Szukaj
Konto

"Jesteście tak samo głupi jak kilka lat temu". Publicysta Onetu ostro odpowiada krytykom "Polskiego Ładu"

"Jesteście tak samo głupi jak kilka lat temu". Publicysta Onetu ostro odpowiada krytykom "Polskiego Ładu"
Źródło: fot. Twitter @pisorgpl
W sobotę miała miejsce konwencja programowa, na której m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz premier Mateusz Morawiecki zaprezentowali założenia Polskiego Ładu, czyli nowego społeczno-gospodarczego programu na okres pocovidowy. Padły zapowiedzi konkretnych działań, takich jak zwiększenie kwoty wolnej od podatku, zmiany w progach podatkowych, wyższe wydatki na służbę zdrowia, likwidacja umów śmieciowych, program mieszkaniowy. Propozycje PiS budzą spore emocje i są komentowane przez wszystkie strony sceny politycznej, a także publicystów i internautów. Głos w sprawie zabrał także m.in Witold Jurasz - publicysta Onet.pl, polski dyplomata, prezes Ośrodka Analiz Strategicznych, który ostro odpowiedział krytykom proponowanych przez PiS rozwiązań.

PiS ogłosił "Polski Ład". Swoją drogą Polski Ład brzmi niemal jak Nowy Ład, a Nowy Ład to tradycyjne tłumaczenie na polski "New Deal" Franklina Delano Roosvelta. Tyle a propos tego, gdzie szukano inspiracji. Oczywiście inne są dziś realia i nie umiem ot tak, od ręki ocenić tego pomysłu, ale jedno mnie uderza. O ile bowiem rozumiem krytykę (każdy tego rodzaju pomysł będzie miał tyluż zwolenników, co i krytyków) to gdy słyszę o tym jak to rzekomo pomysł ten oznacza "socjalizm" i jak to i bez niego mamy przecież "i tak już rozbuchany socjal" to sorry, ale przypomina mi się Marcin Najman w Częstochowie, a tak dokładnie ostatnia jego fraza (vide link do nagrania - od 38 sekundy)

- rozpoczyna swój wpis Witold Jurasz. Publicysta podzielił się swoim wspomnieniem, gdy po zakończeniu pracy jako szef polskiej placówki na Białorusi, znalazł się w niełasce i nikogo, kto mógł mu wówczas pomóc, nie interesowało, czy czymkolwiek zasłużył na to, by zostać bez jakiejkolwiek pracy. W efekcie został bezrobotny na 11 miesięcy i 2 tygodnie, podczas których momentami "czuł się jak na dnie".

Pamiętam pewną - sam już nie wiem, czy bardziej dramatyczną, czy absurdalną i zarazem zabawną sytuację. Dostawałem otóż co miesiąc niecałe 700 zł zasiłku. Pewnego dnia - albo w 2012 r, albo na początku 2013 r. jadłem lunch z jednym z b. ministrów spraw zagranicznych, który zapytał mnie ile wynosi mój zasiłek. Zamiast udzielić odpowiedzi poprosiłem by zgadł, na co mój rozmówca powiedział "no nie wiem, ze 3 tysiące". Ja zaś po raz pierwszy wówczas pomyślałem, że PiS może jednak kolejne wybory wygrać

- opowiada Witold Jurasz. W jego opinii "nasz nadwiślański New Deal warto przeanalizować, sprawdzić wyliczenia".

Ale proszę tylko nie p....... Moi Drodzy o rozbuchanym socjalu i socjalizmie. A jak się Wam wydaje, że 500+ rozwiązało problem polskiej biedy i życia od wypłaty do wypłaty to znaczy, że jesteście tak samo głupi jak byliście te kilka lat temu

- mocno komentuje publicysta.

Tak swoją drogą zaczynam odliczanie do wypowiedzi którejś z moich ulubionych celebrytek, które - idę o zakład - za chwilę ogłoszą, że oto hołota po 500+ dostaje teraz kolejne prezenty.
P.S. tak BTW to FDR wygrał wybory 4 razy z rzędu

- podsumował Witold Jurasz.



Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.05.2021 21:33
Źródło: Facebook