Szukaj
Konto

Jest pierwsza wygrana przed sądem ws. książki Rossolińskiego-Liebe. Jest pierwsze sprostowanie

Plansza "Pilne"
Źródło: Tysol | Autor: Tysol | Licencja: Tysol
Portal Dzieje.pl opublikował sprostowanie po prawomocnym wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie. Sprawa dotyczy wypowiedzi historyka Grzegorza Rossolińskiego-Liebe na temat Juliana S. Kulskiego, komisarycznego burmistrza okupowanej Warszawy. Fundacja Kulskich podkreśla, że sąd nakazał publikację informacji prostujących szereg zarzutów dotyczących rzekomej współodpowiedzialności Kulskiego za działania związane z Holokaustem.
Co musisz wiedzieć:
  • Portal Dzieje.pl opublikował sprostowanie po prawomocnym wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie.
  • Sprostowanie dotyczy wypowiedzi Grzegorza Rossolińskiego-Liebe na temat Juliana S. Kulskiego, komisarycznego burmistrza okupowanej Warszawy.
  • Fundacja Kulskich podkreśla, że sąd nakazał publikację informacji prostujących zarzuty dotyczące rzekomej współodpowiedzialności Kulskiego za działania związane z Holokaustem.

 

W dniu dzisiejszym portal Dzieje.pl (PAP) wykonał prawomocny wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie i zamieścił sprostowanie dotyczące treści wywiadu, jakiego pod koniec stycznia tego roku Igorowi Rakowskiemu-Kłosowi udzielił Grzegorz Rossoliński-Liebe.

„Polsko-niemiecki historyk” z Wolnego Uniwersytetu w Berlinie w swojej książce „Polscy burmistrzowie i Holokaust” lansuje tezę o rzekomej współodpowiedzialności urzędników komunalnych w okupowanej Polsce za Zagładę polskich i europejskich Żydów, o czym wielokrotnie pisałem na Tysol.pl. Szczególną uwagę poświęca przy tym Julianowi S. Kulskiemu, komisarycznemu burmistrzowi okupowanej Warszawy – człowiekowi, który pełnił funkcję za zgodą Polskiego Państwa Podziemnego, współpracował z nim aktywnie, sam miał żydowskie korzenie i ratował Żydów. Rossoliński-Liebe w ogromnej mierze sformułował swoje oskarżenia pod adresem burmistrzów - Polaków na manipulacjach, przekłamaniach i kłamstwach, czego najbardziej ewidentnym przykładem jest wielokrotne powoływanie się na źródła wbrew ich faktycznej treści.

 

Wywiad Rossolińskiego-Liebe na Dzieje.pl i prośba o sprostowanie

W reakcji na wywiad z Rossolińskim-Liebe, pt. „Polscy burmistrzowie byli ważną grupą urzędników w Generalnym Gubernatorstwie”, w którym Rossoliński-Liebe powtarza wiele tez z książki, Fundacja Kulskich dla relacji polsko-amerykańskich wystąpiła na drogę sądową z pozwem o sprostowanie. W sprostowaniu, wydanym z nakazu sądu, podkreślono, że nieprawdą jest, jakoby Julian S. Kulski był współodpowiedzialny za Holokaust ani za inne działania związane z Zagładą:

„W materiale zatytułowanym: „Rossoliński-Liebe: polscy burmistrzowie byli ważną grupą urzędników w Generalnym Gubernatorstwie", stanowiącym wywiad z ww. autorem, opublikowanym na portalu dzieje.pl w dniu 28 stycznia 2026 roku, zawarte są następujące nieprawdziwe wiadomości dotyczące Juliana Spitosława Kulskiego (dalej: ,,J.S. Kulski”): 1) nieprawdą jest, że J. S. Kulski prześladował Żydów lub by z prześladowań Żydów czerpał korzyści, 2) nieprawdą jest by J.S. Kulski przejmował majątki Żydów lub wykorzystywał ich jako tanią siłę roboczą, 3) nieprawdą jest, by J.S. Kulski aktywnie współtworzył getto i starał się jego obszar pomniejszyć, 4) nieprawdą jest, że J.S. Kulski był zaangażowany lub przyczynił się do wymordowania Żydów, 5) nieprawdą jest, że J.S. Kulski znakował Żydów, kontrolował ich konta bankowe, zbierał opłaty za wodę, elektryczność i gaz od mieszkańców getta, rejestrował ich po przybyciu do miasta lub by odwszawiał i szczepił, a także by wykonywał wiele innych czynności przed ich zamordowaniem, 6) nieprawdą jest by J.S. Kulski przesiedlał Żydów ze wsi i małych miast do większych gett, 7) nieprawdą jest, że J.S. Kulski kiedykolwiek należał do Obozu Zjednoczenia Narodowego, 8) nieprawdą jest, że J.S. Kulski jest współodpowiedzialny za Holokaust. Fundacja Kulskich na rzecz relacji polsko-amerykańskich”.

