Irlandia. Polak wygrywa od Tesco 25 tys. euro odszkodowania

Polski pracownik brytyjskiego Tesco w Carlow w Irlandii został zwolniony pod koniec 2014 roku. Pracodawca poinformował go, że sieć rezygnuje z zatrudniania pracowników w nocy - a Polak był zatrudniony właśnie na nocnych zmianach. Tesco zaproponowało byłemu już pracownikowi pracę na dzienne zmiany, przejście czterotygodniowego okresu próbnego w innym dziale, bezpłatny urlop lub dobrowolne odejście z odprawą w wysokości 25 tys. euro.
Na takie dictum odpowiedź mogła być tylko jedna - odejście z odprawą. Kilka tygodniu później Polak dowiedział się, że większość pracowników z nocnych zmian zachowała posady a sieć po prostu pozbyła się go posługując się półprawdami. Przez rok szukał nowej pracy - znalazł ją w pobliskiej piekarni, choć - jak opowiadał w sądzie - była gorzej płatna.
- Gdybym wiedział, że mam szansę na kontynuowanie pracy nigdy nie zgodziłbym się na odprawę i odejście - mówił przed sądem.
W czasie rozprawy wyszło na jaw, że Polaka wezwano na rozmowę z kierownictwem sklepu bez tłumacza, prawnika ani przedstawiciela związków zawodowych.
Sąd orzekł, że w związku ze złamaniem prawa pracy wobec imigranta z Polski Tesco niezależnie od wypłaconej raz odprawy musi mu wypłacić jeszcze 25 tys euro odszkodowania.
ppi
Źródło: BreakingNews Ireland

Państwo wypycha kobiety na samozatrudnienie

Św. Patryk i jego niesamowita kariera
Zapowiedź konferencji: Bezpieczeństwo pracy i innowacje technologiczne

Państwowa Inspekcja Pracy w Katowicach podsumowuje 2024 rok

"Największy cyklon od pokoleń" dotarł do Europy

