Szukaj
Konto

Sławomir Nowak złożył zawiadomienie na prokuratora, który wcześniej stawiał mu zarzuty

25.03.2026 18:57
Sławomir Nowak
Źródło: Platforma Obywatelska - materiał prasowy
Komentarzy: 0
Jak poinformował TVN24, Sławomir Nowak złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia serii przestępstw przez prokuratora Jana Drelewskiego, który prowadził śledztwa przeciwko niemu.
Co musisz wiedzieć

 

Sprawa trafi do Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej, prowadzącego postępowania dotyczące sędziów i prokuratorów.

Zwiadomienie

Zawiadomienie, wraz z liczącym dwadzieścia stron uzasadnieniem, trafiło do Prokuratury Okręgowej w Warszawie 12 marca.

"Zostanie przekazane do wyspecjalizowanego pionu w Prokuraturze Krajowej, który zajmuje się sprawami dotyczącymi sędziów i prokuratorów"

- powiedział rzecznik stołecznej prokuratury Antoni Skiba.

Odwołanie Drelewskiego

Wcześniej Jan Drelewski, który prowadził głośne śledztwo w sprawie Sławomira Nowaka, został odwołany z delegacji do pionu zajmującego się przestępczością zorganizowaną w Prokuraturze Krajowej i może usłyszeć zarzuty dyscyplinarne. Decyzje zapadły po nagłym zwrocie w sprawie Nowaka i jej umorzeniu.

Od uznania do problemów

Jan Drelewski jeszcze niedawno uchodził za jednego z bardziej doświadczonych śledczych zajmujących się przestępczością zorganizowaną i korupcją. Jego praca była doceniana także na najwyższych szczeblach. Sam Adam Bodnar wskazywał na jego "wnikliwość, zaangażowanie i profesjonalizm".

Sytuacja zmieniła się po śledztwie dotyczącym tzw. polskiego wątku afery korupcyjnej, w którym oskarżono Sławomira Nowaka oraz współpracujących z nim menedżerów.

Zwrot w sprawie Nowaka

Po odsunięciu Drelewskiego od prowadzenia postępowania nastąpił nagły zwrot: prokuratura wycofała zarzuty wobec oskarżonych, a we wrześniu 2025 roku sąd umorzył sprawę, wskazując na "oczywisty brak faktycznych podstaw oskarżenia".

Decyzja zapadła już po przejęciu sprawy przez inną prokurator, co wywołało dodatkowe kontrowersje.

Wniosek o dyscyplinarkę

Jak informuje "Rzeczpospolita", bezpośredni przełożony prokuratora złożył wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego. Zarzuty obejmują m.in. naruszenie przepisów, uchybienie godności urzędu oraz sposób prowadzenia śledztwa.

Wśród zastrzeżeń pojawia się także kwestia przesłuchań jednego ze świadków, które miały trwać ponad 100 godzin.

Drelewski nie zgadza się z tymi ocenami. Podkreśla, że działał zgodnie z materiałem dowodowym, a przesłuchania odbywały się m.in. na wniosek świadka współpracującego z prokuraturą.

Odrzuca również zarzut przewlekłości, wskazując, że akt oskarżenia trafił do sądu w standardowym czasie od zatrzymania głównego podejrzanego.



Komentarzy: 0
Data publikacji: 25.03.2026 18:57
Źródło: TVN24, tysol.pl