. 

Wzynała, że trudnym doświadczeniem była kontuzja, jaką odniosła podczas tegorocznego Wimbledonu. 

Przydarzyło mi się coś z kostką, nerwy się skumulowały i ciało się spięło. Potem chciałam już ten mecz dokończyć jak najszybciej

- wspomina.

Po rozmowie z moim teamem wyciągnęliśmy wnioski i pod tym kątem udało się coś zmienić. Ale od tamtej pory nie miałam też aż tak ciężkich spotkań i nie byłam w sytuacji, gdzie stres byłby o aż tak wielkim natężeniu. Generalnie to od jakiegoś czasu dostaję w cztery litery

- powiedziała Chwalińska.

Dramat na Wimbledonie

Przypomnijmy, że Chwalińska świetnie rozgrywała swój mecz w pierwszej rundzie Wimbledonu. Polka miała nawet piłkę meczową, gdy nagle niefortunnie upadła i doznała bolesnej kontuzji. Od tego momentu Chwalińska nie była w stanie kontynuować skutecznej gry.

Maja Chwalińska przegrała z tenisistką z Tajlandii Mananchayą Sawangkaew 6:2, 5:7, 2:6 w pierwszej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.09.2026 18:54
Źródło: Onet.pl