Szukaj
Konto

Jarosław Kaczyński wezwany do prokuratury

03.04.2025 10:06
Jarosław Kaczyński
Źródło: PAP/Piotr Nowak
Komentarzy: 0
Prezes PiS Jarosław Kaczyński pojawił się dzisiaj w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, gdzie ma zostać przesłuchany w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym śmierci jego współpracowniczki Barbary Skrzypek.

Jarosław Kaczyński pojawił się w czwartek rano w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Prezes PiS został wezwany, by złożyć zeznania w sprawie śmierci Barbary Skrzypek.

Przed wejściem prezes PiS powiedział dziennikarzom, że jego zdaniem w tej sprawie doszło "do poważnego przestępstwa". Według niego to prokuratura przyczyniła się do śmierci kobiety, poprzez m.in. niedopuszczenie do czynności przesłuchania jej pełnomocnika.

To, że pełnomocnika nie było, wynikało ze złej woli i złych zamiarów, wykraczających poza kodeks postępowania karnego

- ocenił prezes PiS.

Jarosław Kaczyński wezwany do prokuratury

Według niego osoby przesłuchujące jego współpracowniczkę "wiedziały, że stan jej zdrowia jest zły i musieli brać pod uwagę konsekwencje".

Tu już wchodzą w grę bardzo ciężkie paragrafy. Mieliśmy do czynienia ze sprawą skandaliczną, kryminalną i mam nadzieję, że przyjdzie czas, że tak to zostanie ocenione

- stwierdził Jarosław Kaczyński.

Dodał, że ostatecznym celem prowadzonego śledztwa jest on sam.

Sprawą, której nie mogę zapomnieć i nigdy nie zapomnę, jest to, że ofiarą padła niewinna osoba. I nie chodzi o to, że ja jestem winny, tylko o to, że Barbara Skrzypek nie miała z tą sprawą nic wspólnego

- zaznaczył.

Przesłuchanie dotyczące tzw. dwóch wież

Barbara Skrzypek była przesłuchiwana przez prokurator Ewę Wrzosek w śledztwie dotyczącym tzw. dwóch wież - sprawy, która po latach wróciła do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Chociaż w 2019 roku postępowanie w tej sprawie zostało umorzone, obecne kierownictwo prokuratury zdecydowało się je wznowić po analizie raportu komisji Dariusza Korneluka.

Według doniesień prokuratorzy początkowo nie chcieli zajmować się tą sprawą, obawiając się jej politycznego charakteru. Ostatecznie prowadzenie śledztwa podjęła Ewa Wrzosek. Kilka dni po przesłuchaniu kobieta zmarła na rozległy zawał serca.

"Afera dwóch wież"

W tzw. aferze dwóch wież chodziło o plany wybudowania dwóch wieżowców na należącej do spółki Srebrna działce w Warszawie. Zawiadomienie w sprawie popełnienia przestępstwa przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego pod koniec stycznia 2019 r. złożył w prokuraturze jeden z pełnomocników austriackiego biznesmena Geralda Birgfellnera.

Według ówczesnej decyzji prokuratury Birgfellner "nie przedstawił żadnych dokumentów potwierdzających poniesione przez niego koszty" i nie przedstawił żadnych pisemnych umów zawartych z podmiotami, którym miał zlecić określone prace, a które to dokumenty umożliwiałyby weryfikację faktur wystawionych przez podmioty mające działać na jego zlecenie.

W związku z powyższym warszawska Prokuratura Okręgowa odmówiła wówczas wszczęcia śledztwa. Teraz, w dobie nominatów Adama Bodnara, Prokuratura Okręgowa w Warszawie wróciła do sprawy.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.04.2025 10:06
Źródło: polsatnews