 

Oświadczenie Fundacji Kulskich

W reakcji na publikację sprostowania przez Dzieje.pl Fundacja Kulskich wydała również w dniu dzisiejszym oświadczenie na ten temat, zamieszczając tekst sprostowania i podkreślając, że oskarżenia wobec jej Patrona, Juliana Spitosława Kulskiego, są „krzywdzące i niepoparte faktami”. Jest to już trzecie oświadczenie Fundacji, związane z książką Rossolińskiego-Liebe.

W reakcji na promowanie treści kolportowanych przez Rossolińskiego-Liebe w ważnych instytucjach pamięci za granicą, w grudniu 2025 r. Fundacja wyszła również z inicjatywą listu otwartego-apelu o prawdę historyczną, skierowanego do niemieckich i austriackich instytucji kultury. Podpisało się pod nim ponad 150 „wybitnych przedstawicieli polskich elit intelektualnych i historycznych, jednocząc się ponad politycznymi podziałami” w stanowczym sprzeciwie „wobec promowania narracji, która przypisuje polskim urzędnikom w okupowanej Polsce współsprawstwo w Holokauście”. Książkę „Polscy burmistrzowie i Holokaust” promują aktywnie kluczowe instytucje pamięci m.in. w Niemczech, Austrii i Szwecji. W listopadzie zeszłego roku na temat książki ukazała się również obszerna krytyczna recenzja Instytutu Pamięci Narodowej.

Do czasu publikacji artykułu Grzegorz Rossoliński-Liebe nie odniósł się publicznie do treści sprostowania.

[Anonimowy Dyplomata jest autentycznym dyplomatą pragnącym zachować anonimowość]

[Tytuł, lead, sekcje "Co musisz wiedzieć", "Dlaczego to ważne" i śródtytuły od Redakcji]

 

Dlaczego to ważne?

  • Sprawa dotyczy ochrony prawdy historycznej – spory dotyczące wydarzeń z okresu II wojny światowej i okupacji niemieckiej mają znaczenie nie tylko dla historyków, ale również dla społecznej pamięci o losach Polski i jej obywateli.
  • Chodzi o ocenę konkretnych postaci historycznych – Julian S. Kulski był komisarycznym burmistrzem okupowanej Warszawy, działającym za wiedzą i zgodą Polskiego Państwa Podziemnego. Zarzuty dotyczące jego rzekomej współodpowiedzialności za Holokaust mają wpływ na sposób postrzegania jego działalności przez kolejne pokolenia.
  • Pamięć o polskich bohaterach wymaga rzetelności źródłowej – osoby, które działały w czasie okupacji, pomagając państwu podziemnemu lub angażując się w ratowanie ludzi, powinny być oceniane na podstawie zweryfikowanych faktów i dokumentów, a nie uproszczeń czy kontrowersyjnych interpretacji.
  • Wyrok pokazuje znaczenie sądowej weryfikacji informacji – sąd uznał, że część twierdzeń wymagała sprostowania, co podkreśla wagę odpowiedzialności za publicznie formułowane osądy dotyczące osób historycznych.
  • Debata o historii Polski ma wymiar międzynarodowy – publikacje dotyczące okupowanej Polski są wykorzystywane przez zagraniczne media, uczelnie i instytucje kultury, dlatego spory o fakty historyczne wykraczają poza krajową dyskusję.

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.06.2026 15:01
Źródło: Dzieje.pl/ "X"/ Tysol.pl