Jeden kandydat na prezydenta Węgier. Fidesz zapowiada bojkot głosowania: "To farsa"

- Andras Baka jest jedynym zgłoszonym kandydatem.
- Fidesz zapowiedział całkowity bojkot głosowania.
- Tisza dysponuje 141 ze 199 mandatów.
Tisza zgłosiła jedynego kandydata
W poniedziałek klub parlamentarny partii Tisza, której przewodzi premier Peter Magyar, oficjalnie zgłosił Andrasa Bakę jako kandydata na urząd prezydenta Węgier. Termin zgłaszania kandydatur już upłynął, a Baka pozostał jedyną osobą ubiegającą się o stanowisko głowy państwa. Głosowanie w Zgromadzeniu Narodowym ma odbyć się we wtorek.
Pod wnioskiem o nominację, opublikowanym na stronie węgierskiego parlamentu, podpisali się wszyscy członkowie klubu Tisza, z wyjątkiem przewodniczącej Zgromadzenia Narodowego Agnes Forsthoffer, która tymczasowo pełni obowiązki głowy państwa.
W imieniu klubu Tisza złożyłam pisemny wniosek o nominację dr. Andrasa Baki na prezydenta, opatrzony podpisami 140 moich kolegów i koleżanek posłów”
- przekazała przewodnicząca klubu Tisza Andrea Bujdoso.
Kandydatura Baki została jednogłośnie poparta przez klub Tisza już w sobotę. Po głosowaniu liderzy ugrupowania, Peter Magyar i Andrea Bujdoso, poinformowali Bakę o decyzji, a ten przyjął propozycję.
„Solidny fundament dla nadchodzącej kadencji”
Przedstawiciele Tiszy podkreślają, że wybór Baki ma zapewnić Węgrom stabilność i autorytet na najwyższym szczeblu władzy.
„To coś więcej, niż tylko formalny krok niezbędny do zgłoszenia kandydatury. To wspólna i jasna decyzja: chcemy, aby na czele Węgier stanął prezydent, którego autorytet zawodowy, niezależność i wieloletnie doświadczenie w dziedzinie prawa publicznego stanowią solidny fundament dla nadchodzącej kadencji”, powiedziała Andrea Bujdoso. Tisza zdołała zebrać 140 podpisów poparcia dla swojego kandydata. Pozostałe ugrupowania nie były natomiast w stanie wystawić własnych kandydatów.
„140 posłów z ramienia partii Tisza pisemnie zgłosiło kandydaturę Andrasa Baki na prezydenta. Fidesz nie zdołał znaleźć kandydata, a partii Mi Hazank udało się zebrać jedynie sześć podpisów zamiast wymaganych 40”, napisał w mediach społecznościowych premier Węgier Peter Magyar.
Fidesz: „Nie będziemy uczestniczyć w tej farsie”
Największa partia opozycyjna, Fidesz, zdecydowała się na całkowity bojkot procesu wyborczego. Jej przedstawiciele uznają odwołanie poprzedniego prezydenta Tamasa Sulyoka za bezprawne i nie zamierzają uczestniczyć ani w procedurze zgłaszania kandydatów, ani w samym głosowaniu.
„Nie będziemy uczestniczyć w tej farsie związanej z nominacją i wyborem, która przeradza się w telenowelę. Klub Fideszu nie weźmie udziału w procesie zgłaszania kandydatów ani w samym głosowaniu. Ostatnim prawowitym prezydentem Węgier jest Tamas Sulyok”, oświadczył Janos Boka, szef frakcji parlamentarnej Fideszu.
Tym samym Fidesz nie zamierza legitymizować procesu, który jego przedstawiciele uznają za pozbawiony prawnych podstaw.
Jak wybierany jest prezydent Węgier?
Zgodnie z węgierską konstytucją kandydat na prezydenta musi uzyskać poparcie co najmniej jednej piątej wszystkich członków parlamentu. Oznacza to konieczność zebrania podpisów 40 posłów. Partia Mi Hazank, która zapowiadała zgłoszenie prawnika Mate Totha, nie zdołała zebrać wymaganej liczby podpisów. Jej klub parlamentarny liczy zaledwie sześciu parlamentarzystów.
Prezydent Węgier wybierany jest w tajnym głosowaniu. Do wyboru potrzebne jest poparcie co najmniej dwóch trzecich członków parlamentu. Po ogłoszeniu wyników nowa głowa państwa może objąć urząd ósmego dnia.
Tisza posiada obecnie 141 ze 199 mandatów, co zapewnia jej pełną kontrolę nad przebiegiem głosowania.
Parlament ma 30 dni na wybór nowego prezydenta
Konstytucja przewiduje, że parlament musi wybrać nowego prezydenta w ciągu 30 dni od wygaśnięcia mandatu poprzednika. Mandat Tamasa Sulyoka wygasł 20 lipca. Do czasu wyboru nowej głowy państwa obowiązki prezydenta tymczasowo pełni przewodnicząca parlamentu Agnes Forsthoffer. Dodatkowo 13 lipca Zgromadzenie Narodowe przyjęło poprawkę do konstytucji, która umożliwia usunięcie z urzędu prezydenta wybranego głosami Fideszu. Nowelizację podpisał sam Tamas Sulyok.
W tej sytuacji wtorkowe głosowanie odbędzie się przy całkowitym bojkocie Fideszu. Jedynym kandydatem pozostaje Andras Baka, zgłoszony przez dysponującą większością parlamentarną partię Tisza.
Komentarze
Nowy sędzia TK złożył ślubowanie i ogłosił protest. Nie będzie orzekał

Tusk zwrócił się do Nawrockiego. Pałac Prezydencki odpowiada

Nowy sędzia TK złożył ślubowanie przed prezydentem RP Karolem Nawrockim

Karol Nawrocki spotka się z młodzieżą w Juracie. Trwają zapisy

Orbán: Jeśli UE się nie zreformuje, może zniknąć w ciągu 25 lat







