Szukaj
Konto

Jest decyzja komisji sejmowej ws. immunitetu Ziobry

06.11.2025 21:05
Jarosław Urbaniak, Kazimierz Smoliński, Łukasz Osmalak
Źródło: PAP/Paweł Supernak
Komentarzy: 0
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro ma usłyszeć 26 zarzutów dotyczących – według śledczych – "sprzeniewierzenia publicznych środków". Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych poparła wniosek prokuratury o uchylenie jego immunitetu. Ostateczna decyzja należy teraz do Sejmu.
Co musisz wiedzieć
  • Komisja regulaminowa zarekomendowała uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze
  • Były minister ma usłyszeć 26 zarzutów karnych
  • Jarosław Kaczyński komentuje: "Tu nie chodzi o sprawiedliwość. Tu chodzi o zemstę"

 

Decyzja komisji i wniosek prokuratury

Pod koniec października prokuratura skierowała do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze. W czwartek Komisja Regulaminowa, Spraw Poselskich i Immunitetowych poparła ten wniosek, otwierając drogę do głosowania w tej sprawie przez posłów.

Komisja przedłoży Sejmowi propozycję przyjęcia wniosku (...) o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej w zakresie wszystkich czynów określonych we wniosku oraz na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła Zbigniewa Ziobry

- przekazał przewodniczący komisji Jarosław Urbaniak.

Obrona i wnioski formalne

Zgodnie z decyzją Zbigniewa Ziobry, który przebywa obecnie w Budapeszcie, jego pełnomocnikiem został poseł PiS Andrzej Śliwka.

Już na początku posiedzenia polityk złożył wniosek formalny o zamknięcie obrad, argumentując, że wniosek o pozbawienie immunitetu ma wadę formalną. Wniosek został odrzucony większością głosów.

Następnie głos zabrał prokurator Piotr Woźniak, który przedstawił zarzuty wobec byłego ministra. Kolejny wniosek o przerwanie posiedzenia złożył poseł PiS Kazimierz Smoliński - również bez skutku.

Polityczne tło sprawy

Podczas obrad poseł Andrzej Śliwka podkreślał, że wniosek o aresztowanie Ziobry "jest motywowany polityką, a nie prawem".

Z kolei były wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta ocenił, że "to wszystko służy wyłącznie temu, żeby takie absurdalne działania mogły być realizowane, żeby był realizowany spektakl politycznych represji wobec opozycji".

Sytuacja, w której przychodzi tutaj pan prokurator Woźniak i tłumaczy, że posła na Sejm należy wtrącić do aresztu, bo krytykuje władzę za bezprawne działania, za to, że łamiecie prawo, to Łukaszenka mógłby być dumny z takich śledczych, może pana wytransferuje niedługo. Naprawdę mamy dzisiaj w Polsce po prostu Białoruś

- mówił Kaleta.

Reakcja Jarosława Kaczyńskiego

Sprawę skomentował w mediach społecznościowych prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński. Na platformie X napisał:

Zarzuty pisane palcem po wodzie, bez podstaw prawnych, na polityczne zlecenie, kreują i przedstawiają ci, którzy z ramienia obecnej władzy awansowali i czerpią profity. Niszczą człowieka, który zwalczał przestępczość. Nielegalnie przejęli prokuraturę, teraz sądy... Tu nie chodzi o sprawiedliwość. Tu chodzi o zemstę. Domański powiedział całą prawdę... Sprawiedliwość dopiero nadejdzie.

Co dalej?

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia zapowiedział, że głosowanie w sprawie uchylenia immunitetu i ewentualnego aresztowania Zbigniewa Ziobry odbędzie się w piątek wieczorem. Decyzja zapadnie większością głosów ustawowej liczby posłów.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 06.11.2025 21:05
Źródło: dorzeczy