Szukaj
Konto

Katastrofa samolotu w Indiach. Wskazano możliwe przyczyny wypadku

15.06.2025 11:59
Miejsce katastrofy samolotu, Indie
Źródło: PAP/EPA/RAJAT GUPTA
Komentarzy: 0
– To mógł być prosty błąd drugiego pilota – komentuje kapitan Steve, pilot linii lotniczych i popularnego komentator katastrof lotniczych w serwisie YouTube, komentując katastrofę lotniczą, do jakiej doszło w Indiach.
Co musisz wiedzieć
  • Katastrofa lotu AI171: Samolot Air India rozbił się tuż po starcie w Ahmedabadzie. Zginęło 241 osób, przeżył tylko jeden pasażer.
  • Zdaniem popularnego eksperta, kapitana Steve’a, do tragedii mogło dojść wskutek pomyłki drugiego pilota, który zamiast schować podwozie, wciągnął klapy skrzydeł, powodując utratę siły nośnej.
  • Odzyskano jedną z czarnych skrzynek; indyjskie władze badają także inne możliwe przyczyny, jak awaria silnika czy zderzenie z ptakiem.
  • Choć obaj piloci mieli razem ponad 9 tys. godzin nalotu, błąd ludzki wciąż pozostaje głównym podejrzanym w tej katastrofie.

 


Dramatyczna katastrofa w Indiach

W czwartek świat obiegła tragiczna wiadomość z Indii. Samolot linii Air India, wykonujący lot AI171 z Ahmedabadu do Londynu, rozbił się tuż po starcie. Maszyna uderzyła w budynek szkoły medycznej, a na pokładzie znajdowały się 242 osoby. Przeżył tylko jeden pasażer - 40-letni Brytyjczyk Vishwash Kumar Ramesh.

Ekspert zabiera głos

Wstępne ustalenia wskazują, że do katastrofy mógł doprowadzić zwykły, ale tragiczny w skutkach błąd ludzki. Sprawę skomentował znany komentator lotniczy i pilot linii komercyjnych, kapitan Steve.

Myślę, że pierwszy pilot powiedział drugiemu, by w odpowiednim momencie zajął się podwoziem. Ale ten, przez pomyłkę, sięgnął do uchwytu klap i je schował. To mogło sprawić, że samolot nagle stracił siłę nośną (...) brak charakterystycznego wygięcia skrzydeł Boeinga 787 na dostępnych nagraniach może potwierdzać tę hipotezę

- komentuje ekspert.

Klapy skrzydeł odgrywają kluczową rolę w trakcie startu. Ich przypadkowe zamknięcie może doprowadzić do utraty prędkości i wysokości - co mogło właśnie wydarzyć się w tym przypadku.

Śledztwo trwa

Indyjska Dyrekcja Generalna Lotnictwa Cywilnego prowadzi intensywne śledztwo. Znaleziono już jedną z dwóch czarnych skrzynek, a dane z rejestratorów mają dać odpowiedź, co dokładnie wydarzyło się tuż po starcie.

Kapitan Sumeet Sabharwal i pierwszy oficer Clive Kundar mieli olbrzymie doświadczenie - spędzili łącznie w powietrzu ponad 9 tys. godzin lotów. Mimo to, ludzki błąd wciąż pozostaje jedną z najbardziej prawdopodobnych przyczyn tragedii.

Katastrofa indyjskiego Dreamlinera to najtragiczniejszy wypadek lotniczy od dekady.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.06.2025 11:59
Źródło: rmf24.pl