Szukaj
Konto

Jest oświadczenie Jacka Kurskiego

03.06.2025 17:11
Jest oświadczenie Jacka Kurskiego
Źródło: Tysol
Komentarzy: 0
Jacek Kurski wydał obszerne oświadczenie, w którym oskarża dziennikarkę TVP w likwidacji – Justynę Dobrosz-Oracz – o manipulację jego wypowiedzią. Chodzi o nagranie z Marszu za Polską, na którym Kurski zapowiada swój powrót do TVP.
Co musisz wiedzieć
  • Jacek Kurski oskarża Justynę Dobrosz-Oracz o manipulację - według byłego prezesa TVP jego wypowiedź została celowo ucięta, a 4-sekundowy fragment żartu wykorzystano do antykampanii przeciw Karolowi Nawrockiemu.
  • Kurski twierdzi, że nagranie bezprawnie trafiło do sztabu PO i posłużyło do wywołania negatywnych emocji.
  • Kurski wzywa do ujawnienia pełnego nagrania i przeprosin - apeluje do dziennikarki o pokazanie całego kontekstu wypowiedzi i oskarża obecne kierownictwo TVP o upadek stacji i szerzenie kłamstw.

 

Oświadczenie Jacka Kurskiego

Jak podkreśla były prezes TVP, jego słowa zostały celowo zmontowane, a 4-sekundowy fragment wypowiedzi miał posłużyć do "rozgrzania emocji" i zasugerowania jego rychłego powrotu do mediów publicznych. Kurski twierdzi, że nagranie trafiło bezprawnie do sztabu PO, a następnie było wykorzystywane w antykampanii skierowanej przeciwko kandydatowi popieranemu przez PiS.

Zaczepiony po Marszu za Polską przez kamerę TVP Info skrytykowałem Telewizję Polską w likwidacji za ściek kłamstw i hejtu jakim atakują Karola Nawrockiego. Wezwałem też jej dziennikarzy, żeby zaprzestali kłamstw i manipulacji a na końcu powiedziałem ŻARTEM "by byli grzeczni bo jeszcze tam wrócę". Żart był oczywisty dla każdego, kto wysłuchałby kontekstu w jakim padł. Sam powinienem być ostrożniejszy i przewidzieć, że nagrana przez nieznaną mi osobę setka może trafić do hejterów i oszustów w rodzaju Schnepf czy Dobrosz-Oracz. Bo tak się właśnie stało

- pisze Jacek Kurski w oświadczeniu. Dodaje, że "Dobrosz-Oracz bezczelnie wycięła cały sens zdania i zostawiła tylko 4-sekundowy żart, z którego wynikało, że ja ni stąd, ni z owąd, spekuluję nagle o powrocie do TVP".

Odczekała z tym 4 dni i zaatakowała emisją tuż przed wyborami. W międzyczasie bezprawnie przesłała ten urywek (własność telewizji) do sztabu PO. Cel tej operacji był oczywisty: nachalnie podbijana w wielu mediach manipulacja miała wzbudzić negatywne emocje i zmobilizować wyborców PO wizją powrotu Kurskiego. Na hejcie do mnie i innych ludzi Zjednoczonej Prawicy próbowano naszczuć wyborców przeciw kandydaturze Karola Nawrockiego na specjalnych happeningach z emisją z megafonów (!) zmanipulowanego urywka dostarczonego przez Dobrosz-Oracz. (zob. cytowany film Brejzy)

- czytamy w oświadczeniu.

"Kandydat Obywatelski nie miał innego wyjścia"

W dalszej części wpisu Jacek Kurski stwierdza, że "było oczywiste, że to zaplanowana operacja hejtu i że żadne sprostowania się nie przebiją przez ścianę kłamstwa tej prowokacji", a sam "Kandydat Obywatelski [Karol Nawrocki - red.] nie miał w tej sytuacji innego wyjścia jak wpisem na X odciąć się twardymi słowami (po moim trupie) od całej sytuacji".

Ucięło to szczęśliwie temat i prowokacja nie wypaliła (a ja wpis ten polubiłem). Pompowanie tematu w i9.30, w Info oraz Faktach nie chwyciło, nie przyklejało się do KN, podobnie jak akcje Brejzy i jemu podobnych ze szczekaczką na ulicach nie spotkały się z większym zainteresowaniem przechodniów. Fiasko tych i innych profrekwencyjnych zagrywek PO świetnie oddaje pasek TVN24 rozpaczliwie wzywający w wyborcze popołudnie wielkie miasta do głosowania (zob. w załączeniu).

- pisze Jacek Kurski i dodaje, że prezes PiS Jarosław Kaczyński na konferencji przed wyborami zażądał od TVP w likwidacji, by puściła całą wypowiedź.

Nie zrobiła tego, bo wtedy wszyscy zobaczyliby jak Dobrosz-Oracz manipuluje a ja nt powrotu do TVP po prostu żartuję. Żartuję, choćby dlatego, że urząd prezydenta ma się nijak do zmiany w TVP. Ponawiam to żądanie: kłamczucho Dobrosz-Oracz, puść całą wypowiedź i przeproś za manipulacje

- zaapelował Jacek Kurski. Na zakończenie stwierdza, że "zwycięstwo w pięknym stylu Karola Nawrockiego w tych wyborach niech będzie najlepszym komentarzem i odpłatą dla neoTVP i innych mediów za tę i wiele innych manipulacji tej kampanii".

Nieudacznicy, którzy zerwali gwint hejtu a w skutku przegrali wybory, wkrótce odpowiedzą za doprowadzenie Telewizji Polskiej (jeszcze niedawno potęgi na rynku telewizyjnym) na dno upadku oglądalności oraz za przykrycie tego dna mułem kłamstwa i manipulacji

- podsumował były prezes TVP.

Kontekst

Powyższe oświadczenie Jacka Kurskiego dotyczy jego rozmowy z dziennikarzami TVP Info, która została opublikowana tuż przed II turą wyborów prezydenckich. Na udostępnionym nagraniu Jacek Kurski zapowiada swój powrót do telewizji.

Wrócę do was, kochani, w Telewizji. Zachowujcie się bardzo grzecznie

- powiedział z uśmiechem Kurski.

Na te słowa zareagował Karol Nawrocki, kandydat obywatelski, popierany przez PiS w wyborach prezydenckich.

Po moim trupie…

- krótko skomentował Nawrocki.

Kim jest Jacek Kurski?

Jacek Kurski to postać dobrze znana w polskim życiu publicznym. W latach 2016-2020 i 2020-2022 pełnił funkcję prezesa zarządu Telewizji Polskiej, a później reprezentował Polskę w Banku Światowym jako zastępca dyrektora wykonawczego.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.06.2025 17:11
Źródło: x.com